Rappbode
Wiszący most nad zaporą

Wiszący most „Titan-RT” ma długość 458,5 m, ażurową  kładkę o szerokości 1,2 m  i równie ażurowe barierki. 120-tonowa konstrukcja wisi na linach i jest największą „swego rodzaju” –  tak reklamuje się w folderkach – na świecie.
Tagi: , ,
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: A.A. Ochremiak
Rappbode. Wiszący most nad zaporą
Na most może wejść każdy kto kupi bilet (normalny 6, ulgowy 4 euro),  można się po nim poruszać się bez żadnych zabezpieczeń. 
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą
  • Rappbode. Wiszący most nad zaporą

Kiedyś-kiedyś w głębokiej dolinie przecinającej góry Harz płynęła sobie rzeka Bode. Tu, gdzie dziś znajduje się tafla sporego, bo o powierzchni prawie 4 km kw. jeziora, wpadała do niej inna rzeka – Hassel.

Pomysł by przegrodzić dolinę i stworzyć wielki zbiornik retencyjny pojawił się już na początku XX wieku, a w 1938 r. plany były już gotowe. Prace przerwała wojna, a do idei przegrodzenia doliny wielką tamą wrócono już w NRD: w 1952 roku rozpoczęto budowę a ukończono ją siedem lat później. Była to jedna ze sztandarowych inwestycji socjalizmu. Nic dziwnego: powstała do dziś największa w całych Niemczech zapora – Rappbode (Rappbodetalsperre). Jej maksymalna względna wysokość wynosi  106 m, długość korony to 415 m a szerokość 12,5 m. Zbiornik pełni funkcję retencyjną, jest też rezerwuarem wody pitnej.  Koroną zapory prowadzi droga jezdna, jest też chodnik pozwalający na pieszy, widokowy spacer.

Przepaść pod stopami

Równolegle do tamy w 2017 r. wybudowano największą dziś atrakcję w okolicy – wiszący most „Titan-RT”.  Ma on długość 458,5 m, ażurową  kładkę o szerokości 1,2 m  i równie ażurowe barierki. 120-tonowa konstrukcja wisi na linach i jest największą „swego rodzaju” –  tak reklamuje się w folderkach – na świecie. Na most może wejść każdy kto kupi bilet (normalny 6, ulgowy 4 euro),  można się po nim poruszać się bez żadnych zabezpieczeń.  Trochę buja, nawet jeśli nie ma wiatru. A jeśli wieje bardziej – most jest po prostu zamykany.   Widoki ładne: na zaporę, jezioro i wypływająca spod tamy rzekę – Rapbode. Ona także przybiera kształt mniejszego jeziora ponieważ jest jeszcze raz przegrodzona poniżej mniejszą tamą – Wendefurth. Tę mniejszą tamę można zwiedzać, przy niej też znajdują się wypożyczalnie sprzętu pływającego.

Tyrolką w dół

Bezpośrednio ponad mostem wiszącym jest jeszcze jedna atrakcja – „GigaSwing”.  To ponoć najbardziej spektakularny zjazd tyrolką w Europie. Pojedynczo lub w tandemie można się rzucić w 75-metrową otchłań. Wieża startowa znajduje się 100 m ponad powierzchnią wody, długość zjazdu przekracza pół kilometra. Amatorzy tej rozrywki mogą poruszać się jednocześnie na dwu równoległych linach. Frekwencja spora, gdy spacerowałam po moście cały czas obserwowałam kilkunastoosobową kolejka. Zjazd pojedynczy kosztuje 79 euro, w tandemie 149.

Warto wiedzieć

Parkingi (płatne 3,5 euro) znajdują się po obu stronach mostu. Po zachodniej znajduje się punkt informacyjny, plac zabaw dla dzieci, kilka barów i straganów z pamiątkami.

Dodano: 26 września 2019; Aktualizacja 26 września 2019;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij