Kowno
W zastępczej stolicy Litwy

Kowno może się pochwalić starówką, ocenianą jako najpiękniejsza w tym kraju po wileńskiej. Tak chyba jest w istocie, choć nie dorównuje stołecznemu miastu ani rozmachem, ani nagromadzeniem pięknych budowli, ani intensywnością turystycznego życia.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
Zabudowania wokół rynku stanowią jedyną zachowaną w tym kraju w całości zabudowę głównego placu miejskiego.
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
  • Kowno. W zastępczej stolicy Litwy
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W miejscu, gdzie Wilia (Neris) wpada do Niemna (Nemunas) jest duży, ładny park. Na jego skraju stoją resztki ceglanego zamku. Wybudowali go krzyżacy, na miejscu litewskiej, także murowanej twierdzy, która miała chronić pogranicze przed najazdami rycerzy-zakonników.

Takie były początki drugiego co do wielkości miasta na Litwie, stolicy tego kraju za czasów jego poprzedniej niepodległości w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Kowno (Kaunas), drugie co do wielkości litewskie miasto wróciło do Wielkiego Księstwa po bitwie grunwaldzkiej. Cały czas jednak było prowincjonalnym ośrodkiem, pozostawało w cieniu stołecznych Trok, potem Wilna. Wyrosło w czasach stołeczności. Faktycznej, choć nie formalnej, bo Litwini nigdy nie zaakceptowali zajęcia Wilna przez II Rzeczpospolitą. Teraz może się pochwalić starówką, ocenianą jako najpiękniejsza w tym kraju po wileńskiej. Tak chyba jest w istocie, choć nie dorównuje stołecznemu miastu ani rozmachem, ani nagromadzeniem pięknych budowli, ani intensywnością turystycznego życia. Jest ładnie, czysto, ciekawie lecz… trochę pusto i sennie.

Spacer zaczynamy od rynku. Biały ratusz ze strzelistą wieżą nazywany jest Łabędziem. Coś może ma z nim wspólnego ? długą szyję. Wzniesiono go w połowie XVI wieku w stylu gotyckim, dwieście lat później przebudowano w baroku. Pod zaborami przechodził różne koleje: była tu i tymczasowa cerkiew, i skład broni, i rezydencja, w której car zatrzymywał się podczas podróży do zachodnich guberni, i teatr.

Zabudowania wokół rynku stanowią jedyną zachowaną w tym kraju w całości zabudowę głównego placu miejskiego. Są tu dwa zespoły klasztorne: jezuitów oraz  bernardynek. Na murze klasztoru jezuitów znajduje się tablica upamiętniająca Adomasa Mickieviciusa, który w tym mieście tworzył ?Dziady?. Na tablicy przeczytamy pierwszą linijkę inwokacji po polsku i po litewsku.

W jednym z narożników rynku stoi archikatedra katolicka p.w. śś. Piotra i Pawła, największy kościół gotycki na Litwie. Jej budowę rozpoczęto w 1413 r. Warto wiedzieć, że kościół był nieprzerwanie czynny, bez względu na zwroty dziejów i zachował dość ciekawe wyposażenie.

Przy jednej z ulic prowadzących w stronę Niemna stoi Dom Perkuna, niezwykle piękna gotycka kamienica, zbudowany na przeł. XV i XVI w. Ponoć na tym miejscu w czasach pogańskich mieściła się świątynia litewskiego boga. Warto też zajrzeć w okolice gotyckiego kościoła św. Jerzego, ale tylko po to, jak może wyglądać kościół, z którego za władzy sowieckiej uczyniono magazyn i jak trudne jest  przywracanie budowli jej pierwotnemu przeznaczeniu. I do położonego nieco na uboczu tzw. kościoła Witolda, ufundowanego przez Wielkiego Księcia w 1399 roku.

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij