Wyszukiwna fraza: katedra

Ogromny dla rybackiej wioski, którą było wówczas Cefalù, gmach katedry wznosi się piramidalnie na wyższej partii zbocza, triumfując nad miastem, a za jego plecami, jak tło dekoracji, dominuje La Rocca.

Dziś w Drohiczynie mieszka 2 tys. osób, czyli tyle, co pięć wieków temu. Ze względu na malownicze położenie miasteczko ma przede wszystkim charakter letniskowy, chętnie na plenery zjeżdżają tu artyści.

W 1906 r. sprowadzono prochy Rakoczego i jego najbliższych towarzyszy z wygnania do Koszyc i złożono w krypcie, specjalnie w tym celu wybudowanej na końcu północnej nawy koszyckiej katedry. Sprowadzeniu szczątek i ich pochówkowi towarzyszyły patriotyczne uroczystości.

Wieżę północną zbudowano w drugiej fazie budowy świątyni w latach 1420-40 za panowania Zygmunta Luksemburskiego. Dlatego nosi do dziś jego imię – nazywana jest Zygmuntowską (Žigmundova veža).

Początki katedry Sweti Cchoweli owiewa niezwykła legenda, mająca odniesienie do całego chrześcijaństwa i wszystkich jego odłamów. Przy czym nie jest to wieść gminna, lecz opowieść przekazywana oficjalnie przez gruziński kościół...

Maleńka świątynka p.w. Matki Bożej wzniesiona została w Erywaniu na początku XII wieku. O tym, że jest to najstarsza świątynia zachowana w armeńskiej stolicy współcześnie dowiedziano się zaledwie kilkadziesiąt lat temu...

Stolicę przeniósł tu z odległej o około 20 km Mcchety Wachtang I,. Dziś jest to ponad milionowe i piękne, chociaż do tego, aby zajaśniało ono pełnym blaskiem potrzeba jeszcze lat wytężonej pracy i środków, miasto.

Wiadomo, że Marcin Luter dwa razy odwiedził tutejszy klasztor zakonu augustianów, którego wtedy jeszcze był członkiem. Dziś jego pomnik stoi na Neumarkt, przed odbudowaną ze zniszczeń wojennych luterańską katedrą.

Najpiękniejszy i najcenniejszy nie tylko w tej katedrze, ale w całym kraju Helwetów, jest jej północny portal nazywany portalem Gallusa. A także cała elewacja z wczesnego okresu romańskiego, zachowana niemal w całości w oryginalnym stanie.

Słuchaczami koncertu było kilkanaście przygodnych osób, które znalazły we wnętrzu i spokój i piękno – poddały się panującemu tu nastrojowi. Organista grał; dla siebie i dla nas, a muzyka wzmacniała wrażliwość estetyczną i religijną.

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij