Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Technika

Żeby zwiedzić kopalnię, musimy udać się na ulicę o pięknej nazwie Szczęść Boże. Tak brzmi górnicze pozdrowienie. Obejrzymy tu ciekawą ekspozycję Muzeum Górnictwa, skansen maszyn parowych, ale przede wszystkim trasę turystyczną.

Spacer przez XIX i XX-wieczne wyrobiska, czasem prawie na czworakach, przejazd kolejką tunelem, pokaz pracy kombajnów i opowieści przewodnika o górniczej pracy, obyczajach, przesądach, tradycjach – to robi wrażenie.

Pamiątką po długiej przeszłości geologicznej w naturalnym krajobrazie Gór Świętokrzyskich są miejsca gołe od boru – gołoborza. To rumowiska skalne złożone z ogromnych bloków, których las, czyli bór pochłonąć nie jest w stanie.

Muzeum Drogownictwa. Można by pomyśleć, że mowa o całej Polsce, ale nie. Muzeum drogownictwa istnieje naprawdę i nie zajmuje wcale rozległego terenu. Znajduje się nad Wisłą, w Szczucinie.

Chorzy korzystają z szeregu nowoczesnych zabiegów leczniczych, ale – niestety – nie mogą korzystać z sanatoryjnych „leżalni” – drewnianego podcienia, pod którym kiedyś pacjenci zażywali świeżego powietrza.

Przy większości hut znajdziemy kawiarnie, restauracje a nawet miejsca noclegowe. Dla turystów organizuje się też Hyttsill, czyli hutnicze biesiady. Atrakcyjne, bo proste pożywienie dawnych szklarzy – śledzie, ziemniaki, chleb – piecze się wprost w hutniczym piecu...

Wazowie rozbudowali warownię. Zamek stał się siedzibą królewskiego rodu, skoligaconego silnie i z polskimi monarchami. Stąd w tutejszym muzeum mnóstwo pamiątek naszej wspólnej, i pokojowej, i wojennej historii.

Potężna wieża na szczycie wygląda bardzo kosmicznie, a jednocześnie dobrze się komponuje ze stożkowatym kształtem wierzchołka góry. Władze Liberca starają się o wpisanie konstrukcji na listę UNESCO. Na razie bez powodzenia.

Regularnie odbywają się tu zawody pucharu świata w skokach narciarskich. To właśnie tu nasi kibice obrzucili kiedyś śnieżkami Svena Hannavalda, gdy ten próbował zagrozić Małyszowi...

Jak dostaniemy się pod stoki? Oczywiście... metrem. Z metra idziemy do wypożyczalni... i od razu do gondolki. Kolejek do wjazdu nie ma, bo tłum jadący z rana metrem rozpierzchł się niezauważalnie po przestronnych stokach.

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Obserwuj stronę na Google+
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij