Hrebienok
Zębatką w górę, na sankach w dół

Hrebienok można porównać do naszej Gubałówki. To najbardziej znany i najliczniej odwiedzany punkt widokowy w Tatrach Słowackich. Jest to platforma terenowa, gdzie grzbiet Sławkowskiego Grzebienia przechodzi w potężne wały moren bocznych.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
Teraz wagony mieszczą ponad 100 osób. Ruch na trasie odbywa się bardzo płynnie i w przypadku dużej liczby chętnych uruchamiane są dodatkowe kursy.
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
  • Hrebienok. Zębatką w górę, na sankach w dół
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Siodełko (Hrebienok 1285 m n.p.m.) można troszkę porównać do naszej Gubałówki. Stanowi najbardziej znany i najliczniej odwiedzany punkt widokowy oraz wypadowy w Tatrach Słowackich.

Jest to platforma terenowa, gdzie grzbiet Sławkowskiego Grzebienia przechodzi w potężne wały moren bocznych. Ciągną się one do Zbójnickich Want i Wieżycy (Veža 1118 m). Z platformy jest widok na piramidy Pośredniej Grani (2440 m) i Łomnicy (2632 m). Środek platformy zajmuje hotel, restauracja, wypożyczalnia sanek i inne. Obok jest teren narciarski. Z Siodełka sprowadza też w dół szeroki tor saneczkowy, który w innej porze roku wykorzystywany jest przez rowery, hulajnogi i inne wymyślne pojazdy.

Na Siodełku jest duży węzeł szlaków

Drogi prowadzą stąd w czterech kierunkach. Jest to miejsce wyjścia w Dolinę Staroleśną (Veľká Studená dolina), Dolinę Zimnej Wody (Malá Studená dolina), do Śląskiego Domu i pod Łomnicki Szczyt. Tędy przebiega Tatrzańska Magistrala. Na Siodełko można dojść ze Starego Smokowca (Starý Smokovec) dwoma szlakami turystycznymi, torem saneczkowym lub wyjechać kolejką zębatą. Kolejka naziemna ze Starego Smokowca jest związana z powstaniem i historią Tatrzańskiej Kolei Elektrycznej. Wybudowana została razem z odcinkiem ?elektriczki? z Popradu do Starego Smokowca. Zaczęła kursować 21 grudnia 1908 r. Jej głównym celem było udostępnienie turystom popularnej Doliny Zimnej Wody. Do przewozu służyły dwa wagoniki. Kolejka pokonywała 254 m. różnicy wzniesień. Pierwotna trasa była trochę inna niż obecna i tak było do 1967 r.

Kolejka odnowiona

Pierwsze bardzo prymitywne wagony zostały zmienione w 1951 r. Wówczas kolejka była już szybsza. Zbliżające się mistrzostwa świata w 1970 r. stawiały wyższe wymagania dla kolejki. Przebudowę przeprowadzono w 1967 r. Zlikwidowano budynek dolnej stacji, stary tor kolejowy oraz urządzenie napędowe na Siodełku. Wybudowano nowe stacje: górną i dolną. Kolejka posiadała już układ wahadłowy. Wzdłuż trasy postawiono słupy elektryczne. Ostatni remont torowiska i wymianę wagoników przeprowadzono po 2004 r. Wtedy to ogromna wichura zniszczyła wszystko. Zostały tylko budynki i  pojedyncze kikuty drzew.

* * *

Teraz wagony mieszczą ponad 100 osób. Są ponumerowane i taka tu ciekawostka? z wagonu nr 1 konduktor, w razie potrzeby, może kierować nim, a z wagonu nr 2 kolejkę można tylko zatrzymać. Ruch na trasie odbywa się bardzo płynnie i w przypadku dużej liczby chętnych uruchamiane są dodatkowe kursy.

Warto wiedzieć

Dolna stacja kolejki znajduje się w Starym Smokowcu powyżej Grand-Hotelu a obok starego drewnianego kościółka.
Letnie wejście piesze od 2005 r. nie jest zbyt sympatyczne. Lasu nie ma? ścieżka pokryta konarami i pyłem, słońce przypieka?

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Tatrzańskie wędrówki z dzieckiem

Tatrzańskie wędrówki z dzieckiem

W Tatry z dzieckiem? Oczywiście tak! Wystarczy dostosować do jego możliwości trasę, tempo i dać trochę czasu, by mogło się zwyczajnie pobawić...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij