Jerozolima
Via Dolorosa, czyli Droga Krzyżowa

Tradycja Drogi Krzyżowej narodziła się w Jerozolimie w czasach bizantyjskich. Rozpowszechniła się w okresie krucjat. W całym świecie chrześcijańskim było to zasługą franciszkanów.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Jerozolima. Via Dolorosa, czyli Droga Krzyżowa
Miejsca poszczególnych stacji, to czasem ulica, czasem kaplica lub kościół, a czasem niemal środek sklepu z pamiątkami. Stacje są oznaczone okrągłymi płytami z wyrytym napisem przymocowanymi do muru.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Sławna Via Dolorosa czyli Droga Krzyżowa w Jerozolimie to ciąg wąskich uliczek i umieszczone przy nich dziewięć stacji Męki Pańskiej.

Droga Krzyżowa rozpoczyna się przy Bramie św. Szczepana (Bramie Lwów). To gwarna muzułmańska dzielnica Starego Miasta. Obok bramy stoi kościół św. Anny. To najlepiej zachowana świątynia z czasów krzyżowców.

Od czasu krzyżowców

Tradycja Drogi Krzyżowej narodziła się w Jerozolimie w czasach bizantyjskich. Rozpowszechniła się w okresie krucjat. W całym świecie chrześcijańskim było to zasługą franciszkanów. W każdy piątek o godzinie piętnastej zbierają się pielgrzymi, aby przeżyć tajemnicę Drogi Krzyżowej. Nie wyobrażam sobie tego przejścia w ciasnych trochę stromych i krętych uliczkach, przy których gęsto stoją kramy sklepikarzy. W Jerozolimie chrześcijanie są mniejszością i takie wędrówki nie odpowiadają sprzedawcom. Czasem dochodzi do słownych przepychanek.

Miejsca poszczególnych stacji, to czasem ulica, czasem kaplica lub kościół, a czasem niemal środek sklepu z pamiątkami. Stacje są oznaczone metalowymi okrągłymi płytami z wyrytym napisem przymocowanymi do muru. Od 1880 roku pielgrzymów prowadzą franciszkanie.

Skazany na śmierć

Na dziedzińcu muzułmańskiej szkoły Al-Omariya znajduje się pierwsza stacja. Tu Jezus został skazany na śmierć. Został osądzony i skazany przez Poncjusza Piłata w Twierdzy Antonia, siedzibie garnizonu wojsk rzymskich stacjonujących w Jerozolimie. Była to jednocześnie rezydencja prokuratora. Druga stacja jest przed Kaplicą Skazania i Kościołem Biczowania. Upamiętniają one miejsce, w którym Jezus był biczowany. Tu dano mu do niesienia krzyż a na głowę włożono koronę cierniową, którą upletli żołnierze. Okryli go purpurowym płaszczem.

W drodze na Golgotę

Po drodze do stacji trzeciej przechodzi się pod antycznym łukiem z otworami okiennymi. To Łuk Ecce Homo zbudowany w II wieku z fundacji cesarza Hadriana. Stacja trzecia i czwarta to pierwszy upadek i spotkanie z Matką. Te stacje odnowili polscy żołnierze jako wotum. Przy trzeciej stacji Jezus upada pod krzyżem pierwszy raz. Tu jest kaplica należąca do katolików ormiańskich. Nad wejściem jest relief przedstawiający Jezusa upadającego pod krzyżem. Czwarta stacja w kościele Matki Bożej Bolesnej upamiętnia chwilę, w której Jezus spotyka się z Matką.Przy stacji piątej centurioni prowadzący Jezusa nakazali Szymonowi Cyrenejczykowi, aby pomógł nieść krzyż. Upamiętniona jest ona w Kaplicy Franciszkanów. Z tego miejsca zaczyna się wejście na Golgotę.

Chusta św. Weroniki

Niedaleko znajduje się stacja szósta. To kościół greckokatolicki czyli Dom św. Weroniki. Według przekazów, Weronika otarła Jezusowi twarz z brudu i kurzu. Na chustce odbiła się twarz Jezusa. Chustka zachowała się do dzisiaj i jest przechowywana w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Kościół pod wezwaniem św. Weroniki w Jerozolimie należy do zgromadzenia Małych Sióstr Jezusa. Stacja siódma jest w miejscu, gdzie Jezus upada po raz drugi. Dwie kaplice połączone schodami oznaczają miejsce upadku. Wewnątrz kaplicy znajduje się filar rzymski, na którym prawdopodobnie spisano oskarżenie Jezusa.

Kamień z wyrzeźbionym krzyżem umieszczony w murze klasztoru greckokatolickiego św. Charambolosa dokumentuje spotkanie Jezusa z płaczącymi kobietami. Stacja ta miała znajdować się za murami miasta Jerozolimy. To ósma stacja.
Przy stacji dziewiątej następuje trzeci upadek. Oznaczona jest kolumną z czasów rzymskich, a wbudowana jest w drzwi kościoła koptyjskiego. Z tego miejsca Jezus mógł zobaczyć miejsce swojego Ukrzyżowania.

* * *

Kolejne stacje Drogi Krzyżowej znajdują się już we wnętrzu Bazyliki Grobu Świętego.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 30 marca 2018; Aktualizacja 3 kwietnia 2018;

Komentarze: 2

    ostrołęczanin, 28 listopada 2018 @ 13:04

    Longin Żbikowski
    VIA DOLOROSA

    Droga Krzyżowa…Jerozolima…
    Via Dolorosa…Sacrum pielgrzyma…
    W islamskiej strefie, umowna Droga,
    Na niej szedł Jezus, z Krzyżem, do Boga…
    Via Dolorosa…Wąskie ulice,
    „O szerokości na dwie oślice
    Lub dwa wielbłądy”, by objuczone
    Mogły się mijać w przeciwną stronę.
    Wrzask, mozaika kramów, handlarzy-
    Tu o modlitwie nie ma co marzyć!
    Droga pokryta zimnym kamieniem
    I wyślizgana historii cieniem…
    Ze straganami, co wystrojone
    Jak nierządnice, gdy obnażone
    Wciąż oferują bezwstydnie wdzięki…
    Na Drodze Pańskiej, na Drodze Męki ?!
    Ci zaślepieni handlarze, kupcy,
    To chyba nie są aż tacy głupcy,
    Co uważają, że Zmartwychwstanie
    I Krzyż są kłamstwem? Wybacz im, Panie!
    Gdy głównym celem ich jest mamona,
    Via Dolorosa wprost wymarzona…
    Zgrajo przekupniów, nienasycona,
    Ty przez Jezusa raz wypędzona,
    Gdy cię przegonił z świątyni progów!
    Nie starł wam Jezus na zawsze rogów?!
    Kupiec zaprasza gestem, uśmiechem,
    Kusi i wabi, jak Szatan grzechem!
    Walką dwóch synów Droga smagana:
    Jezus- Syn Pana, Mammon-Szatana…
    Ikona zdrajców, „Santa mamona”
    Nawet na fresku jest uwieczniona
    Mistrza da Vinci ! W słynnej „Wieczerzy”
    Judasz w mamonę, nie w Pana wierzy…
    Gdy Jezus mówi o zdradzie, męce,
    Co Judasz ściska w swej prawej ręce?
    On za 30 srebrników kilka,
    Zdradzając Mistrza, gorszy od wilka…
    I czy nie takie w fresku przesłanie:
    „Światem Zło rządzi, a nie Ty, Panie!”
    Droga Krzyżowa! Wije się Droga
    I kusi, wabi…Droga do Boga…
    W hołdzie, w radości, w zgiełku lub trwodze,
    W procesjach, z pieśnią- tłum na tej Drodze!
    Tą drogą kroczył Jezus-Syn Boży,
    Za nasze grzechy życie tu złożył!
    Droga Jezusa! Stacje ukryte,
    Ledwo widoczne i jak rozmyte…
    Na jednym krańcu są gorzkie żale,
    Na drugim…pieniądz i wstydu…wcale.
    Tam, gdzie Golgota, na samej górze,
    Stoi Krzyż Pański, wiary przedmurze!
    Tam, w Bazylice Grobu Pańskiego,
    Na chwałę Bożą tam wzniesionego,
    Brał swój początek świat chrześcijański,
    Świat miłosierdzia, miłości, Pański !
    Jestem tu z żoną. Gdy patrzę z góry
    To widzę obraz świata…ponury:
    Jak Zło się wije tu, u podnóża,
    By błotem grzechu sacrum unurzać…
    Choć Jezus wisiał tu wywyższony,
    Nie Jego władza tu – lecz mamony!
    Kiedy był bity, krew ciekła z rany,
    Gdy biczowany był, krzyżowany,
    Jak mękę Syna Matka widziała,
    I jak cierpiała? Co przeżywała,
    Gdy na kolanach, z Krzyża zdjętego,
    Trzyma miłego Syna martwego?
    Czemu autorze „Piety”, Michale,
    Kiedy rzeźbiłeś z kunsztem detale,
    Ni jednej łezki ,w próżni wiszącej,
    Nie wyrzeźbiłeś Matce płaczącej?
    Czy tak rozpacza i tak przeżywa
    Matka Cierpiąca i Boleściwa?..
    Spokój Maryi w rzeźbie urzeka…
    Czyżby wiedziała, co Syna czeka?
    I jakie Mistrzu ślesz nam przesłanie,
    Co chcesz powiedzieć? Pomóż mi Panie!
    Czemu łzy Matce nie poleciały,
    Z bólu, pod dłutem nie skamieniały?!
    Pytam za wiele…Wiem, Panie Boże,
    Że tylko Twoja ręka tak może!
    Lecz Tyś się Boże wcale nie śpieszył,
    Boś Ty się Boże jak Ojciec cieszył,
    Że Syn ożyje! Syn Zmartwychwstały!
    Że się Niebieskiej doczeka Chwały!
    Bo za nas wszystkich cierpiał On rany,
    Jezus-Syn Boży, nasz Pan nad pany!
    Co widzi teraz, z czasu tamtego:
    Więcej dobrego widzi, czy złego?
    Droga Krzyżowa, to wszystkich Droga,
    Droga do prawdy, Droga do Boga.
    Droga Krzyżowa, to ludzi droga…
    Co cenią bardziej: pieniądz, czy Boga?
    Ludzkie i chciwe, przewrotne plemię!
    Co w zakamarkach dusz waszych drzemie?
    Gdzie wasz szacunek, sumienie, trwoga?
    Chcecie zarabiać na ranach Boga?
    On ofiarował nam krew i ciało
    A wam wciąż mało i ciągle mało…
    Jaką poniesiesz, o ludu, karę,
    Że profanujesz Boską ofiarę?!
    Pijesz krew Jego, spożywasz Ciało
    W Komunii Świętej- i ciągle mało?
    Dlaczego sacrum depczą profanie?
    Ty znasz odpowiedź…Proszę Cię, Panie!
    I czyj świat będzie, świat Dobra, Pański:
    Żydów, islamski, czy chrześcijański?
    Judaizm-Islam, bracia przyrodni,
    Z jednego ojca, a jak niezgodni !
    Za nich też cierpiał Jezus- Syn Boga…
    Via Dolorosa to i ich droga…
    Może te światy połączysz Panie
    I niech już jeden, zgodny, nastanie?
    Lecz w co w nim wierzyć, zlituj się Panie !
    W Niebo i w Piekło, czy w Zmartwychwstanie?
    Co czas przyniesie nam , Boże, co?
    Zło dobro zetrze, czy Dobro Zło?
    Via Dolorosa – każdego droga,
    Droga z ciężarem Krzyża, do Boga !
    Via Dolorosa ludzi zaprasza !
    Tu czerpią wzorzec: z Pana? Z Judasza?
    Powiedz mi Jezu- Ty żyjesz przecie-
    Jak ludzie cenią Dobro na świecie?
    Po tej pielgrzymce, kiedy z niej wrócą,
    Więcej nie zgrzeszą? Czy Zło odrzucą?
    A może krwawią wciąż Twoje rany,
    Bo świat zepsuty, świat zakłamany?
    Czy Jezu Twoja ofiara na nic,
    Bo grzech z chciwością doszedł do granic?
    Jak świat naprawić?…Wszechmocny Panie,
    Wystarczy Twoje: „I niech się stanie !”
    Patrzysz na wszystko i nie grzmisz Boże…
    Znowu ofiarę planujesz może…
    Czy nie na drugie Ukrzyżowanie
    Gotujesz lud swój? Ty wiesz, o Panie !
    Jezusa oszczędź, proszę w pokorze –
    A te pytania do stóp Ci złożę…
    Jezusa oszczędź, proszę Cię pięknie,
    Bo serce z żalu jak dzwon mi pęknie…

    Jerozolima, listopad, 2018.

    J.Ż., 11 grudnia 2018 @ 10:30

    Ziemia Święta – Izrael, listopad 2018r.
    zdj: Przed Bazyliką Narodzenia Pańskiego (żłobek) w Betlejem.
    Na zdjęciu: Jadwiga i Longin Żbikowscy z Ostrołęki

    kr, 8 marca 2019 @ 19:28

    Po przeczytaniu wiersza wzruszyłam się do łęz, właśnie w listopadzie 2018r. również razem z mężem byłam w Jerozolimie, lecz tak pięknie pisać nie potrafię – pozdrawiam Krystyna

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij