Wyszukiwna fraza: Zlin

Tomasz Bat?a przekształcił to morawskie miasteczko w duży ośrodek przemysłowy zabudowany jak gdyby klockami. Pomagał mu fakt, ze w roku 1923 wybrano go na starostę którym pozostał aż do śmierci.

Mija właśnie 90 lat od początków zlińskiego filmu. W roku 1927, w ramach tutejszej fabryki obuwia Bat?y, powstały zalążki studia filmowego, które stało się pierwszym w Europie, stałym i wyspecjalizowanym w produkcji filmów dokumentalnych.

Prawdziwy rozwój miasteczka, nastąpił dopiero dzięki zbudowaniu w nim w latach 30. XX w. jednej z fabryk butów Baťy. Stało się to gdy w Zlin, gdzie stały główne zakłady, dotknął deficyt wody.

Ten obiekt, stojący koło dworca kolejowego, jest naprawdę ciekawy. Oprócz muzeum, składa się z pensjonatu, restauracji i własnego mini browaru. Przy czym trudno orzec, są one przy muzeum, czy odwrotnie.

Zlin leży w centralnych Morawach – dokładnie 126 km na południe od przejścia granicznego w Cieszynie. To właśnie tutaj we wrześniu 1894 r. powstało słynne imperium obuwnicze „Bata”, które ma swoje sklepy również w Polsce.

Ekspozycję "Idea Baty – Dziś fantazja, jutro rzeczywistość" obejrzymy w budynku nr 14 na terenie miasteczka Baty. Zgromadzonych jest tu ponad tysiąc eksponatów prezentujących dzieje zlínskich zakładów oraz historię rzemiosła obuwniczego.

Z dawnej świetności zachowało się tu kilka cennych zabytków. Przede wszystkim zamek, który obecnie jest muzeum. Prezentuje ono zbiory ceramiki ludowej i instrumentów muzycznych. Zaś w pałacowym parku odbywają się festiwale folklorystyczne.

Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!