Troję odnalazł Henryk Schliemann niemiecki kupiec i zapalony archeolog amator, który wierzył, że znajdzie homerycką Troję i ..... znalazł ją posługując się egzemplarzem „Wojny Trojańskiej”.
Panorama, jako synteza sztuk, łączy w sobie wieloletnie badania archeologiczne i architektoniczne z twórczością współczesnego artysty. Ma ona zastąpić możliwość obejrzenia sławnego ołtarza.
Po obejrzeniu pierwszej ekspozycji Muzeum Sztuki Nowoczesnej wrażenia mam dalekie od entuzjazmu. Jednak, pomimo mojego sceptycyzmu w ocenie ekspozycji, na pytanie: czy warto ją zobaczyć? Odpowiadam: zdecydowanie tak!
W dawnej fabryce dźwigów znalazło miejsce Muzeum Double Red Cars, z kolekcją samochodów. Można je zwiedzać samodzielnie lub z przewodnikiem.
Odkryto tutaj mnóstwo artefaktów świadczących o wysokiej kulturze Minojczyków. Istnieją dowody, że Minojczycy byli dojrzałym i wysoko rozwiniętym społeczeństwem, kochali sztukę, kolory i życie.
Ekspozycja obejmie nie tylko znane dzieła Alfonsa Muchy, ale także wiele dotąd niewystawianych prac, takich jak wczesne obrazy olejne, szkice czy materiały związane ze Słowiańską Epopeją.
Dlaczego znakiem rozpoznawczym marki Wedel jest chłopiec siedzący na zebrze? Chcąc poznać odpowiedzi na to i wiele innych pytań, warto porozmawiać na miejscu z przewodnikiem.
W północno-zachodniej części rynku znajduje się budynek najstarszej na świecie mennicy. Zobaczymy w nim historyczne maszyny, na których bito monety, ciekawe ich kolekcje i zbiory medali. Można także samodzielnie wykonać własną monetę.
Wszystkie trzy atrakcje zwiedziłam podczas niedzielnego popołudnia. Ze względu na stosunkowo niewielką odległość bez problemu można pomiędzy nimi spacerować.
Grudniowa wizyta w trzech gdyńskich atrakcjach zajęła mi około sześciu godzin. Krótki wyjazd potwierdził, że jest w niej co robić również poza sezonem. Zachęcam do eksplorowania gdyńskich zakątków o każdej porze roku!
