Tallinn
Wokół zamku, czyli górne stare miasto

Oba tarasy widokowe, Kohtu i Patkuli, mają w przewodniku Michelina maksymalną liczbę gwiazdek. Jak najbardziej zasłużenie. Widoki są bowiem przepiękne, na różne strony panoramy starówki, baszty i wieże kościelne oraz kryte dachówką domy.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
Na jednym z tych tarasów towarzyszą nam wielkie, białe i chyba przyzwyczajone do ludzi mewy. Stanowią ładny temat zdjęć ze zabytkami w tle.
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
  • Tallinn. Wokół zamku, czyli górne stare miasto
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W dziennym Tallinn i jego starówka wyglądają zupełnie inaczej, niż w marnym oświetleniu nocnym. Zwłaszcza w pełni słońca, bo pogoda nam dopisuje, a przewodniczka ? absolwentka toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, świetnie zna miasto i potrafi o nim ciekawie opowiadać po polsku.

Zwiedzanie zaczynamy od zamkowej baszty Pikk Hermann, której urodę i smukłość najlepiej jest podziwiać od dołu ? z podnóża wałów obronnych, z opadającej w dół ulicy Falgi Tee. To najlepiej zachowana część tutejszego zamku Toompea, w przeszłości zakonu kawalerów mieczowych, a później inflanckich. Z częściowo zniszczonego w roku 1918 zachowała się tylko jego zachodnia część wznosząca nad najbardziej stromą częścią wzgórza.

Sobór góruje nad miastem

Wchodząc na teren Górnego Miasta przez pobliską bramę w murach obronnych i wspinając dochodzimy do prawosławnego soboru Aleksandra Newskiego, należącego do patriarchatu moskiewskiego. Z pięcioma cebulastymi kopułami, w tym największą centralną, pokrytymi czarnymi płytkami i z białymi oraz kremowymi ścianami oraz tradycyjnymi elementami bizantyjskiej architektury, zbudowany on został w latach 1894-1900. Wzorując się na moskiewskich cerkwiach z XVII w. zaprojektował go  petersburski architekt Michaił Preobrażenski. Jest to architektura wyjątkowo rażąca na tle otaczającego ją i leżącego poniżej średniowiecznego, w sporej części jeszcze gotyckiego miasta. Miała nie tylko pomóc w przechodzeniu mieszkańców z luteranizmu na prawosławie, lecz także przypominać, kto tu rządzi. Nad jego wejściem głównym oraz poniżej kopuł umieszczono mozaiki z wizerunkami Bogurodzicy, aniołów podtrzymujących płachtę z głową Chrystusa oraz patrona świątyni, nowogrodzkiego księcia i świętego Aleksandra Newskiego. W urządzonym z przepychem wnętrzu szczególnie ozdobny jest ikonostas. Gdy jednak podnoszę do oka aparat, aby zrobić zdjęcie, podskakuje do mnie cerkiewny cieć niemal z krzykiem: Nielzia! Na szczęście o jedno naciśnięcie spustu za późno?

Riigikog ? siedziba parlamentu

Vis ? vis głównego wejścia do soboru stoi dawny Pałac Katedralny, z rodowodem od XIII-XIV w., gdyż w przeszłości stanowił część zamku, ale w obecnej postaci, z różową fasadą, zbudowany został w 1773 r. na polecenie carycy Katarzyny II na siedzibę ówczesnego gubernatora. Obecnie mieści się w nim, a także we wzniesionym na jego dziedzińcu w 1921 r. ekspresjonistycznym budynku, Riigikog ? estoński parlament.

Fantastyczne panoramy starówki

Przewodniczka sprowadza nas ze wzgórza jednak trochę niżej, kolejno na dwie platformy widokowe, abyśmy mogli zobaczyć piękno stolicy z lotu ptaka. Oba te tarasy, Kohtu i Patkuli mają w przewodniku Michelina maksymalną liczbę gwiazdek. Jak najbardziej zasłużenie. Widoki są bowiem przepiękne, na różne strony panoramy starówki, baszty i wieże kościelne oraz ratusza, a przede wszystkim kryte dachówką domy. Na jednym z tych tarasów towarzyszą nam wielkie, białe i chyba przyzwyczajone do ludzi mewy. Stanowią ładny temat zdjęć ze zabytkami w tle. Schodzimy w stronę Dolnego Miasta. Oglądamy po drodze najważniejsze budowle i wchodzimy do kościołów.

W tallińskiej katedrze

Mile zaskakuje luterańska katedra Tallinn Piiskoplik Toomkirk, pierwszy kościół estoński, zbudowana w 1219 roku i odbudowana po wielkim pożarze, który zniszczył Górne Miasto w 1684 r., w stylu baroku, z dodaną w 1779 r. dzwonnicą. W jego wnętrzu znajdują się ciekawe: drewniany ołtarz i ambona ozdobione przez miejscowego rzeźbiarza Christiana Ackermana. A także duża kolekcja wielkich barokowych herbów z drewna dębowego. Ponadto stare grobowce, m.in. szwedzkiego generała Pontusa de La Gardie. I wszystko to można fotografować bez przeszkód.

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij