Wilno
Trzy krzyże ponad miastem

Autor: Adam Gąsior
Krzyże Wiwulskiego przetrwały okupację niemiecką podczas I wojny światowej, przetrwały II wojnę światową, dopiero w roku 1951 władze komunistyczne nakazały wysadzenie pomnika w powietrze. Odbudowano go w 1989 roku
fot: Adam Gąsior
Wilno. Trzy krzyże ponad miastem
Zachowano pierwotny wygląd pomnika, podwyższono go jedynie o 2 metry.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na zielonym, porośniętym lasem wzgórzu wznoszącym się ponad Wilno widnieją trzy białe krzyże. Widoczne są z daleka i odcinają  się na tle zieleni.  To Góra Trzech Krzyży, a jak nazywają ją Polacy zamieszkujący Wilno – Góra Trzykrzyśna.

Wedle niepotwierdzonej przez historyków legendy, w miejscu tym poganie powiesili przybyłych tu franciszkanów. Pierwsze, drewniane krzyże postawiono w tym miejscu w roku 1740. Gdy spróchniały w roku 1869, przez lata władze rosyjskie nie pozwalały postawić nowych. Dopiero w czasie I wojny światowej, w roku 1916 postawiono na górze trzy białe betonowe krzyże. Pomnik zaprojektował polski artysta Antoni Wiwulski (przyjaźnił się z Ignacym Paderewskim i Władysławem Mickiewiczem). Wcześniej wygrał konkurs na Pomnik Grunwaldzki w Krakowie (pokonał m.in. Dunikowskiego).

Jego krzyże przetrwały okupację niemiecką podczas I wojny światowej, przetrwały II wojnę światową, dopiero w roku 1951 władze komunistyczne nakazały wysadzenie pomnika w powietrze. Odbudowano go  w 1989 roku, zachowując pierwotny wygląd (pomnik podwyższono jedynie o 2 metry).

Warto wiedzieć

Twórca pomnika w roku 1918 zgłosił się do Samoobrony Wileńskiej. Pełnił wartę w listopadową, śnieżną noc. Zapalenie płuc, którego się nabawił w połączeniu z nieuleczoną do końca gruźlicą, spowodowały jego śmierć 10 stycznia 1919. Wiwulski pochowany jest na cmentarzu na Rossie.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 9 czerwca 2013; Aktualizacja 6 lutego 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij