Zatwarnica
Wodospad Szepit na potoku Hylaty

W Bieszczadach jest wiele niewielkich kaskad i progów ale wysokich wodospadów jest mało. Szepit jest najwyższy. Ma on 8 metrów wysokości. Może to nie jest tak bardzo wyraźnie widoczne, ale na na pewno ta różnica wysokości jest.
fot: Waldemar Rusek
Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty
Koło wodospadu można zejść na balkonik z metalowym podestem, barierkami i ławką, co znacznie ułatwia obserwowanie potoku.
  • Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty
  • Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty
  • Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty
  • Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty
  • Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty
  • Zatwarnica. Wodospad Szepit na potoku Hylaty

Potok Hylaty ma źródło na Połoninie Wetlińskiej i długość kilkunastu kilometrów. W miejscowości Zatwarnica przemienia się w potok Głęboki, który ma ujście ma w rzece San. Na potoku Hylaty jest wodospad Szepit.

Aby dotrzeć do wodospadu można dojechać do Zatwarnicy w gminie Lutowiska. To niewielka wieś położona w dolinie Sanu, 13 km od wielkiej obwodnicy bieszczadzkiej. Zaparkować można w pobliżu przystanku autobusowego PKS koło Ekomuzeum „W krainie Bojków” (o nim napiszę osobno). Jest tu miejsce na kilkanaście samochodów.

Przyrodniczą ścieżką

Obok Ekomuzeum prowadzi kilka szlaków turystycznych. Jeden z nich, utworzony przy współudziale muzeum, rozpoczyna się przy chacie. Jest to ścieżka przyrodniczo-historyczna „Hylaty” biegnąca koło największego wodospadu w Bieszczadach zwanego Szepit na potoku Hylaty. Od wodospadu ścieżka prowadzi na góry Dwernik Kamień (1004 m n.p.m.) oraz Magurkę ( 869 m n.p.m.). Na ścieżce są tablice informujace o gospodarce leśnej i życiu lasu. Od chaty do wodospadu Szepit jest około 1,4 km, przejście zajmie może pół godziny. Droga jest równa, nie sposób zabłądzić.

Na początku przejdziemy przez mostek na potoku Głębokim. Mijamy niewielki tartak i dochodzimy do ostatnich zabudowań Zatwarnicy. Po prawej stoi niewielki szyb wydobywający ropę. Można na chwilę z drogi zejść i podejść do kiwona. Stąd po ok. 300 m wzdłuż potoku dochodzimy do wodospadu. W roku 2008 ustawiono przy wodospadzie tablice informacyjne a w roku 2014 drewniane schody i barierki zastąpiono metalowymi.

W Bieszczadach jest wiele niewielkich kaskad i progów ale wysokich wodospadów jest mało. Szepit jest najwyższy. Ma on 8 metrów wysokości. Może to nie jest tak bardzo wyraźnie widoczne, ale na na pewno ta różnica wysokości jest. Wodospad kiedyś był wyższy i znajdował się niżej o jakieś 30 metrów. W latach 1962-63 wojsko z potoku wybierało kamienie i głazy na budowę drogi biegnącej od Zatwarnicy do doliny Hylatego w celu zwózki drewna. Te prace upamiętnia obelisk z datą i napisem „Drogę budowała Dolnośląska Jednostka Wojskowa”.

Gdzie te ryby?

Wodospad otaczają kamieniste brzegi i las. Z ciekawszych roślin znajdziemy tu żywokost sercowaty, żywiec gruczołowaty, paprotnik kolczysty, miesięcznicę trwałą i parzydło leśne. Wody Hylatego zasiedlają gatunki charakterystyczne dla górskich potoków: strzebla potokowa, pstrąg potokowy, pstrąg tęczowy, kleń, lipień i inne – jak podano na tablicy informacyjnej obok wodospadu. Nie udało mi się zweryfikować tej informacji, która wydała mi się nie całkiem prawdziwa, bo potok Hylaty ma kilkanaście kilometrów długości a wodospad jest w odległości może 1,2 km od miejsca gdzie łączy się z potokiem Głęboki. Hylaty jest dość płytki i krótki to i trudno uwierzyć żeby tam żyły pstrągi i inne ryby. Na tablicy informacyjnej napisano, że partnerami projektu jest kilka podmiotów i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie.

Warto wiedzieć

Koło wodospadu można zejść na balkonik z metalowym podestem, barierkami i ławką, co znacznie ułatwia obserwowanie potoku. W tym miejscu można się zrelaksować szumem wody. Wodospad od roku 1998 jest pomnikiem przyrody.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!