Siem Reap
Rzeka Tysiąca Fallusów

To tu, w pobliżu źródeł rzeki Siem Reap w Kambodży, znajdowało się najważniejsze w imperium Khmerów sanktuarium hinduistyczne oraz miejsce kultu jego bogów: Sziwy i Wisznu. Odkryto je dopiero w roku 1969!
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
Są to oprócz wizerunków bogów także przedstawienia Umy, żony Sziwy, Brahmy o czterech twarzach, odpoczywającego na kwiecie lotosu, kapiących się bogiń i zwierząt. Są one widoczne również gdy pokrywa je woda.
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
  • Siem Reap. Rzeka Tysiąca Fallusów
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Niezbyt wysokie góry, dookoła dżungla. Jedno z najważniejszych miejsc w Kambodży, Święte Góry Kulen. To w nich, w Phnom Kulen, twórca zjednoczonego, średniowiecznego Państwa Khmerów Dżajawarman II  (802-50 r. n.e.) ogłosił w tymże 802 roku jego powstanie, a siebie królem-bogiem.

Dał początek przyszłemu imperium Khmerów, które w szczycie potęgi, za panowania króla Dżajawarmana VII (lata 70. XII wieku ? 1219 r.) obejmowało nie tylko ziemie obecnej Kambodży, ale również Laosu, Tajlandii, Wietnamu, część Birmy oraz Półwyspu Malajskiego.

Ważnym w tych górach miejscem jest Kbal Spean. Wzgórze, na które wchodzi się najpierw łagodną górską drogą, a później ścieżką wspinającą się dosyć stromo przez dżunglę. W drodze oglądam piękne panoramy roztaczające się z mijanych polan na zboczach, przechodzę przez wysokopienny las od czasu do czasu potykając się o korzenie drzew i nierówności gruntu wymytego przez wodę podczas pory deszczowej. Wysiłek podróżnych mają łagodzić rozmieszczone co jakiś czas tabliczki z informacjami, ile drogi ma się już za i przed sobą. Dochodzę do celu.

To tu, w pobliżu źródeł rzeki Siem Reap znajdowało się najważniejsze w kraju sanktuarium hinduistyczne oraz miejsce kultu jego bogów: Sziwy i Wisznu. W skałach nurtu nazywanego Rzeką Tysiąca Ling ? fallicznego symbolu boga Sziwy oraz w okolicach niewielkich wodospadów jakie ona tu tworzy, wykuto lub postawiono setki wizerunków bogów i bramińskich kapłanów, niebiańskich tancerek Apsar, scen ich walk z demonami, procesji ze zwierzętami itp. Odkryto je dopiero w roku 1969!

Rzeka ta, w tym miejscu właściwie tylko trochę większy strumyk, w porze suchej niemal całkowicie zanika odsłaniając płaskorzeźby. Wykuto je w czasach króla Udayadityavarmana II (1050-66). Są to oprócz wizerunków bogów także przedstawienia Umy, żony Sziwy, Brahmy o czterech twarzach, odpoczywającego na kwiecie lotosu, kapiących się bogiń i zwierząt. Są one widoczne również gdy pokrywa je woda. Okazują się jednak bardzo trudne do sfotografowania. Utrudnia to odblask z fal i migające promienie światła przenikającego przez poruszane wiatrem liście.

Wchodzę nad kamienny brzeg rzeczki i niewielki wodospad. Przez opadające stromo  jary schodzę z nurtem do drugiego, większego wodospadu. Skalnych podwodnych rzeźb jest rzeczywiście bardzo dużo, chociaż w panującym w niektórych miejscach mroku nie wszystkie można zobaczyć. Wracam inną drogą. Przechodząc obok skalnych urwisk, wnęk i półek oraz przez wykroty, muszę bardzo uważać aby nie skręcić nóg. Jest to droga jeszcze bardziej stroma i kręta niż ta, którą wchodziłem na górę. Ale to niezwykłe, pełne uroku i tajemniczości miejsce, zasługuje nawet na większy wysiłek.

Warto wiedzieć

Dotarcie tutaj z Siem Reap, głównego miasta regionu o tej samej nazwie, oddalonego o około 50 km, zaś od najcenniejszych zabytków Kambodży na terenie Parku Archeologicznego Angkor o ponad 40 km, to co najmniej półdniowa wyprawa. Po drodze trzeba bowiem jeszcze koniecznie zobaczyć Banteay Srei, niewielką świątynię nazywaną  Twierdzą Kobiet. O tych miejscach napiszę jednak osobno.

 

Komentarze: 4

    mara, 1 kwietnia 2012 @ 10:15

    Jakoś nie mogę się doszukać tych fallusów na zdjęciach. Czytałam, że jest ich tam bardzo dużo, naprawdę tysiące. Symboli Sziwy.Tu autor kierował obiektyw chyba na bardziej przyzwoite przedstawienia. Zresztą widać, że miał kłopoty (sam to przyznaje) z fotografowaniem w wodzie i w ostrrym słońcu. Ale i tak fascynujące miejsce.

    Baba -Jaga, 1 kwietnia 2012 @ 18:15

    Jeśli się ktoś dobrze przyjrzy, to trochę tych obiektów można znaleźć. A co za egzotyka!

    kasienka.te, 2 kwietnia 2012 @ 00:34

    Szukam i szukam i chyba mi wyobraźni brakuje… Poproszę o więcej zdjęć!

    anna, 4 kwietnia 2012 @ 15:08

    Oj, miłe Panie… Ja się doszukałam, choć po podpowiedziach i z trudem…

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij