Walewice
Pałac cesarskiej metresy

Pałac zbudowano w latach 1773-83 dla wspomnianego szambelana i jego pierwszej żony, Magdaleny z Tyzenhauzów. Zaprojektował go znany w tych czasach architekt Hilary Szpilowski, a projekt jest pomysłem w Polsce nowatorskim...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Andrzej Węgrowicz
Walewice. Pałac cesarskiej metresy
Obecnie w pałacu znajduje się hotel. Wnętrza mogą zwiedzać jedynie zgłoszone z wyprzedzeniem grupy.
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
  • Walewice. Pałac cesarskiej metresy
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Walewice. Nazwa ta jednoznacznie kojarzy się z Maria Walewską, metresą Napoleona Bonaparte.

Mieszkała tu jako żona o pół wieku starszego Anastazego Walewskiego, szambelana króla Stanisława Augusta. Cesarza poznała w 1807 roku i stała się jego oficjalną kochanką. W 1810 r. urodziła Napoleonowi syna. Aleksander Colonna-Walewski, choć nie został oficjalnie uznany przez cesarza, ale otrzymał nieco honorów, a przede wszystkim tytuł hrabiego. Był ambasadorem Francji w Wielkiej Brytanii, ministrem spraw zagranicznych u Napoleona III, a także ministrem kultury i sztuki. Zmarł w 1868 r. w Strasburgu.

Pałac zbudowano w latach 1773-83 dla wspomnianego szambelana i jego pierwszej żony, Magdaleny z Tyzenhauzów.  Zaprojektował go znany w tych czasach architekt Hilary Szpilowski, a projekt jest pomysłem w Polsce nowatorskim  ? to  jeden z  pierwszych klasycystycznych pałaców z sięgającym pietra kolumnowym portykiem. Korpus główny, na planie prostokąta,  połączony został z dwoma pawilonami arkadowymi, przeszklonymi galeriami. Obecnie znajduje się w nim hotel. Wnętrza mogą zwiedzać jedynie zgłoszone z wyprzedzeniem  grupy.

W połowie XIX wieku majątek wraz z pałacem stał się własnością Grabińskich. To właśnie herb tej rodziny, Pomian, znajduje się teraz w tympanonie portyku. Grabińscy byli  właścicielami majątku do 1945 r.  To oni, na przełomie XIX i XX w., założyli w Walewicach istniejącą do dziś stadninę koni. Wywłaszczono ich jednak na mocy dekretu o reformie rolnej, a ziemię po części rozparcelowano, po części zamieniono w PGR ? włączając w to stadninę. Przetrwała do dziś i ? ma się dobrze. Słynie z hodowli koni angloarabskich. Organizuje aukcje, zawody hippiczne, ale też jazdy konne dla amatorów.

Po zachodniej stronie pałacu znajduje się  park założony w 1886 r. przez Waleriana Kronenberga. Ma on powierzchnię 13,5 ha i płynie przezeń rzeczka Mroga. Park, ostatnio w stylu angielskim,  teraz sprawia wrażenie mocno zaniedbanego. Stoi w nim sporo barokowych i klasycystycznych rzeźb.

Warto wiedzieć

W 1966 roku w pałacu kręcono zdjęcia do filmu Leonarda Buczkowskiego „Marysia i Napoleon”, odwołujący się do romantycznej historii sprzed lat. W rolach głównych wystąpili Beata Tyszkiewicz i Gustaw Holoubek.

Dodano: 15 kwietnia 2016; Aktualizacja 21 stycznia 2019;

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij