Warszawa
Śladem harcmistrza ?Zośki?

Pierwszy raz przyjechałam do stolicy właśnie po to, by odnaleźć ślady ludzi, których życiorysy tak bardzo mnie zainspirowały. Z dworca skierowałam się w stronę ulicy Koszykowej. Tam mieszkał Tadeusz Zawadzki „Zośka”.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Magdalena Wasilewicz
Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
Jego mogiła na cmentarzu wojskowym, na kwaterze harcerskiego bataalionu ?Zośka? jest najbardziej wymownym dowodem na to, że to co dobre, prawdziwe i piękne, nie umiera nigdy. Przyjeżdżają do niego młodzi, i nie tylko modzi, ludzie z całej Polski..
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
  • Warszawa. Śladem harcmistrza ?Zośki?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Znamy ich głównie za sprawą druha Aleksandra Kamińskiego?Kamyka?, który unieśmiertelnił ich w ?Kamieniach na szaniec?. Może kojarzymy ich także z filmu ?Akcja pod Arsenałem? lub pamiętamy opowieści z lekcji historii.

Jawią się w nich jako bohaterscy chłopcy, którzy poświecili życie wzniosłym, szlachetnym, ale chyba nie do końca zrozumiałym ideałom. Maciej Aleksy Dawidowski ?Alek?, Jan Bytnar ?Rudy?, Tadeusz Zawadzki ?Zośka? ? to o nich mowa. Wydają się tak doskonali, że niemal nierealni. Tymczasem wystarczy wybrać się na spacer po Warszawie, żeby odnaleźć ich ślady. Żeby przekonać się, że bohaterowie książki z dziecięcych lat byli realni, obecni, żywi i prawdziwi. I wycisnęli na losach harcerskiej Warszawy niezbywalne piętno.

Kiedy pierwszy raz przyjechałam do stolicy, to właśnie po to, by odnaleźć ślady ludzi, których życiorysy tak bardzo mnie zainspirowały i zachwyciły. Z Dworca Centralnego skierowałam się w stronę ulicy Koszykowej. Tam do  śmierci w sierpniu 1943 roku mieszkał Tadeusz Zawadzki ?Zośka?; harcmistrz, podporucznik AK, dowódca warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów. Był synem profesora Józefa Zawadzkiego, wybitnego chemika, rektora Politechniki Warszawskiej oraz Leony Siemieńskiej-Zawadzkiej, działaczki oświatowej, jeszcze z okresu zaborów. Właśnie w domu profesorskim Politechniki, przy ulicy Koszykowej 75 mieszkała rodzina Zawadzkich. Tam wracał Tadeusz ? uczeń, Tadeusz ? harcerz, a wreszcie Tadeusz ? żołnierz Polski Podziemnej. Dziś na bocznej ścianie tego domu znajduje się pamiątkowa tablica. Ciepłe, jasne kolory wzbudzają zaufanie. Tak samo jak wzbudzał zaufanie Tadeusz wśród przyjaciół ? zarówno w gronie szkolnym jak i w swojej drużynie harcerskiej, legendarnej 23 Warszawskiej Drużynie Harcerzy, od koloru chust zwanej Pomarańczarnią.

Kolejnym miejscem bardzo mocno związanym z Tadeuszem Zawadzkim jest liceum imienia Stefana Batorego przy uicy Myśiwieckiej 6. Zostało powołane do życia 1 września 1918 roku jako jedna z pierwszych polskich szkół po stu dwudziestu trzech latach niewoli.  Nadano jej nazwę Królewskie Polskie Gimnazjum imienia Stefana Batorego. Jak podaje Barbara Wachowicz, w ?Gawędzie o bohaterach Kamieni na szaniec?, w akcie fundacyjnym nowej państwowej szkoły średniej w Warszawie widniały słowa: i pragnąc aby kształcąca się młodzież miała zawsze przed oczyma najwyższy wzór głębokiej myśli państwowej, władnego czynu oraz majestat Państwa Polskiego.Tak też było w istocie.

W holu głównym gmachu widnieją słowa Zygmunta Krasińskiego: Z wiary waszej wola wasza, z woli waszej czyn wasz będzie. O prawdziwości tych słów najlepiej świadczy ogromna ściana z nazwiskami nauczycieli i absolwentów szkoły poległych i zamordowanych w czasie II wojny światowej. Długa lista sięgająca od podłogi po sam sufit zdaje się nie mieć końca, a nazwiska wyryte w kamiennej tablicy zostały jednocześnie wyryte w historii Batorego i samej Warszawy. Wszyscy oni przez wiele lat przekraczali progi szkoły jako uczniowie bądź wychowawcy. Wszyscy oni ? gdy zażądano od nich największej ofiary ? nie mieli wątpliwości. Wśród nich był Tadeusz Zawadzki.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    patrio, 4 stycznia 2019 @ 21:23

    Dodam informację o niezwykłym zdarzeniu w trakcie pogrzebu Zośki. Otóż, gdy skromny (konspiracja) kondukt pogrzebowy zbliżył się do cmentarza (Powązki Wojskowe), z przerażeniem zauważono, że wzdłuż ulicy przed cmentarzem stoi… cała kompania Wehrmachtu. Niemcy ćwiczyli jakąś musztrę… Kondukt z ciałem Zośki przeszedł więc wzdłuż całego szeregu wyprężonych na baczność Niemców.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Śladem „Szarych Szeregów”

Śladem „Szarych Szeregów”

Jawią się jako bohaterscy chłopcy, którzy poświecili życie wzniosłym, szlachetnym, ale chyba nie do końca zrozumiałym ideałom...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij