Halina Puławska Artykułów: 371

Halina Puławska

Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię  jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.

Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.

Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.

Artykuły:

Król osobiście czuwał nad budową kaplicy. Zatrudnił do niej zapewne najbardziej twórczych rzemieślników. Powstało dzieło harmonijnie łączące elementy bazylik romańskich i świątyń obrządku greckiego z motywami orientalnymi.

Mała, sympatyczna miejscowość z parterową zabytkową zabudową, pochodzącą w dużej mierze z XVII-XIX w., z ogródkami i ... z zachowanym średniowiecznym układem ulic. Warto się zatrzymać, aby zobaczyć pamiątki jej historii.

Flanowanie po poczdamskim starym mieście sprawia przyjemność, bez wątpienia. Wałęsada prowadzi niechybnie do zespołu holenderskich domów oraz pozostałości po osiedlu hugenotów, francuskich mieszkańców Poczdamu...

To, co teraz widzimy na Starym Rynku jest efektem podjętej w 1990 r. decyzji o odbudowie historycznego serca Poczdamu, które zniszczyły alianckie bomby. Potem proces zniszczenia dopełniły władze NRD rozbierając szkielety dawnych budynków.

Chociaż bryła ma typową dla Pomorza konstrukcję ryglową, o wyjątkowości świątyni świadczy przede wszystkim jej bogate wyposażenie, w większości oryginalne, pochodzące z przełomu XVII i XVIII w.

Oglądając muzealne artefakty, spacerując po archeologicznych stanowiskach warto sobie uzmysłowić, że widnieje na nich niewidoczny podpis, że są efektem marzeń, dążeń, pracy i własnych pieniędzy konkretnych ludzi...

Codziennie w południe przez 12 minut system dźwigni, przeciwwag, kół zębatych wprawia w ruch posągi z brązu umieszczone w oknach kondygnacji fasady dzwonnicy. To przemyślany spektakl.

Odradzająca się jak feniks z popiołów katedra w Mesynie jest mimo zniszczeń kościołem fascynującym. Przytłaczająca większość jej konstrukcji i dekoracji jest rekonstrukcją. Wartość części oryginalnych jest w tym aspekcie nieoceniona.

Mesyna uważana jest za najbardziej nieszczęśliwe miasto Sycylii. Doświadczyła wiele katastrof z ręki ludzi, kataklizmów i epidemii głodu i zarazy. I zawsze odradzała się ze zgliszcz.

Takie były początki idei konserwacji zabytków w ogóle. I nie chodziło tylko o zachowanie zespołu klasztornego, ale i o nadanie mu nowego znaczenia zabytku, którego wartość nie zależy tylko od jego użyteczności.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!