Vimmerby
W zwariowanym świecie Astrid Lindgren

Park powstał z pomysłu kilku rodzin. Ponieważ rodzice byli zakochani w książkach Astrid Lindgren, pobudowali dla swoich pociech domki do zabawy tak, jak je przedstawiła w swoich opowieściach.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Vimmerby. W zwariowanym świecie Astrid Lindgren
Wszystko wygląda tak, jak wyobraziła sobie, i jak opisała Astrid Lindgren. Póki żyła, akceptowała wszystkie pomysły.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na jej książkach wychowaliśmy się chyba wszyscy. Astrid Lindgren zaludniła naszą wyobraźnię: Pippi Langsrumpf, Niels Paluszek, Karlsson z dachu, Razmus i Włóczęga, Madika…

Te wszystkie postaci możemy spotkać w Vimmerby, rodzinnym mieście pisarki, na ziemi, którą kiedyś dzierżawił jej ojciec, i gdzie, jak dzieci z Bullerbyn, bawiła się jako mała dziewczynka. To Świat Astrid Lindgren (Astrid Lindgren Värld).

Rodzinna inicjatywa

Park powstał z pomysłu kilku rodzin, które zaczęły budować plac zabaw dla swoich dzieci. Ponieważ rodzice byli zakochani w książkach Astrid Lindgren, pobudowali dla swoich pociech domki do zabawy tak, jak je przedstawiła w swoich opowieściach. Najpierw powstał dom Emila, potem Bullerbyn. Kiedy wieść o miasteczku rozeszła się po okolicy i zaczęli odwiedzać je turyści, wprowadzono bilety i plac zabaw zaczął zarabiać na utrzymanie.

Powstał park rozrywki

Od tamtego czasu minęło już wiele lat. Teraz Świat Astrid Lindgren jest ogromnym parkiem rozrywki. Zajmuje ponad dziesięć hektarów, a odwiedzają go tysiące ludzi rocznie. Połowa to dzieci. Park otwarty jest od połowy maja do końca sierpnia, w we wrześniu tylko w weekendy. Sześćdziesięciu aktorów codziennie wciela się w wymyślone przez pisarkę postaci. Wędrując między domkami co krok znajdujemy inne przedstawienie opowiadające ich przygody. Skaczemy po konstrukcjach ułatwiających ulubioną zabawę Pippi „nie dotknij ziemi”, a kiedy dotkniemy tajemniczego gwoździa, powiemy „killevippen” i przekroczymy drzwi domu, w którym mieszkał Niels Paluszek, staniemy się mali jak on…

A wszystko za zgodą pisarki

Wszystko wygląda tak, jak  wyobraziła sobie, i jak opisała Astrid Lindgren. Póki żyła, akceptowała wszystkie pomysły. Po jej śmierci, nad parkiem czuwa rodzina i nie pozwala na kopiowanie idei w innych miejscach. I słusznie. Bo mała architektura, język, klimat – to wszystko pasuje tylko tu, gdzie rzeczy się działy. Na skraju parku wybudowano dom Astrid ? i zorganizowano muzeum pisarki. Obejrzymy tu stare fotografie, z odbiornika w stylu lat 40. posłuchamy nagrania jej powieści, albo przy pomocy specjalnej słuchawki odsłuchamy opowiadania w 76 językach, na jakie je przetłumaczono (polski ma numer 48).

Warto wiedzieć

W parku można spędzić cały dzień. Jest tu kemping (też domki), restauracja i miejsca piknikowe, gdzie przy stole można zjeść własne wiktuały.

Dodano: 18 września 2009; Aktualizacja 25 stycznia 2019;

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij