Klasztor karmelitów bosych był jednym z nielicznych obronnych w Polsce. Powstał jako warownia posiadająca stałą straż, wpisując się w sieć zamków, takich jak Lesko, Sobień, Dobromil, Sanok i Odrzykoń.
Posąg nie podobał mi się, ale przecież nie musi. Podobały mi się za to ładnie odnowione pierzeje rynku, sam plac jest jednak nadmiernie wybrukowany kostką. Czytałam, że są plany przywrócenia mu zieleni. Pewnie słusznie.
Potem w drugą stronę. Trasa biegnie najpierw drogą gruntową po grobli, potem zmienia się w ścieżkę prowadzącą ku kolejnym stawom, aż do ostatniego, największego z podworskich stawów rybnych. Tu zerwany mostek nakazuje odwrót.
Zachowała się bryła piaskowca z wyrytym rysunkiem ryby, znakiem pierwszych chrześcijan. Są też inne symbole. Na jednym z nagrobków jest dzban symbolizujący ludzkie życie a na innym kwiat jako symbol przemijania.
Mieszkańcy Bukowca zajmowali się wypasaniem bydła na okolicznych połoninach. We wsi był tartak wodny nad potokiem, dwie karczmy, młyny i prawdopodobnie browar oraz zakład produkcji beczek, który zatrudniał ponad 500 pracowników.
Starania o ochronę Puszczy Karpackiej na terenie Pogórza Przemyskiego niedługo obejdą stulecie. Bo pierwsze pomysły powołania tu parku powzięto już w latach 30. XX w.
Jazdę przez dzicz, już ponad wsią (po okropnej złożonej z płyt betonce), zakłócił mi niepokój. Czy dobrze poznaję, że te wielkie rośliny to niebezpieczny barszcz Sosnowskiego? Niestety tak... W powietrzu unosił się charakterystyczny zapach…
Cerkiew pw. św. Dymitra, zbudowana została w 1882 r. w miejscu starszej, pod tym samym wezwaniem. Obecnie jest ona kościołem katolickim, choć od czasu gdy we wsi postawiono nową świątynię, nieużywanym i na co dzień zamkniętym.
Rezerwat "Krępak" chroni drzewostan z przewagą buka i jodły określany jako podgórska forma buczyny karpackiej. Ścieżkę najlepiej odwiedzić na wiosnę, gdy budzi się życie, zielenieją bukowe listki i kwitną pierwsze kwiatki.
Na zboczu wzniesienia o wdzięcznej nazwie Mordownia zorganizowano punkt widokowy. Z ładną panoramą na dolinę wsi Cisowa i wznoszącą się ponad nią Kopystańką, najbardziej widokowym szczytem Pogórza Przemyskiego.
