Grudziądz
Skąd się tu wziął Juliusz Słowacki

Autor: Marek Nowak
Sprowadzanie prochów do kraju jest naszą narodową specjalnością… od dawna. Nie podoba mi się zakłócanie spokoju zmarłym. A jednak lektura napisu na tablicy skłoniła mnie do prześledzenia, jak to ze sprowadzeniem prochów wieszcza było.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Marek Nowak
Grudziądz. Skąd się tu wziął Juliusz Słowacki
Statek „Mickiewicz” wyruszył Wisłą w górę rzeki – do Warszawy. Po drodze zatrzymał się w Tczewie, Grudziądzu, Toruniu, Włocławku, Płocku.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Schodząc z ulicy Spichrzowej schodami na Błonia Nadwiślańskie w Grudziądzu, gdzieś tak w połowie drogi, na pewno zobaczymy na murze tablicę z wizerunkiem Juliusza Słowackiego.

Czytam: 22 czerwca 1927 r. u brzegu Wisły zatrzymał się na jedną noc statek wiozący trumnę z prochami Juliusza Słowackiego. Na pamiątkę tego wydarzenia społeczeństwo Grudziądza składa hołd prochom Poety. Tablicę zniszczoną przez okupanta zrefundowano w 1958 r. Sprowadzanie prochów do kraju jest naszą narodową specjalnością…  od dawna. Nie podoba mi się zakłócanie spokoju zmarłym. A jednak lektura napisu na tablicy skłoniła mnie do prześledzenia, jak to ze sprowadzeniem prochów wieszcza było. I jaką rolę miał Grudziądz.

Pierwsze podejście

Juliusz Słowacki (1809-1849) zmarł w Paryżu i został pochowany na cmentarzu Montmartre. Gdy zbliżała się setna rocznica urodzin poety postanowiono przenieść jego prochy do Krakowa i złożyć w podziemiach katedry wawelskiej. Poczyniono w tej sprawie poważne kroki: zebrano fundusze, uzyskano zgodę Francji na ekshumację. Na przeszkodzie planom stanęła decyzja biskupa krakowskiego kardynała Jan Puzyny, który na pochówek zgody nie dał i mimo nacisków zdania nie zmienił.  Sprawa upadła.

Drugie podejście

Do pomysłu powrócono w 1927 roku. Polska była już niepodległa, władzę trzymał Józef Piłsudski, wielki miłośnik poezji Juliusza Słowackiego, na krakowskim stolcu biskupim zasiadał już inny kardynał – Adam Stefan Sapieha. 14 czerwca 1927 ekshumowano szczątki Słowackiego. Przewieziono je do francuskiego portu w Cherbourgu. Tu – z wielką pompą – załadowano je  na polski statek Wilja i wyekspediowano do Gdyni.

Długa podróż

21 czerwca statek zawinął do portu, skąd po kilkugodzinnym postoju odpłynął do portu Westerplatte, gdzie trumnę przeniesiono na statek „Mickiewicz”, który wyruszył Wisłą w górę rzeki – do Warszawy. Po drodze zatrzymał się w Tczewie, Grudziądzu, Toruniu, Włocławku, Płocku.  Czwartego dnia wiślanej podróży statek przybił do przystani przy moście Poniatowskiego w Warszawie. Trumnę przetransportowano do stołecznej katedry, a potem – już koleją – wyekspediowano do Krakowa. Pociąg zatrzymywał się na króciutkie postoje na stacjach  Skierniewice, Koluszki, Piotrków, Częstochowa, Ząbkowice, Katowice. Na innych zwalniał biegu. Na całej – i wiślanej, i kolejowej trasie kondukt spotykał się z zainteresowaniem. W Krakowie, po dwudniowych uroczystościach pochowano poetę w Krypcie Wieszczów, obok Mickiewicza… – W imieniu Rządu Rzeczypospolitej polecam panom odnieść trumnę Juliusza Słowackiego do krypty królewskiej, bo królom był równy – powiedzieć miał Józef Piłsudski.

Warto wiedzieć

Współczesna tym wydarzeniom prasa donosiła, że równolegle na wileńskim cmentarzu na Rossie wydobyto ziemię (nie ciało)  z grobu ojca poety Euzebiusza, profesora uniwersytetu wileńskiego. A w Krzemieńcu wydobyto uroczyście ziemię z grobu matki. Wysypano ją na trumnę poety.

 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Z biegiem Wisły

Z biegiem Wisły

Wisła, jedna z najmniej zagospodarowanych rzek Europy, ma tajemnice. Odkrywajmy je po kolei... z biegiem rzeki.

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij