Piotrków Trybunalski
U bernardynów na Łysej Górce

Bernardyni pojawili się w Piotrkowie najpierw w ostatnim 30-leciu XVI wieku jako kwestorzy z Warty, którzy wygłaszali kazania i zbierali ofiary pieniężne. W mieście były już wówczas klasztory pijarów, dominikanów oraz żeński dominikanek.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
Jest to najbardziej wyeksponowane miejsce w Piotrkowie Trybunalskim, z pięknym widokiem tego barokowego zespołu klasztornego zwłaszcza od wschodu, z placu Kościuszki i od południa, z dołu.
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce
  • Piotrków Trybunalski. U bernardynów na Łysej Górce

Według jednej ze starych piotrkowskich legend w miejscu tym, nazywanym Łysą Górką, stał przed wiekami posąg pogańskiego bożka Belboga w poświęconej mu świątyni. Zlatywały się na nią czarownice i wiedźmy. Udało się je „oczyścić” dopiero dzięki wybudowaniu w nim klasztoru i kościoła bernardynów.

Na ślady pogańskie dotychczas tu co prawda nie natrafiono. Ale liczące już blisko cztery wieki dzieje tego zabytku są bardzo ciekawe, przy czym także z kartami mało znanymi. Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego i sąsiadujący z nim klasztor, popularnie nazywany „u bernardynów” stoi kilkadziesiąt metrów na zachód od dawnych staromiejskich murów obronnych miasta Piotrków Trybunalski. Znajduje się vis a vis nieistniejącej już, rozebranej w połowie XIX w. podobnie jak pozostałe, Bramy Sieradzkiej. Przez nią, od Rynku, od lat Trybunalskiego, przez „od zawsze” staromiejską ulicę Sieradzką, prowadził trakt do Sieradza.

Wiódł on za murami grzbietem niewielkiego wzgórza opadającego na południe ku rzeczce Strawie. Jest to najbardziej wyeksponowane miejsce w Piotrkowie Trybunalskim, z pięknym widokiem tego barokowego zespołu klasztornego zwłaszcza od wschodu, z placu Kościuszki i od południa, z dołu. Ten dawny trakt od XIX w. stanowi pryncypialną ulicę nowej, tj. leżącej poza Starym Miastem części Trybunalskiego grodu. Od lat ul. Słowackiego, prowadzącą na zachód ku przejazdowi przez tory dawnej Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej i za nie. Na jej początku, na wspomnianej byłej Łysej Górce, pod nr 2 stoi kościół bernardynów.

Dziś jest tu deptak

Po przeciwnej stronie tej ulicy, pod nr 1, jest XIX-wieczna kamienica, w której urodził się przyszły generał i komendant Armii Krajowej, Stefan „Grot” Rowecki (1896-1944), który spędził w tym historycznym mieście także młodość. Przypomina o tym tablica na jej frontonie. Od wschodu leży wspomniany już, dosyć rozległy, opadający ku rzeczce plac Kościuszki. Z niego zaś odchodzi dawna droga do Rokszyc, później oraz w latach okupacji niemieckiej ul. Rokszycka, a od XX-lecia międzywojennego Gabriela Narutowicza. Południowa granica zespołu klasztornego, do którego należał także Ogród Bernardyński.

Na zachód od niego była, do września 1939 r., kiedy została zbombardowana i spalona przez niemieckich najeźdźców, południowa pierzeja kamienic tego odcinka ul. Słowackiego. Przedwojenny, ale również i później piotrkowski „deptak” z Pałacem Sprawiedliwości, cerkwią i kamienicami z przełomu poprzednich wieków. Skręcający później, przy kościele, na południe na pl. Kościuszki i dalej w aleje 3 Maja aż do miejskiego parku. To położenie świątyni, pomijając inne jej walory powodowało, że była ona popularnym miejscem, do którego tłumy przychodziły – piszę to jako piotrkowiak z urodzenia i pierwszych ponad 15 pierwszych lat życia w tym mieście – na niedzielne wcześniejsze msze czy sumę, a po nich „obowiązkowe” rodzinne spacery w pogodne dni.

Bernardyni i hojni fundatorzy

Według źródeł historycznych, bernardyni pojawili się w Piotrkowie najpierw w ostatnim 30-leciu XVI wieku jako kwestorzy z Warty, którzy wygłaszali kazania i zbierali ofiary pieniężne. W mieście były już wówczas męskie klasztory pijarów, dominikanów i chyba także jezuitów oraz żeński dominikanek. W 1624 r. Florian Starczewski ze znanego szlacheckiego roku, który wydał kilku duchownych, m.in. biskupa płockiego, kanonika krakowskiego i przeorów, kupił na ówczesnym Przedmieściu Rokszyckim, na którym wznosiła się wspomniana Łysa Górka, szmat ziemi pod nowy klasztor – bernardynów. Ich prowincjał skierował do miasta najpierw, w 1625 r., dwóch zakonników: Mateusza z Piotrkowa i Pawła z Radomska.

Przy wydatnym wsparciu głównych fundatorów najpierw stanął w tym miejscu kościół drewniany. Budowę murowanego, a obok niego klasztoru bernardynów, rozpoczęto w roku 1632 i zakończono w 1642 r., z tym, że świątyni dwa lata wcześniej. Cały zespół klasztorny otaczał mur z basztami. Jednonawowy kościół, z dwiema wieżami, pierwotnie pod wezwaniem Znalezienia Krzyża Świętego, został jednak częściowo spalony i zrujnowany, a wcześniej doszczętnie ograbiony przez Szwedów w latach 1655-1655, podczas „potopu”.

Siedem ołtarzy i  „cudowny” obraz

Odbudowa, już z jedną wieżą trwała cztery dekady, gdyż ponownie konsekrowany został dopiero w roku 1696. Wzbogacony jednak o pięć – w sumie do siedmiu – nowych ołtarzy: Matki Bożej, św. Anny, św. Franciszka, św. Michała oraz główny. W ciągu następnych dziesięcioleci prezbiterium zostało pokryte malowidłami ze scenami Męki Pańskiej, a zakrystia polichromią i otrzymała nowe inkrustowane meble. Stanęła też rokokowa brama na kościelny dziedziniec, zaprojektowana przez jednego z zakonników. Przede wszystkim jednak pojawił się wizerunek Matki Bożej, nazwanej później Piotrkowską, słynący z „cudownych uzdrowień”.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij