Rzym
Święty Wawrzyniec za murami

Spokojna, surowa i prostolinijna jest ta świątynia cmentarna, stojąca na podziemnym cmentarzu, katakumbach Cyriaki. Ślubów się tutaj nie udziela. Turyści są wielką rzadkością.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
Bazylika znajduje się przy via Tiburtina, ulicy, która opuszcza Rzym przez starożytną Bramę Tiburtina zwaną również Bramą św. Wawrzyńca. Usytuowana została w miejscu pochówku szczątków świętego, tam gdzie znajdują się katakumby św. Cyriaki.
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
  • Rzym. Święty Wawrzyniec za murami
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Dojmująca cisza podkreślona półmrokiem i szarością kamienia panuje w tym kościele. Słońce skąpo dociera do jego wnętrza przez niewielkie okna.

Spokojna, surowa i prostolinijna jest ta świątynia cmentarna, stojąca na podziemnym cmentarzu, katakumbach Cyriaki. Sąsiaduje z utworzonym w XIX w. miejskim cmentarzem Verano. Ślubów się tutaj nie udziela. Turyści są wielką rzadkością.

Jeden z najstarszych kościołów

Św. Wawrzyniec za murami (San Lorenzo fuori le mura) należy do najstarszych kościołów chrześcijańskich w Rzymie. Bazylika wywodzi się z światyni konstantyńskiej, chociaż z tej pierwszej budowli wzniesionej na początku IV w. nic nie pozostało. Zbudowana z inicjatywy Konstantyna Wielkiego, pierwszego   rzymskiego cesarza, który przeszedł na chrześcijaństwo bazylika memorialna św. Wawrzyńca była jedną z wielu świątyń chrześcijańskich powstałych w pierwszych latach wolności religijnej, wprowadzonej  edyktem mediolańskim w 313 r. przez Konstantyna Wielkiego i Licyniusza ? władców zachodniej i wschodniej części Imperium.

Pod opieka świętego Wawrzyńca

Wawrzyniec, pochodzący prawdopodobnie z Hiszpanii, był w Rzymie diakonem w okresie rządów cesarza Waleriana, walczącego z chrześcijaństwem edyktami. Edykt z 258 r. nakazał karać śmiercią każdego, kto nie składał ofiar rzymskim bóstwom. Ponieśli wówczas śmierć ? przez ścięcie mieczem ? papież Sykstus II i czterej jego diakoni, a w cztery dni później, 10 sierpnia 258 r. diakon Wawrzyniec zginął śmiercią męczeńską na rozżarzonych węglach, na ruszcie. Krata rusztu stała się jego atrybutem.

Nad grobem męczennika

Bazylika konstantyńska trwała do IX w., a już  w końcu VI w. papież Pelagiusz II wzniósł obok, dokładnie nad grobem męczennika nową. Podzielona na trzy nawy dwunastoma kolumnami korynckimi ozdobionymi liśćmi akantu, z galerią na pierwszym piętrze, drewnianym stropem, pod który wyciągnięte zostały ściany z oknami, jakby wsparte na tych kolumnach. Wzór z trzema oknami powtórzony został ponad wejściem. Absydę zdobiły mozaiki, których bogactwo jest jeszcze teraz widoczne na łuku triumfalnym. Mozaika przedstawia Chrystusa w otoczeniu świętych: Pawła, Stefana i Hipolita z lewej strony, Piotra i Wawrzyńca z prawej, a towarzyszy im Pelagiusz II, ofiarujący model kościoła.

Kiedyś bazylika, dziś prezbiterium

Ta autentycznie piękna bazylika jest od XIII w. częścią prezbiterialną kościoła, który przeszedł całkowitą transformację za papieża Honoriusza III. Zmieniona została jego orientacja. Do ściętej absydy bazyliki pelagiańskiej dobudowana została ogromna część nawowa dla wiernych, podzielona na trzy dwunastoma wysokimi kolumnami z jońskimi kapitelami. Dwie budowle połączono nieistniejącymi absydami.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 1 grudnia 2011; Aktualizacja 2 listopada 2016;
 

Komentarze: 1

    blach, 2 listopada 2016 @ 23:34

    Naprawdę, piękny kościół. Naprawdę bardzo stary i naprawdę – nie zadeptywany przez turystów.

    Staszek, 11 lutego 2020 @ 12:34

    Wybieram się do Rzymu we wrześniu 2020 r., czuję się już zachęcony do zwiedzenia tej bazyliki. Komentarz bardzo ciekawy – jedna tylko uwaga – na mozaice na pewno nie ma podobizny św. Stefana – króla Węgier – lecz św. Szczepana – pierwszego diakona i męczennika.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij