Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Przyroda

Ogród kwiatowy w morawskim Kromierzyżu należy do najcenniejszych dzieł architektury ogrodowej na świecie. Jego początki sięgają XVII wieku. Jest to arcydzieło barokowej sztuki ogrodowej w stylu francuskim.

Na spacer do jeziorka wyruszamy z dużego parkingu w głębi doliny potoku Okna w miejscu zwanym Krivec, gdzie znajduje się węzeł szlaków. Do Morskiego oka prowadzi nas szlak niebieski, ale nie ma to większego znaczenia, bo wiedzie asfaltową drogą.

Przepaść Macocha jest najpotężniejszą ale nie najgłębsza w Morawskim Krasie. Powstała w wyniku zawalenia się potężnych komór leżących pod lejem krasowym. Zwalone skały zatamowały bieg podziemnej rzeki Punkvy i utworzyły jeziorka.

Do jaskini wchodzi się z wnętrza pawilonu. Prowadzą w niej dwa szlaki, których punktem stycznym jest Przepaść Macocha. Pierwszy szlak, czyli sucha część jaskini, ma 810 metrów długości. Drugi szlak przepływa się łódkami.

W sześciu jaskiniach w dolinach rzek Ach i Lone znaleziono najstarsze ruchome dzieła sztuki w historii ludzkości – w sumie ponad 50 figur, głównie z kości słoniowej, w tym m.in. 8 fletów.

Mimo że już w latach 60. ubiegłego wieku zamek uznano za zabytek, przez lata był tylko kupą gruzu zarośniętą krzakami. Od 2011 r. postępuje jego systematyczna rekonstrukcja. Oczyszczono teren i udostępniono ruiny zwiedzającym.

Jaskinia znajduje się na wzgórzu ponad miastem, na wysokości 130 m n.p.m. Prowadzi tam turystyczny chodnik. Spacer jest bardzo przyjemny. Odsłaniająca się panorama miasta i zatoki jest ciekawa.

Kiedyś zrobiono tutaj odwiert i z głębokości około 500 metrów wytrysnęła na powierzchnię woda mineralna z lekkim zapachem siarki. Ma temperaturę 33 st. C. Miejscowi pogłębili teren wokół sztucznego źródła i zrobili naturalne kąpielisko.

W jaskini zainstalowano oświetlenie elektryczne już w 1887 r. Od 1959 r. nie wolno w niej jeździć na łyżwach (wcześniej trenowali tu nawet nawet sportowcy czechosłowaccy).

Dziś miejsce wygląda dość przygnębiająco. W leju najciekawszy jest przekrój warstw tworzących bałtycki klint. Nawet kłódki przypięte do resztek balustrady pamiętają czasy świetności platformy. A krzaki zarastają widok.

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!