Artykuły:

To ona nadała nazwę Pasmu Brzanki, choć wyższy od niej jest znajdujący się w tym samym grzbiecie Liwocz. Ciągnie się ono ze wschodu na zachód między dolinami rzek Biała i Wisłoka. Stalową konstrukcję o wysokości 20 m zbudowano w 2006 r.

Kościół w Łodygowicach jest jednym z większych drewnianych kościołów w szeroko pojętych Beskidach. Zbudowano go w XVII w. z drewna modrzewiowego w  konstrukcji zrębowej. Bryłę główną otaczają zamknięte soboty a jego dach pokrywa gont.

Dziś w Goczałkowicach-Zdroju  leczy się choroby ortopedyczno-urazowe, reumatologiczne, choroby układu nerwowego, osteoporozę. W planach, a może już w budowie jest tężnia solankowa i inhalatorium.

Ostatnia przebudowa miała miejsce za rodziny Klobusów, która władała majątkiem do 1943 r. Przebudowali oni założenie obronne na pałacową rezydencję, nadając jej neogotycki kształt. Ale ślady fortyfikacji widoczne są w parku do dziś.

Karol Stefan Habsburg, z żywieckiej gałęzi tego rodu, przeznaczył pałąc na sanatorium i szpital dla żołnierzy. Trwała wszak I wojna światowa, pacjentami byli głównie kombatanci CK. Od tego czasu już nieprzerwanie budynek służy chorym.

Plażę miejską uatrakcyjnia Molo Radiowej Trójki. Wybudowane w 2007 r. a gruntownie wyremontowane w 2016 r., jest drugim co do wielkości pomostem w Polsce. Ale w mieście jest jeszcze druga plaża. Mniej znana i mniej uczęszczana przez turystów, niestrzeżona. Plaża Bielnik.

Rzeka jest dość płytka, obfituje w mielizny. Ma łagodny nurt, który niesie z prędkością ok. 2-3 km na godzinę. Wiosłując niespiesznie w ciągu godziny pokonamy ok. 4 km. Liczne zakola sprawiają, że widoki zmieniają się często.

Największą atrakcją turystyczną Kleszczowa jest…  kopalnia Bełchatów. Gigantyczną dziurę w ziemi można oglądać z tarasu widokowego położonego na końcu ul. Szkolnej. Widać stąd ogrom odkrywki, ale panorama nie jest aż tak porywająca jak ta ze Żłobnicy.

Początkowo wizerunek ten wywołał kontowerske, bo twarz reformatora nie przypominała innych znanych wizerunków. Szybko jednak publiczność przyjęła do wiadomości, ze zamiarem artysty nie było wierne oddanie fizjonomii Lutra, lecz wskazanie idei.

Przeogromna dziura w ziemi pociętą jest drogami, taśmociągami transportującymi węgiel do pobliskiej elektrowni. Stoją na jej dnie wielkie maszyny, które z daleka wyglądają jak zabawki w wielkiej piaskownicy.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!