Ostatnio dodane artykuły z kategorii: baśnie i legendy
Autor: Marek Nowak

Był to prawdopodobnie ważny ośrodek pogańskiego kultu, a także dobrze widoczny od strony morza punkt nawigacyjny. W nocy wskazywał drogę dzięki płonącym na nim ogniskom, w dzień także unosił się nad nim czarny dym.

Autorka: Zuzanna Grabska

Przez większość swego życia sosna była bezimienna. Dopiero 2016 r. nazwano ją Wszebora. To staropolskie imię żeńskie, które może oznaczać tę, która zawsze staje do walki.

Wieś Smerek jest przez to doskonałą bazą wypadową na zwiedzanie Bieszczadów. Piszę wieś, bo tę samą nazwę nosi jeszcze szczyt górski i potok. Pochodzi ona od gwarowej nazwy świerka. W latach 1977-81 wieś nazywała się Świerków.

Łopienka była najważniejszym miejscem kultu maryjnego w Bieszczadach aż do czasu przymusowych wysiedleń. A to dzięki cudownemu obrazowi Matki Boskiej Łopieńskiej. Kiedyś odpusty odbywały się tu kilka razy w roku.

Pieszo wysepkę obejść można w kilkanaście minut. Ale lepiej spędzić na niej co najmniej kilka godzin, bo jest to miejsce malownicze, z historią pełną legend o skarbach piratów, życiu mnichów oraz więźniów w poklasztornym miejscu odosobnienia.

Król Sielaw znajduje się w herbie miasta. Przedstawiono go na dwu pomnikach. A co roku, na początku lata, odbywa się impreza przypominająca dawne wydarzenia, o których opowiada legenda...

Aż do czasów reformacji był to kościół katolicki z, głównie, gotyckimi ołtarzami pełnymi rzeźb i obrazów. W 1529 r. odbyło się w nim pierwsze nabożeństwo luterańskie. Z tym, że ołtarz główny aż do roku 1572 służył katolikom...

Autorka: Zuzanna Grabska

Uczeni przypuszczają, że posąg powstał w XIII wieku. Ale kto go stworzył, tu ustawił i kogo rzeźba przedstawia – nie wiadomo. A tam gdzie wiedzy brakuje, rodzi się legenda. W tym przypadku niejedna, jest ich całkiem sporo.

Najkrótsza droga na Ślężę prowadzi z przełęczy Tąpadła. Ja jednak wybrałem podejście z Sobótki. Prawie dwukrotnie dłuższe ale prowadzące obok słynnych pradawnych kamiennych rzeźb przedstawiających Pannę z rybą i Niedźwiedzia.

W roku 1946 Andrzej Benesz z Bochni wydobył spod progu bramy prowadzącej do zamku średniego pęk rzemieni powiązanych węzłami (kipu). Znalezisko to dało początek fantastycznej legendzie o skarbach Inków.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!