Wielki Kopieniec
Tu wracam po widoki

Dość szybko dochodzimy do Polany Kopieniec. Na niej ulokowano wiele szałasów pasterskich, co dodaje uroku polanie. Od kamiennego krzyża z 1950 roku prowadzi łagodna ścieżka na szczyt Wielkiego Kopieńca.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Barbara Górecka
Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
Ścieżka jest zasypana ale próbujemy wejść. Jak się nie da, to wrócimy. Nie jestem miłośniczką przecierania szlaków zimowych… Wyżej jest bardzo dobrze. Już widać szczyt niewielkiej ale uroczej góry. Za nami Zakopane, całe Podhale i zaśnieżony szczyt Babiej Góry.
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki
  • Wielki Kopieniec. Tu wracam po widoki

Są szczyty na które się wraca… Jednym z nich jest dla mnie Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m. ) wznoszący się nad Doliną Olczyską. Panorama stąd jest niesamowita. Od wschodu do zachodu…niemal całe Tatry. I Beskidy, z „królową” Babią Górą, jak na dłoni.

Na szlak startujemy z Toporowej Cyrhli. To najfajniejsze podejście na Wielki Kopieniec. Zanim jednak ruszymy na trasę, chwilkę spędzamy w osiedlu. Zaglądamy do nowego kościoła . Mnie się podoba.

Ruszamy zielonym szlakiem. Od przystanku PKS kierujemy się w dół, w stronę Zakopanego. Za zakrętem skręcamy w lewo na szlak. Budka – kasa daleko w lesie – zamknięta i znowu bezpłatny wstęp się trafił. Dość szybko dochodzimy do Polany Kopieniec. Na niej ulokowano wiele szałasów pasterskich, co dodaje uroku polanie. Od kamiennego krzyża z 1950 roku prowadzi łagodna ścieżka na szczyt Wielkiego Kopieńca.

Ścieżka jest zasypana ale próbujemy wejść. Jak się nie da, to wrócimy. Nie jestem miłośniczką przecierania szlaków zimowych… Wyżej jest bardzo dobrze. Już widać szczyt niewielkiej ale uroczej góry. Za nami Zakopane, całe Podhale i zaśnieżony szczyt Babiej Góry. Na wierzchołku sporo śniegu. Stąd mamy przegląd Tatr od Bielskich po Zachodnie. Pięknie stąd prezentuje się mur szczytów nad Doliną Gąsienicową.

Nie miałam odwagi w tych warunkach schodzić stromym stokiem, więc wracamy do polany znaną już ścieżką. Przemierzamy ją i podziwiamy Wielki Kopieniec z dołu. Teraz zejście do Polany Olczyskiej. Olczyski Potok, jak zwykle, piękny. Należy też zajrzeć do jego wywierzyska. Powyżej polany ukazuje się Wielki Kopieniec z innej strony.

Stąd szlakiem żółtym, obok zabytkowego szałasu, docieramy na Przełęcz Nosalową i dalej na Nosal. Stąd kolejne niezapomniane widoki: Hawrań na wschodzie, otoczenie Doliny Gąsienicowej, grań od Kasprowego Wierchu po Giewont.

Którędy schodzić… Idziemy w kierunku „Murowanicy”. Dość trudny to szlak w zimie! Przynajmniej w trzech miejscach przydałyby się zabezpieczenia. Wzdłuż Potoku Bystrego, obok najstarszej chaty góralskiej „TEA” dochodzimy do Ronda Kuźnickiego.

Dodano: 10 marca 2010; Aktualizacja 9 marca 2012;

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Dziękujemy, prosimy o więcej

Dziękujemy za pozytywną ocenę Otwartego Przewodnika Krajoznawczego po remoncie. I cały czas prosimy o wskazówki, jak się możemy ulepszać i rozwijać...

czekamy na Twoją opinię!
Przeczytaj także...

Dolina Małej Łąki. Do najpiękniejszej tatrzańskiej polany

autor: Barbara Górecka

Dolina Małej Łąki była od wieków terenem pasterskim. Osiedle pasterskie składało się do 1968 r. z kilkunastu szałasów i szop, w których składano siano. Polana jest bezwodna, a potok płynący przez nią pojawia się okresowo.

Dolina Chochołowska. Walna dolina… najdłuższa w Tatrach

autor: Barbara Górecka

Bogata flora i fauna, interesujące widoki, łatwy dostęp, dobra baza turystyczna, czynią tą dolinę bardzo atrakcyjną. W głąb doliny, do Polany Huciska, można dotrzeć dwoma szlakami.

Dolina Strążyska. Do samych stóp Giewontu

autor: Barbara Górecka

Wchodzimy na dolny skraj niewielkiej Polany Strążysk. Od tego miejsca w górę, ku urwiskom Giewontu, wznosi się Hala Strążyska. Jej nazwa wywodzi się od słowa strąg, które oznacza zagrodę do dojenia owiec.

Magura Małastowska. Wzdłuż grzbietu na biegówkach

autor: Małgorzata Raczkowska

Wyznaczony w terenie szlak narciarski jest pętelką o długości 2,5 km. Zaczyna się przy górnej stacji kolejki krzesełkowej. Prowadzi obok znajdującego się tuż pod szczytem cmentarza z I wojny światowej.

Przeczytaj także...

Dolina Małej Łąki. Do najpiękniejszej tatrzańskiej polany

autor: Barbara Górecka

Dolina Małej Łąki była od wieków terenem pasterskim. Osiedle pasterskie składało się do 1968 r. z kilkunastu szałasów i szop, w których składano siano. Polana jest bezwodna, a potok płynący przez nią pojawia się okresowo.

Dolina Chochołowska. Walna dolina… najdłuższa w Tatrach

autor: Barbara Górecka

Bogata flora i fauna, interesujące widoki, łatwy dostęp, dobra baza turystyczna, czynią tą dolinę bardzo atrakcyjną. W głąb doliny, do Polany Huciska, można dotrzeć dwoma szlakami.

Dolina Strążyska. Do samych stóp Giewontu

autor: Barbara Górecka

Wchodzimy na dolny skraj niewielkiej Polany Strążysk. Od tego miejsca w górę, ku urwiskom Giewontu, wznosi się Hala Strążyska. Jej nazwa wywodzi się od słowa strąg, które oznacza zagrodę do dojenia owiec.

Magura Małastowska. Wzdłuż grzbietu na biegówkach

autor: Małgorzata Raczkowska

Wyznaczony w terenie szlak narciarski jest pętelką o długości 2,5 km. Zaczyna się przy górnej stacji kolejki krzesełkowej. Prowadzi obok znajdującego się tuż pod szczytem cmentarza z I wojny światowej.

Zamknij