Anna Ochremiak Artykułów: 619 ; Komentarzy: 201

Avatar photo

Był taki rok, że miałam tylko dwa tygodnie urlopu. Spędziłam je w połowie w Paryżu, w połowie w Bieszczadach. I gdyby dana mi była tylko połowa tego czasu, wybrałabym Bieszczady. Bo tak.

Trochę świata już widziałam, ale ciągle poza zasięgiem pozostają dwa miejsca, które po prostu chciałabym zobaczyć: Ziemia Ognista i Spitsbergen. Może się jeszcze uda. Póki co z miasta uciekam do małej wsi w Beskidzie Niskim, do której elektryczność dotarła dopiero w 1974 roku, a na asfalt dała (niestety) dopiero Unia. Siadam sobie na przyzbie i patrzę, jak słońce wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie. I tak jest dobrze.

Jestem redaktorem tego oto Otwartego Przewodnika Krajoznawczego. Zapraszam wszystkich do czytania… i do pisania.

Artykuły:
Autorka: Anna Ochremiak

Podczas budowy nowej kolejki linowej zadbano o środowisko naturalne. Wykorzystano istniejące wycinki, eksploatacja nowej kolejki linowej zmniejszy hałas w okolicy, a likwidacja starego wyciągu ograniczy zużycie wody i energii.

Autorka: Anna Ochremiak

Hiszpańska nazwa miejscowości pochodzi – według legendy - od łacińskiego septem nihil, co znaczy: siedem razy nic. To opowieść o zawziętym oporze, jaki Maurowie stawiali chrześcijańskim władcom zbierającym ziemie Półwyspu Iberyjskiego.

Autorka: Anna Ochremiak

Rzeczka rozszerza się, to znów zwęża. Tworzy prawdziwy labirynt. Otaczają nas tataraki, na wodzie nenufary, strzałki wodne i grążele. Nie jest łatwo przebijać się przez gęstwinę.

Autorka: Anna Ochremiak

Na murku okalającym pomnik wyryto słynne słowa prezydenta: "Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju".

Autorka: Anna Ochremiak

Muzeum powstało na skraju zbudowanych w XVI w. przez joannitów salin, w których kontynuowano produkcję soli na lokalny rynek aż do lat 70. XX w. Nadal służą do pozyskiwania soli, ale już tylko jako pokazy dla turystów.

Autorka: Anna Ochremiak

Nie mamy towarzystwa. Rzeka nie należy do tych najbardziej popularnych na Mazowszu. Dolny odcinek nie jest trudny, choć bobry robią swoje. Rzeka silnie meandruje i ma urozmaicone brzegi.

Autorka: Anna Ochremiak

Zjeżdżają i dzieci, i dorośli. Jedni krzyczą, inni piszczą, kolejni milczą z godnością. Warto zauważyć, że naprawdę długa rura wyposażona jest raz po raz świetliki, więc zjazd nie odbywa się w zupełnych ciemnościach.

Autorka: Anna Ochremiak

Przeprawa promowa istniała tu prawdopodobnie od początku XIII w. Dziś funkcjonuje tu jedyne stałe – kolejowe, drogowe, rowerowe i piesze – połączenie największej niemieckiej wyspy ze stałym lądem.

Autorka: Anna Ochremiak

Chowano tu i rdzennych Maltańczyków, Fenicjan, i Żydów, później (od 218 r n.e.) Rzymian i przedstawicieli wszelkich nacji i religii. W IV w. pojawiły się groby chrześcijańskie. Miejsce spoczynku znajdowali biedni i bogaci.

Autorka: Anna Ochremiak

To, co pozostało z megalitycznej budowli po naturalnych zniszczeniach spowodowanych upływem czasu i interwencjach archeologów, zostało bardzo udatnie wkomponowane w hotelowy dziedziniec.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!