Biała Rawska
Smętny pałacyk w zaniedbanym parku

Państwowe gospodarowanie przyczyniło się do dewastacji parku i pałacu. Od 1996 roku pałac z bezpośrednio przylegająca do niego częścią parku trafił znów w ręce prywatne. Nie zmieniło to jego losów na lepsze.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Zuzanna Grabska
Biała Rawska. Smętny pałacyk w zaniedbanym parku
Mury kompletne, zadaszone, ale nie można się oprzeć wrażeniu, że to romantyczna ruina. Pozbawione tynków ściany straszą czerwoną cegłą.
  • Biała Rawska. Smętny pałacyk w zaniedbanym parku
  • Biała Rawska. Smętny pałacyk w zaniedbanym parku
  • Biała Rawska. Smętny pałacyk w zaniedbanym parku
  • Biała Rawska. Smętny pałacyk w zaniedbanym parku
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Do terenu późnogotyckiego kościoła pod wezwaniem św. Wojciecha w Białej Rawskiej przylega sporych rozmiarów park. Od kościelnego terenu oddzielony jest murem z polnych kamieni. 

Park sprawia dziwne wrażenie: niby jest parkiem publicznym, bo należy do gminy, ale jego część ? bezpośrednie otoczenie stojącego tu pałacu jest własnością prywatną. Nie wiadomo: podejść, nie podchodzić? Na obłażących z tynku murach budynku wiszą znaczki: zakaz fotografowania. Czy to żart?

 

Romantyczny smuteczek

Pałac w Białej Rawskiej, nazywany jest czasem zameczkiem romantycznym? Z romantyzmem kojarzy mi się jedynie uczucie smutku. Mury kompletne, zadaszone, ale nie można się oprzeć wrażeniu, że to romantyczna ruina. Pozbawione tynków ściany straszą czerwoną cegłą.  Tylko smutek i żal.

Dzieło znanego architekta

Pałac zbudowano w miejscu dawnej siedziby biskupiej z XVI wieku. Obecna budowla pochodzi z połowy wieku XIX. Zaprojektował ją prawdopodobnie, na zlecenie właściciela majątku generała Aleksandra Leszczyńskiego, znany wtedy włoski architekt Franciszek Maria Lanci. Bryła budynku nawiązuje do romantycznych willi włoskich. Neogotyckie wieże odwołują się do architektury średniowiecznych zamków. Wystają one ponad piętrowy korpus główny budynku, otoczony licznymi parterowymi przybudówkami, składającymi się na rozczłonkowana silnie bryłę na planie litery L. Od południa do pałacu przylega spory taras. Ciekawe ponoć są przykryte łukowymi sklepieniami piwnice, a legenda mówi o podziemnym przejściu z pałacu do  kościoła.

Prywatne, państwowe, prywatne

Od lat 80. XIX wieku do  1945 roku pałac pozostawał w rękach rodziny Sułkowskich. Potem majątek znacjonalizowano i przejął go skarb państwa. W pałacu urządzono izbę porodową i aptekę, skrzydło zajął kwaterunek. Państwowe gospodarowanie przyczyniło się do dewastacji parku i pałacu. Od 1996 roku pałac z bezpośrednio przylegająca do niego częścią parku trafił znów w ręce prywatne. Nie zmieniło to jego losów na lepsze. Zdjęcia mówią same za siebie.  Przejściowo w budynku  mieściły się restauracja (bar?) i sklep AGD, ale mam wrażenie, że nic takiego się teraz tu nie dzieje.

W zdziczałym parku

Część parku  pozostała przy gminie przypomina raczej zaniedbane zarośla. Tymczasem można tu znaleźć  30 dębów, których obwody pni mają 3,5 m. Wśród nich jest jedno ponad 500-letnie drzewo o obwodzie pnia blisko 7,5 m. Nazywane jest „Dębem  Napoleona”. Cesarz ? znów według miejscowej legendy  ? miał pod nim odpoczywać wracając spod Moskwy. Pałacowy podjazd zdobi  ogromny  modrzew europejski o obwodzie pnia 3,6 m i wysokości 17 m. Wiekowe, pochylone nieco już drzewo jest jasnym punktem w smutnym otoczeniu.

Dodano: 2 czerwca 2012; Aktualizacja 2 czerwca 2012;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: 3

    ~nick, 8 września 2014 @ 11:14

    A na czas dożynek gminnych jakieś ordynarne „osoby” zamieniają to miejsce w budkę z piwem

    Natu, 11 sierpnia 2019 @ 17:40

    Nie polecam. Zachęcona turystycznymi folderami reklamującymi lokalne atrakcje turystyczne wybrałam się na weekendową wycieczkę miedzy innymi do Białej Rawskiej zobaczyć XIX wieczny pałacyk. Na miejscu niemiło powitała mnie Pani, która warknęła, że to miejsce prywatne i zasugerowała, żebyśmy sobie pojechali bo jesteśmy tutaj niemiło widziani. Ku mojemu zaskoczeniu za chwile pojawiły się kolejne Panie i zaczęły komentować obecność „ obcych” Spodziewałam się, że w miejscu, które jest tak reklamowane na mapie regionalnej turyści będą cieplej przyjęci :)
    Gorące pozdrowienia dla właścicieli i życzę jednak więcej uśmiechu i pozytywnego nastawienia na codzień :)

    ~nick, 12 sierpnia 2019 @ 15:12

    Może i Państwo nie polecają tego miejsca , ale mieszkańcy i osoby mieszkające na terenie Białej Rawskiej dbają o teren i żyją PAŁACYKIEM, zwracają bacznie uwagę na osoby przebywające na tym terenie- zwiedzające, żeby nie załatwiały się pod krzaczkami, czy nie brudzili na terenie. Właścicielka nie zawsze jest na miejscu,myślę że podejście Pań przebywających na terenie i zwracających uwagę dla Gości zwiedzających nie powinni się oburzać tylko przyjąć to za dobrą monetę, że ktoś pilnuje ZAMECZKU i dba o teren.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij