Ostatnio dodane artykuły z kategorii: podpatrzone w drodze

Winiarze potrafią wyczekiwać na powstanie burczaka nawet do późnej nocy, bo dobry burczak jest napojem z żywymi drożdżami, cukrami, alkoholem, smakiem owocu i jest bardzo zdrowy. Mówią, że należy wypić go tyle, ile człowiek ma krwi.

Takie parady na zakończenie karnawału popularne są w południowych Niemczech, Austrii, Szwajcarii. My, ku naszemu zaskoczeniu, trafiliśmy na imprezę zupełnym przypadkiem, w austriackim kurorcie narciarskim Bischofshofen.

Widoki sprawdzają się jak z obrazka. Wyspa wulkaniczna jest na tyle zwietrzała, że kaldera rozległego krateru utworzyła mnogość wysepek wokół głównej wyspy, która nadal trzyma się jako zaplecze dla mieszkańców obsługujących luksusowe hotele.

Wszyscy noszą do tradycyjnych spódnic – sarongów – fartuszki plecione z pandanu. Od urzędników parlamentarnych przez uczniów po gospodynie domowe, wszyscy chadzają codziennie w owiniętych wokół pasa matach.

Mieszkańcy Aitutaki chcą żyć spokojnie i po swojemu. Otwarci są na turystów, ale to nie oznacza, że są gotowi poświęcić im całą swoją ziemię, wszystkie motu (wysepki na atolu) czy świąteczny czas niedzielny. Bo niedziela w tradycji Polinezji to czas wizyty kościele...

To szczególny rodzaj architektury, konsekwentnie zdobywający pole w kilku rumuńskich miastach, w tym także w Huedin. Totalny eklektyzm, pomieszanie z poplątaniem. Łuki, wieżyczki, kopuły, łuskowate dachy wielospadowe. Jak pagody.

Dzieje tego miejsca pątniczego związane są z działalnością księdza Czesława Wali. Zorganizował on tu najpierw punkt katechetyczny, zbudował kaplicę św. Maksymiliana Kolbego. Z czasem rozwinął się on w mały ośrodek duszpasterski.

Budynek Starego Ratusza i stojące obok sukiennice opanował drobny handel wszystkim i inne usługi. Ale największe moje zainteresowanie wzbudziły mięsne jatki...

Autor: Renata Majek

Tegoroczny 184. już spływ Dunajcem uznano za otwarty. Przy śpiewie flisaków wszyscy ruszyli tratwami ustrojonymi na tę okoliczność girlandami z kwiatów. Było naprawdę uroczyście.

Marokańska dolina Dades. Ma ona dwie popularne nazwy: dolina róż lub dolina tysiąca kazb. Teraz coś o różach… chociaż na plantacji nie byliśmy, bo w styczniu nie ma tam czego szukać.

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij