Ostatnio dodane artykuły z kategorii: muzea tematyczne

Zajmująca ponad 3 tys. m kw. ekspozycja ma charakter narracyjny. Zwiedzający mogą obejrzeć niezliczone, powiększone zdjęcia, przedmioty archiwalne, dokumenty, rękopisy, projekcje wideo i instalacje interaktywne.

Dziś w Kopalni Wieliczka ogląda się tylko 2 proc. jej solnego labiryntu. Kopalnia ma 9 poziomów, 245 km korytarzy a jej maksymalna głębokość sięga 327 m. Zwiedza ją rocznie blisko 1,5 mln osób.

Projekt został uznany za jeden z najciekawszych pomysłów architektonicznych realizowanych współcześnie na świecie. Robi wrażenie już dziś, na pewno warto zobaczyć tę budowlę, wraz z ekspozycją, gdy już zostanie otwarta. 

Spacerując dziś wąskimi uliczkami czy posiadując na rynku trudno dziś uwierzyć, że choć miasto nie ucierpiało w czasie wojny, to enerdowskie władze chciały starówkę po prostu wyburzyć. Dlaczego?

W dawnej pałacowej oranżerii mieści się galeria kapeluszy. A w XVIII-wiecznym, barokowym spichlerzu, największe w Czechach muzeum motorowerów, mopedów, rowerów wspomaganych motorkami i z silnikami elektrycznymi.

W odrestaurowanym kompleksie, dopisanym w 2013 r. do Kopalni soli w Wieliczce na listę UNESCO, mieści się Muzeum Żup Krakowskich. Wraz z kopalnią stanowi ono największe muzeum górnicze na świecie.

Wśród eksponatów znajdziemy wiele ciekawostek, na przykład rower z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku dla otyłych cyklistów, lekki bambusowy rower z Tajwanu, riksze do sprzedaży lodów czy „słynną” Ukrainę, produkowaną w Charkowie.

Szczególnie sławny stał się kilkupokoleniowy ród, którego dom, po rekonstrukcji dokonanej na początku XXI wieku, stał się muzeum. Stworzył je aktualny właściciel i kontynuator druciarskich tradycji, słowacki artysta ludowy Juraj Šerik, rocznik 1967.

Poszczególne pomieszczenia zawierają wystawy tematyczne. Muzeum proponuje dwie ceny biletów: 10 zł parter lub całość 15 zł. Ja bym radził kupić bilet na zwiedzanie całości, bo naprawdę warto.

Wkilkanaście lat ze wsi rybackiej przekształciła się w miasto zamieszkane przez 100 tys. osób. To fenomen na skalę światową. Dziś Gdynia z ćwierć milionem mieszkańców jest największym miastem, które nie jest siedzibą województwa.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!