Halina Puławska Artykułów: 358

Halina Puławska

Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię  jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.

Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.

Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.

Artykuły:

Kompleks Donnaregina jest zespołem unikalnym o pięknej architekturze najstarszego średniowiecznego kościoła w Neapolu i kościoła siedemnastowiecznego, wybudowanego w epoce szaleństwa barokizacji.

Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, aby ujrzeć pierwotny wygląd tej świątyni. Ale wygląd obecny, który trwa od 1755 roku, roku pamiętnego trzęsienia ziemi w Lizbonie, jest skończonym dziełem sztuki.

Wydawać by się mogło, że panuje w kościele niemiłosierny ścisk i przeładowanie spowodowane ilością elementów. Wrażenie przesytu łagodzi jednak barokowo-rokokowa jednostylowość nie powodująca dysharmonii.

Pani Truus Schröder chciała domu nowoczesnego, który by jej nie wiązał, nie ograniczał w ciasnych niezmiennych przestrzeniach. Chciała domu funkcjonalnego i oszczędnego. zaprojektował go dla niej Gerrit Rietveld.

Na słynnym rzymskim cmentarzu Verano pochowano wielu Polaków. Wśród nich znaleźli się także naukowcy, kolekcjonerzy, publicyści...

Wykształcone, tworzyły w XIX w. w swoich salonach polonijne środowisko, kleiły je. Wspomagały artystów, emigrantów a nawet duchownych. Wiele z nich spoczęło na cmentarzu Verano.

Dusze zbawione umieścił Michał Anioł z lewej strony fresku, z prawej, uosabiające siedem grzechów głównych, dusze potępione. Ich losem zajmują się demony. Pchają i wtrącają je w piekielne czeluści.

Michał Anioł, który rzeźbę w marmurze przedkładał ponad wszystko, musiał nauczyć się fresku. Efekt, który ujrzał światło dzienne po latach unieszczęśliwiającej go pracy, jest świadectwem geniuszu artysty.

Malarz precyzyjnie oddał szczegóły ich udrapowanych szat, delikatność ruchu rąk, spojrzenie, indywidualne rysy twarzy, rozmaitość fryzur … Anioły są w ruchu. Jest w tym coś nieuchwytnego, eterycznego jak to u aniołów.

„Stoeweriana” wzbogaciły się o niebagatelny, ilościowo i jakościowo, zbiór 1021 przedmiotów: sześć samochodów, dziewięć rowerów, ponad pięćdziesiąt maszyn do szycia i ponad trzydzieści maszyn do pisania...

Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!