Góry Kelimeńskie
W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki

Eksploatację złoża siarki rozpoczęto z wielką pompą w 1969 roku. I chociaż szybko okazało się, że wydobycie siarki w tym miejscu jest kompletnie nieopłacalne, to kopalnia funkcjonowała do 1997 roku. Została po niej wielka dziura.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: A. A. Ochremiak
Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
Te właśnie góry stały się teatrem jednej z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji reżimu Ceau?escu: powstała tu odkrywkowa kopalnia siarki. I stała się przyczyną jednej z najbardziej spektakularnych katastrof ekologicznych w Rumunii.
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
  • Góry Kelimeńskie. W żółtym leju odkrywkowej kopalni siarki
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Socjalistyczny człowiek mógł zawracać bieg rzek, mógł przenosić góry. Nie było ?zielonych? ani niekontrolowanych protestów. A rozbudowa przemysłu miała uczynić z Rumunii Ceau?escu potęgę gospodarczą. W Górach Kelimeńskich (Munţii Călimani) gór nie przenoszono, ale jedną z nich? rozebrano.

Wulkaniczne pasmo Gór Kelimeńskich należy do Karpat Wschodnich. Pełne jest ciekawych form geologicznych. Tu znajdują się powulkaniczne skałki ?Dwunastu Apostołów?, tu znajduje się powulkaniczna kaldera, jedna z największych w Europie ? ma około około 10 km średnicy i głębokość do 800 metrów. Te właśnie góry stały się teatrem jednej z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji reżimu Ceau?escu: powstała tu odkrywkowa kopalnia siarki. I stała się przyczyną jednej z najbardziej spektakularnych katastrof ekologicznych w Rumunii.

Siarka motorem industrializacji

Eksploatacja odkrytych w Górach Kelimeńskich ogromnych złóż siarki miała się przyczynić do ożywienia przemysłu. Pobudowano betonowe drogi w góry. Grzbiet sięgający na pobliskim Pietrosulu 2104 m przecięto drogą na wysokości prawie 2000 metrów. To tzw. Droga Transkelimeńska. Dla przyszłych pracowników zbudowano małe miasteczko z mieszkaniami, biurami administracji, kinem i ogromną kawiarnią. Eksploatację złoża siarki rozpoczęto z wielką pompą w 1969 roku. I chociaż szybko okazało się, że wydobycie siarki w tym miejscu jest kompletnie nieopłacalne, to kopalnia funkcjonowała do 1997 roku. W ciągu trzydziestu prawie lat rozebrano górę Neagoiu Romanesc. W jej miejscu pozostała ogromna dziura w ziemi i gigantyczne hałdy przemielonych skał. Zniszczono doszczętnie 300 hektarów, mocno zanieczyszczono wody i gleby. Kopalnia wchłonęła również unikalną na światową skalę jaskinię Luana, wypłukaną przez wodę w wulkanicznym tufie.

Rekultywacja potrwa setki lat?

Robotnicze miasteczko zostało zburzone, pozostawiono ponoć jeden czy dwa bloki. Kopalnia już nie działa, choć chyba prowadzone są w niej jakieś bliżej nieokreślone prace. Może to przygotowanie do rekultywacji? Pozyskano już na ten cel pewne środki, znaleziono ? nie bez trudu ? wykonawcę. Góry Kelimeńskie chronione są w parku narodowym. Jednak żółty krater po dawnej kopalni straszy z daleka i przeraża z bliska. Widać go świetnie ze ścieżki na najwyższy szczyt tych gór Pietrosa Kelimeńskiego (Pietrosul Călimanului).

Warto wiedzieć

Przez kopalnię można przejechać samochodem. Droga z północy zamknięta jest szlabanem, ale obsługujący go pan przepuścił nas bez pytania po co i na co. Droga od południa, przez przełęcz Negoiul (Şaua Negoiul) jest także przejezdna, choć w rejonie przełęczy jest bez asfaltu, gdzieniegdzie ziemna, gdzieniegdzie po resztkach betonowych płyt. W dodatku gubi się trochę. W każdym razie ? widziałam na niej samochody osobowe. My wjechaliśmy od północy (przez wsie Neagra Şarului i Gura Haitii) by z wspomnianej przełęczy wybrać się na Pietrosa.

Zajrzyj na te strony:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij