Argarac
Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan

W centrum wioski wita nas kilka dziewcząt. Ubrane są w piękne, barwne, ręcznie haftowane i bogato zdobione stroje ludowe. Jedne niosą kukiełki, inne gliniane dzbany bądź wyplatane kosze z wiktuałami.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
Dziewczęta wita starsza kobieta w stroju regionalnym, w chuście na głowie i w czepku ozdobionym starymi monetami. I w długiej sukni i również aż niemal do ziemi ozdobnym fartuchu. Zaprasza wszystkich...
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan
  • Argarac. Teatr folklorystyczny w wiosce Byurakan

W wiosce Byurakan, a górach Argarac (Argarat) w Armenii działa teatr folklorystyczny „Tonacutyc” („Tonatsutyts”), cel naszego przyjazdu, jest bowiem bardzo interesujący.

Zespół nie prezentuje jakiejś „cepeliady”, lecz zbiera i prezentuje stare, autentyczne legendy, pieśni i tańce. Występuje także z udziałem tradycyjnych regionalnych instrumentów muzycznych. Uczestniczy też, z sukcesami, w krajowych i międzynarodowych festiwalach folklorystycznych.

Miłe powitanie

Na uliczce wspinającej się z centrum wioski pod górę, wita nas kilka dziewcząt. Ubrane są w piękne, barwne, ręcznie haftowane i bogato zdobione stroje ludowe. Jedne niosą kukiełki, również w tradycyjnych strojach weselnych, inne gliniane dzbany bądź wyplatane kosze z artykułami spożywczymi. Prowadzą do swojej siedziby, dużego wiejskiego piętrowego domu, w którym widoczna z ulicy ściana boczna pokryta jest sceną z bawiącymi się ludźmi oraz czekającymi z owocami na gości.

Gościnny dom

Dziewczęta wita starsza kobieta w stroju regionalnym, w chuście na głowie i w czepku ozdobionym starymi monetami. I w długiej sukni i również aż niemal do ziemi ozdobnym fartuchu. Zaprasza wszystkich, także zagranicznych gości, na rozległe podwórze, z rosnącymi na nim drzewami, na którym bez trudu może zmieścić się co najmniej kilkadziesiąt osób. Przy dźwiękach pieśni starsze kobiety demonstrują w zadaszonej części podwórza wykonywanie tradycyjnych prac. Najpierw, ze śpiewem, mielą ziarno na mąkę w prymitywnych kamiennych żarnach. Później przygotowują ciasta i pieką w piecu ormiański chleb w postaci kilkudziesięciocentymetrowej średnicy cieniutkich placków. Częstują gości gorącym chlebem z różnymi dodatkami. Po sąsiedzku oglądamy robienie sera, również z degustacją na miejscu. Poczęstunku jest tyle, że można się najeść. Na drugim planie młoda dziewczyna kołysze niemowlę w podwieszonym u powały beciku. Prezentowanym zajęciom wiejskich kobiet towarzyszą pieśni, tańce i muzyka. Chwilami nie wiadomo, na co patrzeć przede wszystkim, tak to wszystko jest ciekawe i barwne..

Spektakl, który pozostaje w pamięci

Po części „kuchennej” odbywa się coś w rodzaju loterii. Każdy obecny musi wrzucić do glinianej miski jakiś własny przedmiot. Wraca on do właściciela wraz z karteczką z wróżbą czy życzeniem. Następnie goście zapraszani są do wnętrza domu, gdzie w dużym pokoju umeblowanym tradycyjnie, z kilimami, dywanami oraz innymi ozdobami, następuje druga część prezentacji tradycyjnych kobiecych prac na ormiańskiej wsi. Dziewczęta z towarzyszeniem muzyki, pieśni oraz recytacji wyrabiają z surowej wełny włóczkę, a z niej robią na drutach skarpety, szale i inne potrzebne w domu dzianiny. Całość jest niezwykle malownicza i pomimo niezrozumiałego języka pieśni, świetnie rozumiana przez widzów. Aż szkoda, że kończy się i trzeba jechać dalej, po serdecznym pożegnaniu na progu domu przez cały zespół. To, że spektakl odbywa się nie na scenie, lecz w autentycznej scenerii podwórza – ogrodu, a następnie wnętrzu domu, ma oczywiście dodatkowy walor. I pozostanie, chyba na długo, jednym z milszych wspomnień z Armenii.

Dodano: 2 sierpnia 2017; Aktualizacja 13 sierpnia 2017;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij