Beskid Niski
Teraz leżą już w zgodzie

Każdy z czterystu cmentarzy zyskał architektoniczną oprawę, a o jej stylu decydował talent architekta. Najbardziej znane są lekkie, nawiązujące do ludowej architektury drewniane konstrukcje Dušana Jurkoviča i ciężkie, monumentalne, kamienne pomniki Hansa Mayra.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
Część cmentarzy odnaleziono i "odkrzalono" z prywatnej, społecznej inicjatywy. Dopiero teraz regionalne władze dostrzegły w istnieniu pamiątek z pierwszej wojny wartość, także materialną. Mogą przecież przyciągnąć turystów.
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
  • Beskid Niski. Teraz leżą już w zgodzie
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Białe drogowskazy z czarnym napisem zaczynają się mnożyć tuż za Tarnowem. Im dalej na południe, tym ich więcej i więcej. Cmentarz wojenny-Kriegsgraberfriedhof. Skąd ich tu aż tyle? I dlaczego po niemiecku?

Niemieccy żołnierze pewnie leżą w naszej ziemi, ale nikt nie stawia im pomników, nie pali świeczek. Myślę o tych, poległych w ostatniej wojnie. Tamta wojna była inna. Pierwsza światowa. Też straszna, też okrutna, tak bardzo, że współczesnym wydawało się, że straszniejszej być już nie może. Była. Tamte czasy były inne. Przynajmniej tu, w Galicji. Na cmentarzach wojennych chowano poległych, niezależnie od tego, po której walczyli stronie. Obok siebie leżą i Austriacy, i Węgrzy, i Niemcy, i Rosjanie, i wszystkie nacje wielonarodowych monarchii walczących na froncie wschodnim. Na imiennych tabliczkach znajdziemy wiele polskich nazwisk.

Dla tych, co spali na lekcjach historii

Pamiętamy, że pierwsza wojna zaczęła się w sierpniu 1914 roku. Tu, w Galicji Rosjanie szybko pogonili armię austro-węgierską. Już w listopadzie stanęli pod Wieliczką, prawie na przedpolach Krakowa. Cesarsko-królewskim udało się zatrzymać ten marsz, ale nic więcej. Obie armie robiły dwa kroki w przód, dwa kroki w tył. Wiosną do akcji wkroczyli zniecierpliwieni Niemcy. Przysłali na front swoje oddziały, odebrali Austriakom dowództwo. Zaczęło się.  Szturm rozpoczęły wojska austriacko-niemieckie 2 maja bladym świtem. Linia frontu przebiegała wtedy od Wisły w okolicach Szczucina, przez Tarnów, Gorlice, Konieczną (tu jest teraz przejście graniczne) aż do słowackiego Bardejowa. Ostrzał artyleryjski zmiótł z powierzchni większość rosyjskich umocnień i położone na skraju Beskidu Niskiego Gorlice. Wokół tego miasta toczyły się najcięższe walki i dlatego jedna z większych operacji wojskowych tej wojny nazywana jest bitwą gorlicką (znana także jako operacja gorlicka).

Na pobojowisku

Po dziesięciu dniach walk armie niemiecka i austro-węgierska zepchnęły Rosjan na wschód, na linię Sanu, potem jeszcze dalej. Na polu walki pozostało 61 tys. żołnierzy w prowizorycznych mogiłach, albo w ogóle bez. Na pobitewne tereny wkroczyła specjalnie powołana jednostka armii austro-węgierskiej: Wydział Grobów Wojennych (Kriegsgraberabteilung). Pole walki podzielono na 10 okręgów, na ich czele  postawiono oficerów – architektów. Już latem 1915 roku wyznaczono lokalizację 378 cmentarzy wojennych, potem jeszcze 12. Liczono i identyfikowano zabitych, budowano drogi dojazdowe. Zbierano datki na budowę nekropolii, sprzedawano pocztówki przedstawiające wizje architektów. Galicja nie skąpiła pieniędzy.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 

Komentarze: 2

    mara, 8 maja 2017 @ 14:35

    Cmentarz na Rotundzie jest już odbudowany. Stoją wszystkie gontyny.

    mara, 8 maja 2017 @ 14:38

    Ten na wzgórzu pustki nad Łużną, zresztą też.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij