Folusz
Diabli Kamień: trzy razy magia

Diabli Kamień to wysoka na kilkanaście metrów wychodnia piaskowca, największa w Beskidzie Niskim, górach słynących z łagodnych zalesionych stoków i szerokich dolin, a nie z nagich skał. Skąd się tu wzięły?
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Anna Ochremiak
Folusz. Diabli Kamień: trzy razy magia
To wysoka na kilkanaście metrów wychodnia piaskowca, największa w Beskidzie Niskim, górach słynących z łagodnych zalesionych stoków i szerokich dolin, a nie z nagich skał.
  • Folusz. Diabli Kamień: trzy razy magia
  • Folusz. Diabli Kamień: trzy razy magia
  • Folusz. Diabli Kamień: trzy razy magia
  • Folusz. Diabli Kamień: trzy razy magia
  • Folusz. Diabli Kamień: trzy razy magia
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Niewielka wieś Folusz w Beskidzie Niskim, na skraju Magurskiego Parku Narodowego, jest miejscem magicznym. Magicznym, i to co najmniej z trzech powodów.

Magiczne zdarzenia  zaczynają się już na dojeździe. Z drogi prowadzącej z Gorlic do Dukli skręcamy w stronę Folusza na skrzyżowaniu położonym na szczycie niewielkiego wzniesienia. Po około 200 metrach, opodal masztu telefonii komórkowej należy zatrzymać  samochód, wrzucić luz i zwolnić hamulec. Wtedy zaczniemy toczyć się… pod górę. Jeśli przypadkiem drogą będzie przejeżdżał  rowerzysta, zobaczymy, jak z pewnym wysiłkiem pedałuje z górki, albo jak lekko toczy się pod górę… Bo tak tu jest. Dlaczego? Jedni twierdzą, że to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie występują zakłócenia pola magnetycznego Ziemi. Inni – że to tylko złudzenie. A może magia?

Z Folusza na Diabli Kamień

Ze wsi, której nazwa sugeruje, że produkowano w niej kiedyś sukno, idziemy szlakiem turystycznym w stronę Wątkowej (846 m n.p.m.).  To najwyższy szczyt pasma Magura Wątkowska, od którego nazwę przyjął park narodowy. Po około 40 minutach spaceru, za ruiną dawnego jazu znajdziemy znaki doprowadzające do Diablego Kamienia. To wysoka na kilkanaście metrów wychodnia piaskowca, największa w Beskidzie Niskim, górach słynących z łagodnych zalesionych stoków i szerokich dolin, a nie z nagich skał. Skąd się tu wzięły? Ktoś je musiał przynieść. Oczywiście, znów nazwa podpowiada: diabeł. Bo kiedy budowano kościół w pobliskim Cieklinie, postanowił przeszkodzić ludziom w pracy. Leciał właśnie nad górami i taszczył wielki głaz, którym chciał zburzyć rozpoczętą ledwie budowę. Wtedy zapiał kur, oznajmił świt i diabeł stracił moc. Kamień upadł na ziemię i zaczął rosnąć i rosnąć. I byłby tak rósł i rósł, gdyby nie Matka Boska. Spacerowała właśnie po magurskim lesie i potknęła się o głaz. Rozbiła sobie duży palec u nogi. Wtedy głaz przestał rosnąć i popękał. I taki pozostał do dziś. Magia?

Wodospad wśród korzeni

Jeżeli z Folusza pójdziemy szlakiem turystycznym w stronę wsi Mrukowa, znajdziemy oznaczoną ścieżkę do wodospadu. Przez ładny, bukowy las doprowadzi ona do miejsca, gdzie sześć (magiczna liczba) mniejszych jarów zbiega się w jeden większy, o bardzo stromych zboczach. U ich zbiegu spływające jarami potoki przegradza wychodnia piaskowca, tworząc kilkumetrowej wysokości wodospad. Drzewa wokół mają w cudaczny sposób  powykręcane pnie i korzenie. Magia.

 

Komentarze: 2

    maurycy, 23 maja 2010 @ 12:51

    byłem kiedyś w tym miejscu, bo usłyszałem, że tam jest anomalia magnetyczna. Moim jednak zdaniem, nic tam się nie dzieje, to tylko złudzenie optyczne, wynikające z ukształtowania terenu.

    wędrowiec, 1 maja 2019 @ 21:13

    Wiele się tu ostatnio zmieniło. Po pierwsze – do parku narodowego są bilety i punkty kasowe. Jeden z nich właśnie w miejscu, gdzie czarny szlak odchodzi od drogi i prowadzi na Diabli Kamień. Ścieżka z poręczami i w podobie schodów. Drewniane barierki otaczają też Diabli Kamień – nie wchodzić! Od kasy przy Diablim Kamieniu (żółty szlak na Magurę Wątkowską) do punktu kasowego przy szlaku zielonym do Mrukowej, skąd podchodzi się do Wodospadu Magurskiego (bardzo ładny) wyznakowano ścieżkę dydaktyczną. Ucywilizowało się, oj ucywilizowało!

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij