Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Historia

W szczytowym okresie mieszkało tu ponad 10 tysięcy mnichów. W większości byli oni słuchaczami i wykładowcami jednego z trzech, obok Ganden i Sera, wielkich tybetańskich klasztorów – uniwersytetów Gelung.

Autor: Marek Nowak

Główny Szlak Sudecki nazwano imieniem Mieczysława Orłowicza. Jego długość wynosi 443 kilometry, a czas przejścia całości (z prędkością 4 km na godzinę) to około 111 godzin. Szlak omija Śnieżkę i sam szczyt Śnieżnika.

Klasztor należy do trzech najważniejszych buddyjskich uniwersytetów szkoły Gelung. I ma bogatą, także krwawą historię. Klasztor zajmujący obecnie obszar blisko 115 tys. m kw. stał się ostatnio celem nie tylko pielgrzymek, ale i turystyki.

Karol Wojtyła nie tylko wędrował beskidzkimi szlakami, podziwiał piękno gór i spotykał się z mieszkańcami. Brał plecak i ruszał na pobliskie szczyty. Wiele opowieści krąży o jego postaci, bo był człowiekiem z poczuciem humoru.

Schronisko powstało z inicjatywy niemieckiego towarzystwa Beskidenverein. W tym samym okresie na Rysiance było schronisko budowane przez Polaków. Przed II wojną światową trwała „wojna” o turystów między tymi schroniskami.

Gdy powstawał, zamek stał na szczycie wysokiej skały na ostrogu Wełtawy. Obecnie jest to półwysep wrzynający się w wody Zalewu Orlickiego, którego poziom, po zbudowaniu zapory, podniósł się o 80 metrów.

Jestem przed najświętszym miejscem dla tybetańskich buddystów, świątynią Jokhang w Lhasie. Z hotelu mam tu zaledwie kilka minut spaceru. Będę więc przez parę dni częstym gościem. Z uwagą poznaję ten nowy dla mnie świat.

Hala Boracza to trawiaste tereny w rejonie przełęczy. Dawniej były tu pola, uprawiano głównie ziemniaki i owies. Po rezygnacji z upraw, pola zarosły trawami. Hala Boracza została objęta programem „wypasu owiec”.

Najsławniejszą budowlą tego uroczego miasteczka jest most, bardzo przypominający sławny Most Karola w Pradze, ale od niego starszy. B ył w przeszłości elementem systemu obronnego miasta, świadkiem jego burzliwej historii, przeżywał też dramatyczne momenty.

Przechodząc mostem przez rzekę będziemy mieć towarzystwo. To „Przechodzący przez rzekę” zwany też „Linoskoczkiem”. Wisząca nad rzeką rzeźba, podobno jedyna taka w Europie.

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij