Wyszukiwna fraza: Ustka

Kolej dotarła tu ze Słupska w 1878 roku. By położyć tory mi zbudować stację zasypano meandry i rozlewiska Słupi, przekopując rzece nowe sztuczne koryto, którym do dziś prowadzi wody do Bałtyku.

Kąpielisko Rowy Zachód (latem, teraz to tylko morski brzeg) ma łączną długość linii brzegowej 400 metrów i cztery zejścia na plażę. I cztery osoby (jedną z psem) udało mi się spotkać na tym odcinku. Dalej nie było już nikogo...

Oryginalny pomysł poprowadzenia trasy rowerowej na starych nasypach, wpadł do głowy gospodarzom gminy Ustka. I oni pierwsi zrobili taką trasę. Prowadzi terenem o unikatowych walorach krajobrazowo-przyrodniczych.

Ustka wschodnia to część miasta z fragmentami starej rybackiej osady, promenadą, częścią uzdrowiskową, starym kościołem, portem, bazą sanatoryjną i hotelową. Główną arterią starej Ustki jest ul. Marynarki Polskiej. Ni to ulica, ni to deptak.

Nie zdążyłam dokładnie obejrzeć wnętrza, bo ledwie ksiądz odszedł od ołtarza, ministranci pogasili światła. Organista zniecierpliwiony czekał u bramy, aby ją można było zamknąć?

Piękny to budynek, a zbiory ma pokaźne. Dotyczą one dawnej i współczesnej historii Ustki. Prezentowane są eksponaty i fotografie miasta z przełomu XIX i XX wieku. Jest wiele zdjęć i pamiątek po zlikwidowanej Stoczni „Ustka”. Wiele tu modeli łodzi, kutrów, trawlerów...

Zwiedzając muzeum, dowiadujemy się o procesie wytwarzania chleba dawno temu i dzisiaj. Jest wiele sprzętów, a między innymi stół do przerabiania ciasta piernikowego, stępy, a także lodówka, która działała bez użycia prądu...

?Buczyna nad Słupią? to chroniony obszar między korytem rzeki, a linią kolejową Ustka-Słupsk. Porasta go buczyna niżowa. Oprócz stuletnich buków, rośnie tu dąb szypułkowy i brzoza brodawkowata i wiele innych drzew.

Falochrony zwane popularnie „molami” są ulubionym miejscem spacerowym wczasowiczów. Od strony falochronów ładnie się prezentuje latarnia ustecka oraz promenada. Niestety nie udało mi się zobaczyć zachodzącego słońca, bo wszystkie dni mojego pobytu były pochmurne.

Po opuszczeniu bunkrów przez wojsko, były one systematycznie przysypywane piaskiem, pokryły je ruchome wydmy. Po latach grupa pasjonatów zaczęła je odkopywać, zbierać pamiątki i udostępniać turystom.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!