Karpacz
Stoki z widokiem na Śnieżkę

Zanim przyjechali tu turyści i narciarze, Karpacz zaludnił się pielgrzymami. Wędrowali oni na nogach lub w lektykach na najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę, do wzniesionej tam w XVII w kaplicy św. Wawrzyńca.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Anna Ochremiak
Karpacz. Stoki z widokiem na Śnieżkę
A wszystko – i Kopa, i Złotówka – na szczęście na podstawie jednego karnetu narciarskiego. Kompleks pod Śnieżką to w sumie ponad 8 km tras, w znacznej części naśnieżanych, ale – niestety – nieoświetlonych.
  • Karpacz. Stoki z widokiem na Śnieżkę
  • Karpacz. Stoki z widokiem na Śnieżkę
  • Karpacz. Stoki z widokiem na Śnieżkę
  • Karpacz. Stoki z widokiem na Śnieżkę

Leżący u podnóża Śnieżki Karpacz, to obok Zakopanego jedno z dwu miejsc, gdzie zaczęło się narciarstwo na terenie dzisiejszej Polski. A obecny kompleks narciarski Śnieżka, to obok Szrenicy jedno z dwu miejsc po polskiej stronie Karkonoszy, gdzie na poważnie można pojeździć na nartach.

Zanim jednak przyjechali tu turyści i narciarze, Karpacz zaludnił się pielgrzymami. Wędrowali oni na nogach, czy w lektykach na najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę, do wzniesionej tam w XVII w kaplicy św. Wawrzyńca. Za pielgrzymami pojawili się letnicy, których miejscowi przewodnicy na życzenie zaczęli prowadzać w góry. Chętnych do wędrówek i do zarabiania na wędrowcach było tak wielu, że w połowie XIX wieku lokalne władze ustanowiły profesję przewodnika górskiego i tragarza lektyk. Jej patronem stał się – a jakże – św. Wawrzyniec.

Kolej przywiozła turystów

Miejscowość, coraz bardziej popularna, zabudowała się pod koniec XIX domami letniskowymi w stylu szwajcarskim. Zapełniali je głównie przybysze z Berlina i Wrocławia. Pamiętajmy: Śląsk należał wtedy do Niemiec. Otwarcie w 1895 r. stacji kolejowej (tory kolejowe na wysokości 544,3 m n.p.m. są najwyżej położone w Polsce i mają największe nachylenie – ponad 5 proc.) spowodowało rozwój Karpacza jako kurortu. Teraz stacja jest nieczynna (koleją można dojechać do Jeleniej Góry, a dalej autobusem), ale stała się ciekawą atrakcją turystyczną miasta – podróżuje się po nieczynnych torach ręczną drezyną.

Pierwsi byli saneczkarze

Zimowe odkrycie Karpacza należało do saneczkarzy. Ale już w 1903 roku powstał tu pierwszy klub narciarski, a w 1913 roku, wybudowano skocznię. Jej rekord – 94,5 metra ustanowił Adam Małysz podczas mistrzostw Polski w 2004 roku. 

A za nimi narciarze na stoku

W 1959 roku wybudowano pierwszą po polskiej stronie Karkonoszy kolejkę krzesełkową na Kopę (1350 m). Kopa stała się więc latem punktem wyjściowym do wycieczek na Śnieżkę, a zimą wyciąg krzesełkowy stanowi główną oś narciarskiego ośrodka Kompleks Narciarski Śnieżka. Niestety, jednoosobowe krzesełko wygląda już nieco archaicznie, a w dodatku, gdy wieje silny wiatr, bywa nieczynne. Z Kopy na sam dół prowadzi najdłuższa, trudna (czarna) na górze, ku dołowi przechodząca w średniotrudną (czerwoną), a wreszcie łatwą (niebieską) trasa Zbyszek. To najdłuższy zjazd pod Śnieżką, ma ponad 2,5 km.  

Początkujący zostają na dole

Łatwiejszy dół trasy, na długości kilometra dubluje dwuosobowy wyciąg krzesełkowy Liczykrupa, a powyżej trasie krzesełka na Kopę towarzyszą trzy spore wyciągi Euro, Liczyrzepa i Jan. Trasy są dość zróżnicowane i ciekawe, wszystkie jednak leżą niemal w jednej linii, tak że niezależnie od tego, który wyciąg wybierzemy, widoki pozostają te same.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 19 września 2009; Aktualizacja 3 marca 2012;
 

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Dziękujemy, prosimy o więcej

Dziękujemy za pozytywną ocenę Otwartego Przewodnika Krajoznawczego po remoncie. I cały czas prosimy o wskazówki, jak się możemy ulepszać i rozwijać...

czekamy na Twoją opinię!
Przeczytaj także...

Śnieżka. Krajobraz bez kosmicznych spodków

autor: Andrzej Węgrowicz

Na Śnieżkę da się wjechać dwuodcinkowym (nieco archaicznym) krzesełkiem od strony Czeskiej z miejscowości Pecz pod Śnieżką. Od naszej strony można wjechać na Kopę (1350 m n.p.m.), dalej trzeba już pieszo. Latem to przyjemny spacerek, zimą może się okazać trudną wyprawą.

Pecz pod Śnieżką. Albo na szczyt, albo na narciarski stok

autor: Andrzej Węgrowicz

Czy latem, czy zimą, wycieczka na Śnieżkę jest wyprawą turystyczną. Nie ma tu tras dla narciarzy, z kolejki korzystają jedynie ci, którzy umieją i lubią jeździć po nieprzetartych szlakach i piechurzy.

Lubin. Z widokiem na rozlewiska Świny

autor: Małgorzata Raczkowska

Z wysokiej wydmy doskonale widać deltę wsteczną Świny, z mnóstwem bagienno-trzcinowych wysepek. Ile ich jest? Około czterdziestu, ale dokładnie nie wiadomo, bo rozlewiska żyją i ciągle zmieniają kształt.

Harrachov. Widokowe stoki pod mamutem

autor: Stanisław Błachnio

Regularnie odbywają się tu zawody pucharu świata w skokach narciarskich. To właśnie tu nasi kibice obrzucili kiedyś snieżkami Svena Hannavalda, gdy ten próbował zagrozić Małyszowi...

Przeczytaj także...

Śnieżka. Krajobraz bez kosmicznych spodków

autor: Andrzej Węgrowicz

Na Śnieżkę da się wjechać dwuodcinkowym (nieco archaicznym) krzesełkiem od strony Czeskiej z miejscowości Pecz pod Śnieżką. Od naszej strony można wjechać na Kopę (1350 m n.p.m.), dalej trzeba już pieszo. Latem to przyjemny spacerek, zimą może się okazać trudną wyprawą.

Pecz pod Śnieżką. Albo na szczyt, albo na narciarski stok

autor: Andrzej Węgrowicz

Czy latem, czy zimą, wycieczka na Śnieżkę jest wyprawą turystyczną. Nie ma tu tras dla narciarzy, z kolejki korzystają jedynie ci, którzy umieją i lubią jeździć po nieprzetartych szlakach i piechurzy.

Lubin. Z widokiem na rozlewiska Świny

autor: Małgorzata Raczkowska

Z wysokiej wydmy doskonale widać deltę wsteczną Świny, z mnóstwem bagienno-trzcinowych wysepek. Ile ich jest? Około czterdziestu, ale dokładnie nie wiadomo, bo rozlewiska żyją i ciągle zmieniają kształt.

Harrachov. Widokowe stoki pod mamutem

autor: Stanisław Błachnio

Regularnie odbywają się tu zawody pucharu świata w skokach narciarskich. To właśnie tu nasi kibice obrzucili kiedyś snieżkami Svena Hannavalda, gdy ten próbował zagrozić Małyszowi...

Zamknij