Barcelona
Sagrada Familia: czy mi się podoba?

Nikt, kto zobaczy barcelońską bazylikę Sagrada Familia, nie pozostanie wobec niej obojętny. Może się ona podobać, lub nie, ale na pewno zrobi wrażenie. Na jednych dobre, a na innych złe. Moje doznania… Chyba mi się podobała…
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Andrzej Węgrowicz
Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
Opisywanie Sagrada Familia mija się z celem. To trzeba zobaczyć. Jeśli nie w naturze, to przynajmniej na zdjęciach, ale one nie udźwigną wrażenia, jakie dotknie każdego, kto przyjrzy się jej z bliska i przekroczy jej progi.
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
  • Barcelona. Sagrada Familia: czy mi się podoba?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Nikt, kto zobaczy barcelońską bazylikę Sagrada Familia, nie pozostanie wobec niej obojętny. Może się ona podobać, lub nie, ale na pewno zrobi wrażenie. Na jednych dobre, na innych złe.

Bazylika poświęcona jest Świętej Rodzinie i świętemu Józefowi, patronowi robotników. Jej budowa miała być w założeniu ofiarą, mającą na celu przebłaganie Boga za materializm współczesnego świata, miała wyrażać braterstwo i solidarność ludzi. Ciekawe, co o materializmie wiedzieli i jak sobie go wyobrażali ci, którzy zainicjowali budowę świątyni? bo działo się to w 1882 roku. Na pewno inaczej, niż my postrzegamy go dziś?

Zaczęło się zwyczajnie. Założyciel bractwa św. Józefa ? Josep Maria Bocabella ? potrzebował siedziby dla nowopowstałego stowarzyszenia. Przykładu poszukał w Paryżu, gdzie budowano właśnie bazylikę Sacre Coeur, wotum za ocalenie Paryża? i postanowił wznieść kościół, neogotycki, na obrzeżach ówczesnej Barcelony. Prace szybko ruszyły, ale przerwały je niesnaski między architektem a zleceniodawcą. Wtedy do dzieła przystąpił Antonio Gaudí. Zarzucił stary projekt, opracował nowy w duchu modnej właśnie secesji ubogaconej o własne twórcze pomysły. I przez kolejne czterdzieści lat życia zajmował się tym projektem, a przez ostatnich lat piętnaście ? wyłącznie tym. Realizował sobie tylko znaną idée fixe, zmieniając, ulepszając, upiękniając ogromny projekt. Zmarł nie doczekawszy ukończenia dzieła swego życia? Dzieło to ? nota bene ? nie zostało ukończone do dziś.

Zamysłem genialnego, choć nawet z dzisiejszej perspektywy ? szalonego architekta ? miało być świątynią pięcionawową z pięcioma wieżami i trzema fasadami. Wschodnia fasada miała odnosić się do Narodzenia Pańskiego, zachodnia do Męki Pańskiej, południowa do Zmartwychwstania. Tylko ta pierwsza została zbudowana za życia artysty. Zginął nagle, pod kołami autobusu, pozostawiając nieprecyzyjny projekt, który i tak został zniszczony w czasie wojny domowej? Losy przedziwnej budowli ważyły się długo, sprzeczne były też decyzje, kontynuować ją, czy zarzucić? W niedokończonej bazylice wciąż trwają prace, zwiedza się właściwie budowę. Aktualnym założeniem jest, że świątynia zostanie ukończona w 2026 roku  na stulecie śmierci Gaudiego?

Opisywanie Sagrada Familia mija się z celem. To trzeba zobaczyć. Jeśli nie w naturze, to przynajmniej na zdjęciach, ale one nie udźwigną wrażenia, jakie dotknie każdego, kto przyjrzy się jej z bliska i przekroczy jej progi. Bezsprzecznym faktem jest, że Sagrada Familia już teraz, choć nieukończona, jest jednym z ważnych symboli Barcelony. Jej wieże widoczne są z daleka, i nawet z daleka przyciągają swoją niezwykłością.

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 1

    kasienka, 11 czerwca 2010 @ 16:11

    Tak właśnie jest. Kiedy byłam tam ze znajomymi, ja miałam mieszane uczucia, ale generalnie mi się podobało. Dziwne to, ale ciekawe i niezwykłe. Moi znajomi byli poruszeni, że to coś nie pasuje do kościoła. Mówili, że zdecydowanie nie, że coś tu jest nie tak. Poruszeni byli naprawdę.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij