Ostatnio dodane artykuły z kategorii: architektura sakralna

Jedna z legend opowiada, że wszystkie wybudowali templariusze jako obserwatoria astronomiczne. Być może więc to właśnie Bornholm jest miejscem ukrycia słynnego skarbu templariuszy?

O dawnej świetności kiedyś miasta, dziś wsi gminnej przypomina kościół parafialny św. Jana Chrzciciela ukończony około 1525 roku w stylu późnogotyckim (tzw. gotyk mazowiecki). Ufundowała go księżna Anna Mazowiecka.

Aż do czasów reformacji był to kościół katolicki z, głównie, gotyckimi ołtarzami pełnymi rzeźb i obrazów. W 1529 r. odbyło się w nim pierwsze nabożeństwo luterańskie. Z tym, że ołtarz główny aż do roku 1572 służył katolikom...

Uwagę przyciąga bursztynowy ołtarz główny. Oglądam go po raz pierwszy. Jestem wieczorem, trafiłem na moment, gdy ołtarz ten jest przez chwilę w pełni oświetlony. Robi on spore wrażenie.

Można mieć zastrzeżenia do niektórych realizacji architektonicznych, chociażby sposobu odbudowania niektórych zabytkowych kamieniczek. Jednak po obejrzeniu w Zielonej Bramie zdjęć powojennych ruin, widok budzi zachwyt i niedowierzanie.

Król osobiście czuwał nad budową kaplicy. Zatrudnił do niej zapewne najbardziej twórczych rzemieślników. Powstało dzieło harmonijnie łączące elementy bazylik romańskich i świątyń obrządku greckiego z motywami orientalnymi.

Mała, sympatyczna miejscowość z parterową zabytkową zabudową, pochodzącą w dużej mierze z XVII-XIX w., z ogródkami i ... z zachowanym średniowiecznym układem ulic. Warto się zatrzymać, aby zobaczyć pamiątki jej historii.

Chociaż bryła ma typową dla Pomorza konstrukcję ryglową, o wyjątkowości świątyni świadczy przede wszystkim jej bogate wyposażenie, w większości oryginalne, pochodzące z przełomu XVII i XVIII w.

Gubin, dziś graniczne miasto przecięte Nysą Łużycka na dwie części. Zachodnia zachowała nazwę Guben. Po raz pierwszy wymieniono je w dokumentach w 1211 r., w 1235 r. otrzymał prawa  miejskie, a w roku 1311 nawet prawo do bicia własnej monety.

Spacerując dziś wąskimi uliczkami czy posiadując na rynku trudno dziś uwierzyć, że choć miasto nie ucierpiało w czasie wojny, to enerdowskie władze chciały starówkę po prostu wyburzyć. Dlaczego?

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!