Ostatnio dodane artykuły z kategorii: * Mont Blanc. Na dachu Europy

Dziś przy dobrych warunkach na szczyt Mont Blanc dziennie uderzają dziesiątki osób. Jest on dostępny niemal dla każdego śmiertelnika i hordy turystów ciągną na szczyt. Nie zawsze są dobrze przygotowani.

Dzwoniący budzik utwierdził mnie w przekonaniu, że nadszedł czas. Na zewnątrz gęsta mgła, niemal bezwietrznie, widoczność na kilka metrów. Śnieg sypki, miękki i trudno będzie w nim chodzić. Z żalem odkładamy decyzję o ataku.

Czwartego dnia pobiliśmy rekord długiego spania i zbierania obozu. Byliśmy gotowi na pierwszą po południu. Gdy tylko wyszło, cała zawartość namiotów i plecaków suszyła się już na kamieniach po zimnej i wilgotnej nocy.

Budzi nas nisko przelatujący śmigłowiec. Pewnie dlatego tuż przed przebudzeniem miałem sny o desancie. Nie spieszymy się szczególnie, mamy niedużo do przejścia, najdłuższa i najcięższa trasa już za nami.

O 9 rano wychodzimy w drogę. Chcemy dotrzeć do Nid D?Aigle ? Orlego Gniazda na wysokości 2372 m n.p.m. Orle Gniazdo stanowi końcową stację Tramway du Mont Blanc. My jednak decydujemy się wejść od samego dołu na nogach.

Wszyscy mieli bardzo dobre przygotowanie górskie, niemal wszyscy dobrą praktykę wspinaczkową i obeznanie ze sprzętem. Nie można więc powiedzieć, że byliśmy amatorami. Nasza historia rozpoczyna się 12 lipca 2010 r.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!