Ostrava
Stodolni, czyli bardzo rozrywkowa ulica
Wychodząc z dworca kolejowego w czeskiej Ostrawie (Ostrava) trafiamy od razu na ulicę Stodolni. Po godzinie 19. wstrzymywany jest na niej ruch i biorą ją we władanie miłośnicy dobrej zabawy. Hasłem reklamowym tego miejsca jest: Ulica, która nigdy nie śpi.
Jeszcze niedawno była to zaniedbana ulica górniczego miasta, bo takim była Ostrawa. Właściciele restauracji i pubów założyli Stowarzyszenie Stodolni i wspólnie działają reklamując ulicę nie tylko w Czechach, ale i za granicą. Na pewno warto tam zajrzeć, bo z Polski (z Cieszyna) jedzie się tutaj nieco ponad pół godziny, a równie łatwy i niewiele dłuższy jest dojazd ze Śląska. Nic więc dziwnego, że drugim językiem słyszanym na Stodolni, po czeskim, jest właśnie polski.
W stowarzyszeniu jest na razie 52 lokale, głównie z samej Stodolni, kilka mieści się na najbliższych przecznicach. Czasami nazwy zapowiadają specjalizację knajpy, czasami musimy ją odgadnąć po wejściu do środka. Saga Sushi jest faktycznie barem sushi, ale Cafe de la Ostrava nie jest lokalem z kawą, tylko niezwykle popularnym wśród młodzieży małym pubem. Mniej więcej po środku ulicy znajdują się największe bary: Sherlock, Dublin (najbardziej roztańczeni goście), Koxovna. W wielu z nich odbywają się koncerty, we wszystkich możemy się napić doskonałych czeskich piw, m.in. miejscowego Ostravara.
autor jest redaktorem naczelnym Magazynu Turystycznego Wasze Podróże
Zajrzyj na te strony:
Napiszmy razem przewodnik
Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...
przyślij swój tekst i zdjęciaDziękujemy, prosimy o więcej
Dziękujemy za pozytywną ocenę Otwartego Przewodnika Krajoznawczego po remoncie. I cały czas prosimy o wskazówki, jak się możemy ulepszać i rozwijać...
czekamy na Twoją opinię!
Komentarze: brak
Dodaj komentarz