Łopuchiw
Tu kończy się droga w Gorgany

W górnej części wsi dajemy za wygraną. Dalej się nie da. Mamy jednak szczęście. W miejscu, gdzie nasze możliwości się skończyły ? zaczyna się tutejsza rzeczywistość.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
fot: Andrzej Węgrowicz
Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
Gruzowik, nie było tego widać z drogi, po burty wypełniony był ?musorem?. Musor, to śmieci. A wywaliliśmy to wszystko na placyku za wsią, nad rzeką...
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
  • Łopuchiw. Tu kończy się droga w Gorgany
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Z Ust-Czornej ruszamy ku Gorganom.  Skręcamy obok blaszanej figury drwala w dolinę rzeczki Brusturianki. Jedziemy w stronę wsi Łopuchiw (???????). Myśl mamy taką, by podjechać jak najgłębiej w dolinę. Tak daleko, jak pozwoli nam droga.

Samochód mamy osobowy, niezbyt nowy, wprawieni w terenowych drogach jesteśmy. Dziury dla nas ? nie nowina. Jednak w górnej  części wsi, dajemy za wygraną. Dalej się nie da. Mamy jednak szczęście. W miejscu, gdzie nasze możliwości się skończyły ? zaczyna się tutejsza rzeczywistość. Przy drodze stoi gruzowik. Post-sowiecka ciężarówka, leciwa, ale sprawna. Kierowca życzliwy. Popija po drodze piwo, ale pokazuje, że bezalkoholowe. Kontrole ? tłumaczy ? nie są tu wcale rzadkością. Nie chce stracić pracy.

Podróż na kupie śmieci

Musimy tylko ? szybciorem ? zapakować się do auta. Ilu z nas się zmieści ? do kabiny. Reszta ? na pakę. Jak się okazało ? ci z paki nie mieli lekko. Gruzowik, nie było tego widać z drogi, po burty wypełniony był ?musorem?. Musor, to śmieci. Na szczęście nie były to śmieci wielkomiejskie, śmierdzące, aler tartaczne: trochę trocin, trochę gruzu, co tam kto wrzucił. A wywaliliśmy to wszystko (pomagając kierowcy ? niestety)  z gruzowika na placyku za wsią, nad rzeką.  Było tam już trochę tego? Może przyjdzie powódź i to zabierze? A może Unia da za sto lat na posprzątanie? Kto wie?

Gościnność ponad miarę

Nasze auto zostawiliśmy u chłopa na podwórku. Kumpel kierowcy, będzie się opiekował, to jasne. Musimy tu wrócić po wyprawie. Tymczasem oglądamy wieś. Domki, obite gontem po ścianach, mają eternitowe dachy. Rozgardiasz, smutek, dziurawa droga. Kilka sklepów. Życzliwość, ciekawość, dobre serce. Deszcz. Trudno zebrać wrażenia w spójną całość. Gdy tu wrócimy, gospodarz podwórka na którym zostawiliśmy samochód będzie pijany w sztok. Zechce poczęstować nas kilkoma pierogami i wódką. To cała zawartość jego lodówki, uchronić ją próbuje jego ciężarna żona? Odmawiamy gościnności. Trudno ruszyć w drogę, bo burza rozszalała się na dobre. Tylko na kuchni podgrzewamy własne zapasy, czego nie zjemy ? zostawiamy? Płacimy ?za parking? żonie (gospodarz nie chce wziąć, bo nie honor) i odjeżdżamy w swoją stronę.

Na drodze Legionów

O wsi Łopuchiw wiele opowiedzieć się nie da, ale jest ważnym punktem na drodze w Gorgany. Leży też na ? ważnym dla nas, Polaków, patriotyczno-legionowym szlaku przez Karpaty. Tędy szły Legiony Piłsudskiego. Z Ust-Czornej przez Łopuchiw szli przez Płajską Dolinę ku przełęczy Rogodze. Tę przełęcz  później nazwano Przełęczą Legionów? O pomnikach w dolinie i na przełęczy napiszę w osobnym artykule?

„Łopuchów? zamiast ?Żywokostowa?

Wieś Łopuchiw ma długą historię. Wzmiankowano ją w dokumentach już w 1638 roku, wtedy jednak nosiła nazwę Brustury. Uchowała ją do 1946 roku. Nazwę tę specjaliści od toponomastyki wywodzą od rumuńskiego słowa „brustur”, które jest powszechną w tym języku nazwą żywokosta sercowatego. To taka nadrzeczna roślina. Gdy po II wojnie światowej Ukrainę Zakarpacką wcielono do Związku Radzieckiego, nazwę miejscowości ?zukrainizowano? i zmieniono Brustury (????????)  na Łopuchiw (???????).  Tyle że pomylono rośliny. Uznano, że ważny jest w tej sprawie nie brustur ? żywokost sercowaty,  a brusture ? łopuch większy. I tak zamiast ?Żywokostowa? mamy „Łopuchów?. Wieś liczy trochę ponad 3 tys. mieszkańców.

 

Komentarze: 1

    blach, 2 lipca 2014 @ 19:56

    Zawsze takie podwózki sprawiały mi dużą radość. Pachnie przygodą!

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij