Kłodzko
Twierdza – kolos z niezwykłą historią

Twierdza Kłodzko to jeden z największych obiektów warownych z przełomu XVII i XVIII wieku. Ten majstersztyk wiedzy strategicznej, stworzony przez wybitnych fortyfikatorów, nigdy nie został należycie wykorzystany.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Elżbieta Tomczyk-Miczka i Krystian Miczka
Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
Nasz kot - przewodnik zatrzymywał się w najciekawszych miejscach i oglądał za nami, czekając, aż dojdziemy, jakby chciał sprawdzić, czy na pewno czegoś nie ominęliśmy.
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią
  • Kłodzko. Twierdza – kolos z niezwykłą historią

Po bastionach zimowej Twierdzy Kłodzko oprowadzał nas… kot. Przemykał po ścieżkach wydeptanych tysiącami stóp żołnierzy obutych w ciężkie wojskowe buciory, a potem turystów podążających po ich śladach. Zatrzymywał się w najciekawszych miejscach i oglądał za nami, czekając, aż dojdziemy, jakby chciał sprawdzić, czy na pewno czegoś nie ominęliśmy.

Zimowe zwiedzanie ma swoje uroki. Twierdza jest kompletnie pusta, mimo, że to sobota i pogoda nienajgorsza. No, trochę wieje, zimny wiatr na bastionach wciska się pod szalik i owiewa uszy. Unikając sezonowego tłoku i gwaru można za to spokojnie poczytać wszystkie informacje zamieszczone na planszach i zadumać się nad historią tego miejsca. Oprócz doprawdy imponujących szczegółów militarnych interesują nas niezwykłe losy ludzkie, a takich ciekawostek w twierdzy jest bez liku.

Niefortunni obrońcy

Twierdza Kłodzko to jeden z największych obiektów warownych z przełomu XVII i XVIII wieku. Ten majstersztyk wiedzy strategicznej, stworzony przez wybitnych fortyfikatorów, nigdy nie został należycie wykorzystany. Nie wykazał się bowiem w spektakularnej obronie, do jakiej został przygotowany, a przeciwnie, parę razy zmiana właściciela przebiegła w absurdalny sposób.

Zaczęło się od oblężenia poprzednika twierdzy, czyli zamku kłodzkiego, który miał bronić tych ziem, należących wówczas do Czech przed wojskami cesarskimi w rozpoczętej właśnie wojnie trzydziestoletniej. W roku 1622 w ramach przygotowań do obrony dowódca Bernard von Thurn rozkazał spalić przedmieścia, by nie służyły wrogowi jako punkt oporu. Ogień pechowo ogarnął miasto, a nawet przeniósł się na zamek. Kilkudniowy pożar zniszczył większość zabudowy miejskiej i osłabił obrońców. Ostatecznie, kiedy nastąpiło uderzenie wojsk cesarskich na Bramę Mostową, zapadła decyzja o kapitulacji. Załoga twierdzy trafiła do Świdnicy pod eskortą konnych oddziałów, a wraz z nią  trafiło 70 wozów naładowanych łupami ! Austriacy wkrótce spalili zamek, tworząc miejsce pod późniejsza twierdzę.

Decyzję o budowie twierdzy podjęto  w obliczu zagrożenia ze strony wojsk szwedzkich, a następnie ze strony Prusaków, którzy dawali się we znaki Habsburgom. Zdobycie Twierdzy Kłodzko przez Prusy ostatecznie nastąpiło w 1742 roku. Utrzymywali oni twierdzę i rozbudowywali kolejne umocnienia, po czym utracili ją w absurdalny sposób podczas wojny w 1760 roku, gdy w natarciu znalazły się zjednoczone siły koalicji czterech armii: Austrii, Rosji, Francji i Saksonii. Na widok pierwszych pocisków padających na twierdzę  obrońcy nie dotrzymali pola uciekając i oddając się w ręce Austriaków. Żołnierze pruscy mieli słabe morale i gremialnie przechodzili na stronę wroga, gdyż byli najczęściej siłą wcielonymi do armii przedstawicielami różnych narodów.  I znów chichot historii dał o sobie znać: mimo tak łatwego zajęcia twierdzy Austriacy musieli ją oddać Prusakom po trzech latach na mocy podpisanego w 1763 roku pokoju w Hubertsburgu.

Kolejny przykład historycznej niedorzeczności przydarzył się podczas wojen napoleońskich. W czerwcu 1807 roku wojska Hieronima, brata Napoleona Bonaparte, rozpoczęły atak, który zakończył się zdobyciem obozu warownego na przedpolu i  podpisaniem aktu kapitulacji twierdzy przez hr. von Götzena. Jednak Francuzi do twierdzy nie zdążyli nigdy wejść, jako że w niedługim czasie ogłoszono zawieszenie broni, a wkrótce potem podpisany 9 lipca traktat pokojowy w Tylży zakończył działania wojenne.

Nowoczesna twierdza

Rozbudowa zapoczątkowana w połowie XVII wieku, a trwająca z przerwami do końca XVIII wieku, przekształciła średniowieczny zamek w nowoczesną twierdzę, spełniającą wymogi klasycznej cytadeli. W licznych przebudowach i rozbudowach wzniesiono kurtyny z bastionami, a także podkreślający cytadelowy charakter fortu bastion Alarmowy, który osłonił bramę południową. Kolejne umocnienia łączyły elementy twierdzy i zamek dolny w jeden obwód obronny. Do istniejących już umocnień dostawiono raweliny, a następnie półbastion zwany Tumskim oraz kurtynę Tumską. Pod rządami cesarskimi powstał półbastion Orzeł łączący wraz z szańcem Kleszczowym twierdzę z murami miejskimi.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3
Dodano: 27 grudnia 2018; Aktualizacja 5 stycznia 2019;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij