Warszawa
Rozkosz na Ursynowie

Autor: Ewa Słęcka
W Warszawie i okolicy, na krawędzi skarpy, lokowano magnackie pałace i wiejskie rezydencje. Należy do nich między innymi dawny pałacyk Rozkosz, obecnie siedziba rektoratu SGGW, przy ul. Nowoursynowskiej 166.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Ewa Słęcka
Warszawa. Rozkosz na Ursynowie
Zabytkowy pałacyk stoi wśród socrealistycznych pawilonów, zgrabnie udających pałacowe oficyny. W dwóch symetrycznych, piętrowych pawilonach są sale wykładowe.
  • Warszawa. Rozkosz na Ursynowie
  • Warszawa. Rozkosz na Ursynowie
  • Warszawa. Rozkosz na Ursynowie
  • Warszawa. Rozkosz na Ursynowie
  • Warszawa. Rozkosz na Ursynowie

Miłym dla oka urozmaiceniem płaskiego krajobrazu Mazowsza jest skarpa wiślana. Wymarzona wprost do podziwiania rozległych widoków, spacerów wśród zieleni, obserwacji ornitologicznych. Swoim pięknem zachwycała od wieków.

W Warszawie i okolicy, na krawędzi skarpy, lokowano magnackie pałace i wiejskie rezydencje. Należy do nich między innymi dawny pałacyk Rozkosz, obecnie siedziba rektoratu SGGW, przy ul. Nowoursynowskiej 166.

Pałacyk zbudowano między 1775  a 1780 rokiem z inicjatywy  księżnej marszałkowej, Izabelli Lubomirskiej, jako prezent ślubny dla jej córki Aleksandry i Stanisława Kostki Potockiego. Młoda para miała tu spędzać miodowe miesiące. Według innej wersji rezydencję przygotowano dla faworyta księżnej, szambelana królewskiego, pułkownika wojsk koronnych Józefa de Maisonneuve.

Początkowo był to skromny domek w sadzie urozmaiconym grotą u podnóża skarpy, z wytryskającym przed nią źródełkiem. Wkrótce, w wyniku przebudowy prowadzonej pod kierunkiem Christiana Piotra Aignera, powstał klasycystyczny parterowy pawilon z czterokolumnowym portykiem. Zmianom architektonicznym towarzyszyły zmiany właścicieli. Żywa do dzisiaj jest pamięć o Julianie Ursynie Niemcewiczu, pisarzu i polityku okresu Sejmu Czteroletniego. To on, będąc właścicielem Rozkoszy, zmienił jej nazwę na Ursynów, od przydomku rodu Niemcewiczów. Niewiele brakowało, a zamiast Ursynowa mielibyśmy dzisiaj Amerykę, bo tak początkowo chciał ochrzcić swoją wiejską posiadłość. Cieszył się nią bardzo.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 29 stycznia 2010; Aktualizacja 12 marca 2012;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Dziękujemy, prosimy o więcej

Dziękujemy za pozytywną ocenę Otwartego Przewodnika Krajoznawczego po remoncie. I cały czas prosimy o wskazówki, jak się możemy ulepszać i rozwijać...

czekamy na Twoją opinię!
Przeczytaj także...

Warszawa. Tajemniczy pałac w Natolinie

autor: Ewa Słęcka

Historyczną, nastrojową oazę zieleni, rozciągającą się na 120 hektarach skarpy można zwiedzać tylko po wcześniejszym umówieniu. Tym bardziej wszystko tu wydaje się niezwykłe i tajemnicze.

Warszawa. Skarpa górą! Ulica Nowoursynowska

autor: Ewa Słęcka

Ulica Nowoursynowska. Jest jedyną w Warszawie ulicą, przy której wybudowano akwedukt, przy której rośnie najstarszy na Mazowszu dąb Mieszko, ostaniec Puszczy Mazowieckiej.

Warszawa. Najstarszy dąb na Mazowszu

autor: Małgorzata Raczkowska

Zimą wygląda jakby już nigdy nie miał mieć liści, ale wiosną ożywa – co roku – jeden z jego konarów. Ten, który podparto metalową konstrukcją. Na tabliczce umieszczonej w betonowej plombie błędnie oszacowano jego wiek na tysiąc lat.

Warszawa. Pałac śpiewających wojaków

autor: Jolanta Głodowska

Dziś pałacyk należy do Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Znów słychać głośne „Pojedziemy na łów, na łów towarzyszu mój...”. Czy słyszą to wołanie dawni bywalcy?

Przeczytaj także...

Warszawa. Tajemniczy pałac w Natolinie

autor: Ewa Słęcka

Historyczną, nastrojową oazę zieleni, rozciągającą się na 120 hektarach skarpy można zwiedzać tylko po wcześniejszym umówieniu. Tym bardziej wszystko tu wydaje się niezwykłe i tajemnicze.

Warszawa. Skarpa górą! Ulica Nowoursynowska

autor: Ewa Słęcka

Ulica Nowoursynowska. Jest jedyną w Warszawie ulicą, przy której wybudowano akwedukt, przy której rośnie najstarszy na Mazowszu dąb Mieszko, ostaniec Puszczy Mazowieckiej.

Warszawa. Najstarszy dąb na Mazowszu

autor: Małgorzata Raczkowska

Zimą wygląda jakby już nigdy nie miał mieć liści, ale wiosną ożywa – co roku – jeden z jego konarów. Ten, który podparto metalową konstrukcją. Na tabliczce umieszczonej w betonowej plombie błędnie oszacowano jego wiek na tysiąc lat.

Warszawa. Pałac śpiewających wojaków

autor: Jolanta Głodowska

Dziś pałacyk należy do Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Znów słychać głośne „Pojedziemy na łów, na łów towarzyszu mój...”. Czy słyszą to wołanie dawni bywalcy?

Zamknij