Wyszukiwna fraza: most miłości

East Side Gallery nazywana jest największą na świecie galerią na świeżym powietrzu. Jest ważnym punktem na turystycznej mapie Berlina, opisanym w każdym chyba przewodniku. Odwiedza ja ponoć półtora miliona turystów rocznie.

Autor: Anna Derecki

W Paryżu władze są tradycyjnie tolerancyjne, ale do czasu. Kilkakrotnie już wymieniono poręcze na Pont des Arts. Mówi się o zagrożeniu dla spacerowych statków, pływających po Sekwanie.

Stało się to w latach 70. ubiegłego wieku. Hornadowi wykopano nowe koryto i zabrano doń prawie całą wodę. Czego zabrać się nie udało, skanalizowano w wielkich rurach pod powierzchnią jezdni. Rzeki nie ma.

Znalazły na moście swoje miejsce wyznania miłości wypisane farbą na balustradzie i miłość do niej „przypięta”. Nie jest ich oszałamiająco dużo. Jak wszędzie, odezwały się słowa przygany i słowa zachwytu...

We wrześniu 2012 r. weszły na Most Milvio porządkowe siły z sekatorami do metalu i odcięły girlandy. Miasto powiedziało kłódkom miłości na Moście Milvio: Addio!

Zakochani pod swoje kłódki zaanektowali most Most Chlebowy, przewieszony nad Kanałem Raduni. Znajduje się on w pobliżu Ratusza Staromiejskiego i w pobliżu Starego Młyna. Na nim ulica Kowalska przechodzi w ulicę Korzenną.

W latach 1998-99 Jungfernbrücke przeszedł gruntowną renowację, choć nie udało się uruchomić mechanizmu podnoszenia mostu. Nie jest to niezbędne, bo kanał nie jest wykorzystywany do żeglugi. Do łańcuchów zakochani przypinają kłódki. A klucz wrzucają do wody…

Oprócz sławnych nadmorskich „Schodów Potiomkinowskich” Warte zobaczenia są odeskie ciekawostki: dom z jedną tylko ścianą. Boczna w nim jest bowiem pod takim kątem, że patrząc z odpowiedniego miejsca widzi się tylko frontową, za którą jest pustka, czy Most Miłości – kładka nad ulicą w pobliżu portu

Kładka Bernatka jest w Krakowie mostem zakochanych. To tu zapinają oni kłódki na znak dozgonnej miłości, a kluczyk wrzucają do Wisły. Do krakowskich ciekawostek należy, że miłość ślubują tu nie tylko pary hetero, ale i homoseksualne.

Legenda mówi, że nazwę swą przeprawa zawdzięcza łapówce w postaci beczki miodu, jaką miejska rada Knipawy zapłaciła za pozwolenie na budowę....

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij