Pojezierze Brandenburskie
Śluzowanie przysparza wielu atrakcji

Trzeba cały czas trzymać i wybierać lub luzować linę, nie wolno jej wiązać, wszak poziom wody się zmienia… Wreszcie wypłynąć na szerokie wody. Było z tym całkiem sporo zachodu i – nie ukrywam – stanowiło ważną rozrywkę i zajęcie podczas rejsu.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
Warto wiedzieć, że na tutejszych śluzach – inaczej niż u nas –  nie pobiera się opłat. Jakaś ryczałtowa zapłata za korzystanie z tej nietaniej przecież infrastruktury wliczona jest w cenę  czarteru jachtu.
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji
  • Pojezierze Brandenburskie. Śluzowanie przysparza wielu atrakcji

Na liczących ponad 8 tys. kilometrów szlakach wodnych pojezierza Meklembursko-Brandenburskiego doliczyłam się aż 38 śluz. Naszą czterodniową trasę przegrodziło ich pięć, a każdą pokonywaliśmy dwa razy: tam i z powrotem.

Śluzowanie było dla mnie całkiem nowym doświadczeniem, przeprawy obserwowałam do tej pory jedynie jako gap z brzegu, albo z pokładu spacerowego stateczka. I w tym, i w tym przypadku nie miałam jednak nic do roboty. Tu było inaczej: przybić do brzegu, zacumować, poczekać, wpłynąć, zacumować. Trzeba cały czas trzymać i wybierać lub luzować linę, nie wolno jej wiązać, wszak poziom wody się zmienia… Wreszcie wypłynąć na szerokie wody. Było z tym całkiem sporo zachodu i – nie ukrywam – stanowiło ważną rozrywkę i zajęcie podczas rejsu.

Samoobsługowo i bez opłat

Wśród ponad trzech tuzinów śluz dwa tuziny to urządzenia samoobsługowe. Podpływa się do miejsca przeznaczonego na poczekalnię, znajduje słupek z wajchą zwana tu „hebel”. Przełożenie tej wajchy uruchamia procedurę. Czekamy zatem, aż wrota się otworzą a zielone światło pokaże, że można wpływać. Gdy wszyscy chętni (albo tylko ci, którzy się zmieszczą) wpłyną do środka, ten kto jest najbliżej kolejnego stojącego na terenie śluzy słupka przekłada kolejną wajchę i śluza się zamyka. A kiedy procedura wyrównania poziomów wody dobiegnie końca, wrota się otworzą i można płynąć dalej. Aż do kolejnej przegrody.

Warto wiedzieć, że na tutejszych śluzach – inaczej niż u nas –  nie pobiera się opłat. Jakaś ryczałtowa zapłata za korzystanie z tej nietaniej przecież infrastruktury wliczona jest w cenę  czarteru jachtu. Większość przepustów jest czynna od kwietnia do listopada. Tylko trzy – Liebenwalde, Bischofswerder i Zehdenick na szlaku Górnej Haweli (Oberhavel) są czynne przez cały rok. Wyróżniają się też cztery inne: w szczycie sezonu śluzy Mirow, Diemitz, Canow i Strasen  na drodze wodnej Müritz-Hawela (Müritz-Havel-Wasserstraße – MHW) stanowią szczególnie wąskie gardła na szlaku i czekać na przeprawę trzeba tu bardzo długo.

Naszą drogę przegrodziły:

Śluza Wolsbruch
To samoobsługowa przegroda na Hüttenkanal – nieco ponad trzykilometrowym kanałem wybudowanym w 1881 r. Łączy on wody jeziora Rheinsberg z resztą Neustrelitzer Kleinseenland. Pierwsze na tym pojezierzu Kleine Pälitzsee jest o 40 cm wyżej niż wody Rheinsberg. Nazwa Hüttenkanal pochodzi od licznych hut szkła, jakie znajdowały się w okolicy i których produkty były transportowane drogą wodną. Droga ta nazywana bywa także kanałem Jagow. A na pewnym odcinku też Kanałem Prebelowskim (Prebelowkanal).

Śluza Strasen
Należy do drogi wodnej Müritz-Havel. Została zbudowana w 1845 r. Wyrównuje poziom wody między leżącym wyżej Großer Pälitzsee a położonym niżej Ellbogensee. Różnica poziomów wynosi ok. 1,4 m.

Śluza Steinhavel
Znajduje się na 65. km drogi wodnej Górnej Haweli w miejscowości Steinförde na północny zachód od Fürstenberg/Havel między Menowsee a Röblinsee. Różnica poziomów wynosi ok. 1,6 m. Miejsce ma wodną tradycję: w 1350 r. po raz pierwszy wspomniano w zapiskach o istniejącym tu młynie wodnym. W XV i XVI wieku działały tu młyny jęczmienne i olejowe. W 1840 r. Steinhavel znalazł się na spławnej drodze wodnej – zbudowano pierwszą śluzę, a obok powstały istniejące jeszcze budynki młyńskie. W 1953 r. w czasach NRD ówczesny młynarz został wywłaszczony. W 1992 r. młyn zwrócono dawnym właścicielom. Ruina nosi ślad planowanego remontu, ale daleka droga. Ma tu powstać hotel, pewnie z myślą o wodniakach.

Śluza Fürstenberg
Także na szlaku wodnym w Górnej Haweli, na jego  61 km. Leży  między Röblinsee i Baalensee. Jest prawie nowa, bo w 2010 r. została gruntownie przebudowana. Różnica poziomów wynosi tu 1,6 m.

Śluza Himmelpfort
To samoobsługowa przegroda łącząca Haussee na Pojezierzu Lychen (Lychener Gewässer) z wodami Stolpsee (na szlaku Górnej Haweli). Wyrównuje różnicę poziomów ok 1,15 m.  Pierwsza śluza w tym miejscu powstała już w 1752 r., a ostatnia modernizacja zakończono w 2013 r. Tuż obok jest niemiecka siedziba św. Mikołaja. Ale o niej napiszę osobno.

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Na jeziorach Brandenburgii

Na jeziorach Brandenburgii

Trzy tysiące jezior, osiem tysięcy żeglownych szlaków. I tylko kilka dni rejsu jachtem motorowym.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij