Ostatnio dodane artykuły z kategorii: pomniki przyrody
Autor: Marek Nowak

Skałki mają różnorakie formy, wiele z nich przypomina monstrualne grzyby. Naliczono około setki mniejszych i większych ostańców. Większość z nich nie ma własnych nazw, kilkanaście zasłużyło na takie, które opisują ich kształty.

Pas wydm kontrastuje z położonymi na południe od niego terenami bagiennymi z grądowymi wyspami. Na bagnach pierwsze wiosenne zielone trawki. Na wydmach oglądamy śpiące jeszcze snem zimowym świetliste dąbrowy...

Ścieżka zawdzięcza swoją intrygującą nazwę rosnącej tu kiedyś pomnikowej sośnie gonnej (tak to się chyba odmienia?) Małgosi. Wyczytałam że – niestety – Małgosia jest już złomem, czyli martwym sterczącym pniem złamanego drzewa.

Pod szczytem dochodzimy do grzebienia wychodni skalnych, już nieco obsiedzianych przez pierwszych wiosennych turystów. Nie ma tu lasu, jedynie mocno powykręcana przez wiatr buczyna karłowata.

Po pnących się wśród okolicznych wzgórz wyasfaltowanych ścieżkach wokół jeziora Pühajärv, biegają na nartorolkach zawodnicy. Widziałem nawet kadrę rosyjskich sportowców, którzy trenowali tu na zgrupowaniu.

Do dębu można dojść od stacji kolejowej Bagicz. Jest tu mały parking i tablice informacyjne z mapą. Znaki niebieskiego szlaku prowadzą stąd do Bolesława (1,2 km). Dalej można jeszcze powędrować tym samym szlakiemw głąb lasu, gdzie rośnie nieco młodszy dąb Warcisław.

Lipa, pod którą podpisano haniebny traktat ma się dobrze, jest bardzo zielona, choć jej główny pień został już amputowany, a konary boczne wsparto kamiennym murem. Jej pień jest bardzo mocno powykręcany.

Spośród 64 tego typu obiektów - 53 stanowią pomniki przyrody ożywionej. Są to drzewa lub skupiska drzew, a także krzewy i pnącza, o szczególnych walorach przyrodniczych.

Wszystkie pomniki przyrody nieożywionej w granicach Gdyni są głazami narzutowymi (eratykami) lub ich grupami. Pierwszy głaz narzutowy został objęty ochroną pomnikową w latach 50. XX w.

Brama lubelska była jedna z dwu paradnych bram do Twierdzy Dęblin. Wzniesiono ją wraz z cała cytadelą za panowania cara Mikołaja I Romanowa po, stłumieniu powstania listopadowego i włączeniu ziem Królestwa Polskiego do imperium rosyjskiego.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!