Węgry
Ostatnio dodane artykuły
Autorka: Nóra Erdei

Frigyes Déri, którego imię nosi muzeum, jako kolekcjoner sztuki zgromadził ogromny prywatny zbiór przedmiotów o znacznej wartości naukowej, które są zapisem rozwoju ludzkiej kultury i cywilizacji. W 1920 roku podarował Debreczynowi swoją kolekcję.

Pojazdy takie często są używane na imprezach dla pracowników, wieczorach kawalerskich czy panieńskich. Często są wynajmowane z  kierowcą, barmanką, alkoholem i muzyką...

Plac Świętej Trójcy jest najbardziej popularny wśród turystów zwiedzających Budapeszt. I nie ma co się dziwić. Tutaj jest sklep z marcepanem dla łasuchów. Zakupy pamiątek radzę jednak zostawić na koniec zwiedzania...

W latach 1885-1904 wybudowano gmach parlamentu, jeden z największych na świecie. Otwarto go z okazji obchodów tysiąclecia państwa węgierskiego, dlatego jest tak monumentalny. Zużyto na niego 40 kg złota, pół miliona kamieni szlachetnych...

W czasie rejsu można dużo więcej zobaczyć niż w czasie autokarowej wycieczki po mieście. A na pewno inaczej. Mnie zainteresowały budapesztańskie mosty, widziane od strony wody.

Można wybrać rejs wg różnych programów: z kolacją, z obiadem, z muzyką na żywo, z degustacją win węgierskich. My wybraliśmy rejs półtoragodzinny. Nie mieliśmy poczęstunku, skupiliśmy się na mijanych obiektach.

Kierowcy autokarów i piloci wycieczek wiedzą o zakazach skrętu w lewo w centrum Budapesztu. Można tylko w prawo. Podobno eliminując skręty w lewo, chociaż wydłuża to drogę, da się ją przejechać płynniej i bezpieczniej.

W czasach królewskich w pałacu było 136 pokoi mieszkalnych, z których 67 zamieszkiwały osoby pracujące w pałacu. Zrekonstruowano na razie i udostępniono do zwiedzania 26 pomieszczeń w pałacowym muzeum.

Wizyta w tej stadninie to nie tylko zwiedzanie stajni i przejażdżka bryczką. Moim zdaniem to był udany dzień. Mieliśmy coś dobrego dla ciała i ducha. Dobre jedzenie i trunki oraz świetny pokaz....   

Lubię ten język. Za jego pewną jakby dzikość, ostrość, pierwotność, surowość. Za egzotykę. Wieje odeń wiatrem Wielkiej Niziny. Tak jakoś dziko i ostro musieli pewnie nawoływać się madziarscy koczownicy zajmujący w 896 roku swą ojczyznę.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!