Łeba
W oczekiwaniu na turystów

Trudno uwierzyć, że w lecie odpoczywa tu nawet 10 razy więcej ludzi. Na razie w sobotni wieczór rzadko spotykaliśmy kogoś na ulicach. Tylko w dzień, gdy pojawiło się słońce, widoczne były grupki emerytów...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów
  • Łeba. W oczekiwaniu na turystów

Łeba to niespełna 3,7-tysięczne nadbałtyckie miasteczko i port rybacki nawet obecnie, na przedprożu letniego sezonu jest urocze, zadbane, ale równocześnie senne.

Trudno uwierzyć, że w lecie odpoczywa tu nawet blisko 10 razy więcej ludzi. Na razie w piątkowy i sobotni wieczór, nawet w centrum, rzadko spotykaliśmy kogoś na ulicach. Tylko w dzień, gdy pojawiło się słońce, od czasu do czasu widoczne były grupki emerytów, wycieczki szkolne i pojedynczy, lub w niewielkich grupkach mieszkańcy. Zresztą centrum, rozumianego jako plac lub rynek z ratuszem, tutaj nie ma. Jest deptak – ulica Kościuszki – przecinająca miasto z północy na południe i prowadząca dalej ul. Wojska Polskiego oraz ul. Leśną do głównego wejścia na szeroką, piaszczystą plażę.

Historia na tablicach

A przy niej, ładnie wyeksponowana na planszach, historia miasta. Z badań archeologicznych wynika, że teren ten zasiedlony był już w neolicie. Przede wszystkim na pagórkach koło Potęgowa i na Rowokole. Na morskiej linii brzegowej zachowały się ślady kilku grodzisk obronnych epoki brązu, z których dwa znajdowały się na brzegu rzeki Łeby. Przypisywane są do kultury łużyckiej i datowane na około 1000-400 r. p.n.e. W tamtym okresie z zatoki utworzyły się jeziora lagunowe, ale dookoła były bagna. Później, od połowy I do początku III w n.e., przebywali tu Goci. W Dębinie zachował się fragmentarycznie krąg ich cmentarzyska, inne w dwu kolejnych miejscach.

W V w. pojawili się Słowianie zajmując całe nadmorskie wybrzeże. Byli to Pomorzanie mówiący po kaszubsku. Łebę, obecną Starą Łebę, założyli prawdopodobnie w VIII w na mierzei między morzem i jeziorem. Zalew był świetnym miejscem połowu ryb, a pierwsi mieszkańcy byli rybakami. Od XIII w. napływali tu koloniści niemieccy, a pierwsza pisana wzmianka o Łebie pochodzi z roku 1282. I mieszkali obok Kaszubów. Strategiczne położenie tej osady u ujścia rzeki, docenili dopiero Krzyżacy.

Szaleństwa „Niedźwiedzi Morskich”

11 stycznia 1558 Łebę liczącą wówczas blisko 50 domów, zniszczył całkowicie wielki sztorm na Bałtyku. Pochłonął on port, kamienny kościół św. Mikołaja, patrona rybaków, żeglarzy i… piratów (osiedlili się tam po przepędzeniu ich w 1361 r. przez duńskiego króla), wzmiankowany po raz pierwszy w 1286 r. A także ratusz i młyn wiatrowy i domy mieszkalne oraz łodzie i inny sprzęt rybacki. Cofające się fale wyżłobiły nowe koryto rzeki Łeby, przesuwając jej ujście 1,5 km na wschód. Gdy podobny, niszczący sztorm – nazywano je „Niedźwiedziami Morskimi” – powtórzył się 12 lat później, w 1570 r., mieszkańcy postanowili przenieść się w inne miejsce po drugiej stronie rzeki.

Ze Starej Łeby pozostały fragmenty murów gotyckiej świątyni. Wznoszenie obecnej nastąpiło już w czasach Reformacji, a więc nowy kościół był protestanckim. Potężny sztorm w 1779 r. zniszczył zainicjowaną przez króla pruskiego budowę, przy wcześniej wykopanym kanale łączącym jezioro Łebsko z Bałtykiem, portu handlowo – wojennego. Miasto na blisko sto lat ogarnęła wówczas stagnacja. Przerwana dopiero zbudowaniem w 1869 r. szosy z Lęborka, a następnie uregulowaniem rzeki i otwarciem 1889 r. portu, a w 1899 r. połączenia kolejowego.

Zmiana gospodarzy

Wówczas, w latach przed I wojną światową, zaczęli pojawiać się tu także pierwsi turyści. A po niej, w 1921 r. czołowy niemiecki malarz ekspresjonista Max Pechstein oraz inni twórcy tego kierunku. Pozostał on w Łebie aż do wysiedlenia stąd Niemców w 1945 r. W końcowym okresie wojny na Bałtyku w pobliżu Łeby zatonął, storpedowany przez sowietów, okręt „Wilhelm Gustloff” ewakuujący niemieckich uciekinierów przed Armią Czerwoną. Była to największa katastrofa morska z cywilami na pokładzie. Łebę wojska sowieckie zajęły10 marca 1945 r., a w kwietniu zaczęli osiedlać się tu pierwsi Polacy.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 22 maja 2019; Aktualizacja 3 czerwca 2019;
 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij