Budapeszt
Została tylko gotycka wieża…

Z głównego budynku pozostała tylko jedna ściana z ostrołukowym oknem i wieża, na której zachodniej ścianie zawieszono jedynie ramę z przytwierdzonymi 24 dzwonkami, wkomponowanymi pomiędzy szyby okna na poziomie drugiej kondygnacji.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Adam Gąsior/Wasze Podróże
Budapeszt. Została tylko gotycka wieża…
Podczas II wojny światowej bombardowania zniszczyły prawie cały kościół (oprócz gotyckiej wieży). Ruiny w tym miejscu pozostawały w spokoju aż do lat 50. ubiegłego wieku.
  • Budapeszt. Została tylko gotycka wieża…
  • Budapeszt. Została tylko gotycka wieża…
  • Budapeszt. Została tylko gotycka wieża…
  • Budapeszt. Została tylko gotycka wieża…
  • Budapeszt. Została tylko gotycka wieża…
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Gdy podczas spaceru przez Budapeszt dojdziemy na Wzgórzu Zamkowym do końca Úri utca na Kapisztrán tér, naszym oczom ukazuje się samotna wieża. Tyle tylko pozostało po XIII-wiecznym, romańskim kościele.

Świątynię kazał zbudować król Bela IV w roku 1257. Po ukończeniu budowy władca podarował zakonowi franciszkanów. Już jako kościół parafialny pod wezwaniem Marii Magdaleny, służył obywatelom pochodzenia węgierskiego (mniejszość niemiecka Budy preferowała kościół św. Macieja. Świątynia długo miała szczęście, przetrwała jako jeden z nielicznych budynków Wzgórza Zamkowego oblężenie tureckie i zdobycie miasta w XVI w. Co więcej, jeszcze przez pięćdziesiąt lat był to jedyny chrześcijański kościół na terenie Budy.

Niestety w roku 1596 zamieniono go na meczet i dopiero po wyzwoleniu Budy w roku 1686 wrócił do franciszkanów. Ci rozebrali prawie cały kościół (z wyjątkiem gotyckiej wieży) a pozyskany kamień wykorzystali do budowy mniejszej, barokowej świątyni.W latach 1786-90 kościół służył przejściowo jako miejskie archiwum, a w 1792 roku odbyła się w nim koronacja cesarza Franciszka I na króla Węgier.

W 1817 roku przekształcono go w świątynię garnizonową. Podczas II wojny światowej bombardowania zniszczyły prawie cały kościół (oprócz gotyckiej wieży). Ruiny w tym miejscu pozostawały w spokoju aż do lat 50. ubiegłego wieku, kiedy to Mátyás Rákosi, rządzący wówczas Węgrami osobiście nakazał ich uprzątnięcie i jednocześnie zakazał rekonstrukcji budowli. Dzisiaj widać tylko odsłonięte fundamenty, których rozmiary pokazują dawną wielkość świątyni. Z głównego budynku pozostała tylko jedna ściana z ostrołukowym oknem i wieża, na której zachodniej ścianie zawieszono jedynie ramę z przytwierdzonymi 24 dzwonkami, wkomponowanymi pomiędzy szyby okna na poziomie drugiej kondygnacji.

Dodano: 21 lutego 2013; Aktualizacja 8 września 2019;
 

Komentarze: 1

    Waldemar, 8 lutego 2019 @ 11:06

    Została tylko wieża …. to tak samo jak w Krakowie została tylko wieża po ratuszu . Krakusy chciały zburzyć spichlerz przylegający do ratusza . Wykonując te pracy zarysowała im się ściana ratusza i go zburzono . Dziś władze miasta urzędują w magistracie nie daleko .
    A co do króla wspomnianego w artykule to był ojcem naszych księżniczek św. Kingi i błogosławionej Jolenty ..

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij