La Coruña, a częściej nazywana po galisyjsku A Coruña, jest najstarszym miastem Galicji. Jej rodowód sięga czasów celtyckich i najstarszych mitów irlandzkich. Warto tu przyjechać w Noc Świętojańską, kiedy plaże, „płoną” Ogniskami św. Jana.
W kolekcji muzeum zgromadzono pojazdy, które były spotykane na łotewskich drogach zarówno w latach 20. i 30. XX wieku, jak i w okresie powojennym. Największy jest zbiór pojazdów pochodzących z Łotwy z lat 1920-90.
Wizyta w Krakowie nie liczy się bez skosztowania obwarzanka – tradycyjnego przysmaku o kształcie pierścienia. Dopiero w tym roku miałam okazję upiec samodzielnie własny obwarzanek!
Niespieszne zwiedzanie tego muzeum oceniam jako bardzo przyjemnie i owocnie spędzony czas. Pozwoliło mi to uzyskać jakie-takie pojęcie o łotewskich sztukach pięknych.
Wystawa przybliża zawody pielęgniarki i położnej. Pokazuje zdjęcia i opis historii Szkoły Pielęgniarstwa w Kaliszu oraz biografie pielęgniarek, które zasłużyły się tworząc etos tego zawodu.
Wszystko zaczęło się od fascynacji twórcy tego muzeum serią francuskich filmów o „Żandarmie z Saint-Tropez” z Louisem de Funés. I występującym w nich samochodem Citroen 2CV, popularną „Kaczką”.
Drewniane domy czekają na mieszkańców, którzy wyszli do pracy. Wydaje się, jakby małomiasteczkowy aptekarz na chwilę poszedł na zaplecze, a młynarz poszedł po ziarno na mąkę...
To tu, dekretem królewskim, utworzow 1857 r. pierwszy Banco Central Hispano, który od miasta przyjął nazwę Santander Bank. Ale jest to przede wszystkim stare, zabytkowe miasto portowe oraz popularny cel przyjazdów wypoczynkowych.
Wszystkie trzy części muzeum prezentują architekturę, zajęcia i tradycyjne rzemiosła, a także sprzęty domowe i gospodarskie, sztukę oraz zwyczaje ludowe mieszkańców Wołoszczyzny Morawskiej.
Świętokrzyska Zagroda Kultury „Harmonia” prezentująca w wersji interaktywnej cztery pory roku na wsi świętokrzyskiej zrobiła na mnie wrażenie nowoczesnym i ciekawym sposobem narracji.
