Ciechanów
Zamek na bagiennej równinie

Muzealna ekspozycja broni nie była może zbyt ciekawa, bo składała się głównie z kopii, ale warto było ze szczytu wieży spojrzeć na panoramę miasta i dolinę rzeki Łydyni. Warto było, bo teraz wstępu do zamku nie ma. Trwa „rewitalizacja”. Co to oznacza? Nie wiadomo.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Zuzanna Grabska
Ciechanów. Zamek na bagiennej równinie
Na płaskim, niskim, podmokłym nieco terenie, nad małą rzeczką znajduje się imponujące – na nasze mazowieckie standardy – zamczysko.
  • Ciechanów. Zamek na bagiennej równinie
  • Ciechanów. Zamek na bagiennej równinie
  • Ciechanów. Zamek na bagiennej równinie
  • Ciechanów. Zamek na bagiennej równinie
  • Ciechanów. Zamek na bagiennej równinie

Ciechanów leży sto kilometrów od stolicy. Miasto przed ostatnią reformą administracyjną wojewódzkie, jest niezbyt piękne. Ale kiedy już przejedziemy zatłoczoną drogą przez krajobraz przemysłowy i miniemy postsocjalistyczne bloki, dotrzemy wreszcie do małego, niebrzydkiego ryneczku.

Tu, pod ratuszem, można postawić samochód i spacerkiem udać się na łąkę. Na płaskim, niskim, podmokłym nieco terenie, nad małą rzeczką znajduje się imponujące – na nasze mazowieckie standardy – zamczysko. Wzniósł je w XV wieku książę mazowiecki Siemowit III, by strzegło jego dziedziny. Po śmierci ostatniego z mazowieckich, Piastów, księcia Janusza III, Mazowsze przyłączono do monarchii Jagiellonów, a zamek trafił się w zarząd królowej Bonie, żonie Zygmunta Starego. Surową twierdzę przebudowała ona na renesansową rezydencję. Szwedzi zniszczyli ją jednak w czasie Potopu i nie podźwignęła się już z ruiny. Pozostały jednak dwie wieże i mury. Wewnątrz, na rozległym dziedzińcu odbywały się czasem modne teraz turnieje rycerskie, czasem koncerty. Na stałe w basztach była muzealna ekspozycja broni. Nie była może zbyt ciekawa, składała się głównie z kopii, ale warto było zapłacić 5 zł, by ze szczytu wieży spojrzeć na panoramę miasta i dolinę rzeki Łydyni. Warto było, bo teraz wstępu do zamku nie ma. Trwa „rewitalizacja”. Co to oznacza? Nie wiadomo.

Nadal można obejść zamkowe mury, ułożone w kształcie czworoboku, dookoła. A potem można przejść się wąska ścieżką nad rzeczką Łydynią. Jej brzegi objęto ochroną jako zespół przyrodniczo-krajobrazowy.

Warto wiedzieć

Po spacerze warto wrócić na rynek. Przy ulicy Warszawskiej, niedaleko, w starym dworku znajduje się Muzeum Szlachty Mazowieckiej. Pod szumna nazwą kryje się ekspozycja o charakterze regionalnym. Można zajrzeć. Ciechanowski zamek jest filią tego muzeum.

Dodano: 23 września 2010; Aktualizacja 30 marca 2012;

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Dziękujemy, prosimy o więcej

Dziękujemy za pozytywną ocenę Otwartego Przewodnika Krajoznawczego po remoncie. I cały czas prosimy o wskazówki, jak się możemy ulepszać i rozwijać...

czekamy na Twoją opinię!
Przeczytaj także...

Troki. Zamek na wodzie, zamek na lądzie

autor: Małgorzata Raczkowska

Zamek w Trokach najpiękniej wygląda zza jeziora. W środku sklepione gotyckie komnaty, dziedzińce, wieże... ale chyba presja gotowości do startu miłych skądinąd pań nie pozwala w pełni docenić budowli, którą postawił Książę Witold, zwany tu Wielkim.

Ogrodzieniec. Zamek, czyli miejsce ogrodzone

autor: Marek Nowak

Zamek zbudowano na początku XIV w. Wtedy był znacznie skromniejszą, kamienno drewnianą twierdzą. Nazywano ja Ogrodzieńcem, bo było to miejsce obwarowane, czyli ogrodzone. Białe mury doskonale komponują się z wapiennymi skałami.

Wisła. Można zwiedzać zamek prezydentów

autor: Barbara Górecka

Zbudowano go dla Ignacego Mościckiego w 1931 r. Projektantem budynku był wybitny polski architekt Adolf Szyszko-Bohusz. Po wojnie należał do Rady Ministrów, a w latach późniejszych do górników.

Gruyère. Zamek z żurawiem w herbie

autor: Halina Puławska

Ponad starą bramą znajduje się naścienne malowidło z herbem Gruyère –żurawiem (po francusku grue), od którego prawdopodobnie wywodzi się nazwa miasteczka. Żuraw jest tu wszędzie. Warto się z nim zaznajomić i umieścić Gruyère w planie turystycznych wrażeń.

Przeczytaj także...

Troki. Zamek na wodzie, zamek na lądzie

autor: Małgorzata Raczkowska

Zamek w Trokach najpiękniej wygląda zza jeziora. W środku sklepione gotyckie komnaty, dziedzińce, wieże... ale chyba presja gotowości do startu miłych skądinąd pań nie pozwala w pełni docenić budowli, którą postawił Książę Witold, zwany tu Wielkim.

Ogrodzieniec. Zamek, czyli miejsce ogrodzone

autor: Marek Nowak

Zamek zbudowano na początku XIV w. Wtedy był znacznie skromniejszą, kamienno drewnianą twierdzą. Nazywano ja Ogrodzieńcem, bo było to miejsce obwarowane, czyli ogrodzone. Białe mury doskonale komponują się z wapiennymi skałami.

Wisła. Można zwiedzać zamek prezydentów

autor: Barbara Górecka

Zbudowano go dla Ignacego Mościckiego w 1931 r. Projektantem budynku był wybitny polski architekt Adolf Szyszko-Bohusz. Po wojnie należał do Rady Ministrów, a w latach późniejszych do górników.

Gruyère. Zamek z żurawiem w herbie

autor: Halina Puławska

Ponad starą bramą znajduje się naścienne malowidło z herbem Gruyère –żurawiem (po francusku grue), od którego prawdopodobnie wywodzi się nazwa miasteczka. Żuraw jest tu wszędzie. Warto się z nim zaznajomić i umieścić Gruyère w planie turystycznych wrażeń.

Zamknij